Ratunku, jestem dziewicą!

Ratunku, jestem dziewicą!

Polska kultura masowa nastawiona jest na udzielanie „pomocy” dziewczętom, które mają wstydliwy problem
– nie zaczęły jeszcze życia seksualnego

– To było najważniejsze doznanie w moim życiu. Naprawdę piękna chwila – wspomina swój „pierwszy raz” Ewa Wachowicz. Była Miss Polonia wie, że przekraczanie tej granicy dość często bywa niezbyt przyjemne, nawet bolesne. Uważa jednak, że w jakimś stopniu zależy to od wieku. – Dziś dziewczyny tracą dziewictwo coraz wcześniej, mogą nie być na to gotowe, stąd takie odczucia – dodaje Ewa Wachowicz.
Jej imienniczka, Ewa Farna, już w wieku 13 lat została wypytana przez prasę (czeską), jak wyglądał jej pierwszy raz z chłopakiem. Zaatakowana w ten sposób gwiazda… rozpłakała się. A ów pierwszy raz miał w istocie miejsce ponad cztery lata później.
Wcześniej od sławnej piosenkarki zaczęła Małgorzata Teodorska, znana ze śmiałych rozbieranych zdjęć i rólek w serialu „Plebania”. I z pozytywnym, trzeba powiedzieć, skutkiem, bo córkę urodziła w 17. roku życia. Uważa, że tamta pierwsza szkolna miłość była czymś głupim, ale o córce mówi: „To moje serce”.

Niefajne, ale niezapomniane

Zdaniem psycholog Doroty Tuńskiej, utrata dziewictwa, niezależnie od tego, czy traktowana jest mniej czy bardziej lekko, zawsze stanowi duże wydarzenie w życiu młodej kobiety. – Ważny jest powód, dla którego ona się na to decyduje. Jeżeli z miłości, ma chłopaka, którego kocha, to zapewne zachowa lepsze wspomnienia niż wtedy, gdy robi to pod presją otoczenia. Istotne jest też, w jakich okolicznościach odbywa się ten pierwszy raz. Zwykle nie są to jakieś megawarunki – podkreśla Dorota Tuńska. – Takie rzeczy się pamięta. Dla mnie było to niefajne. Utrata dziewictwa często wiąże się z bólem i obawą, czasem ze świadomością, że narusza się normy moralne, zakazy rodziców. Jeśli chodzi o przyjemność i pozytywne doznania erotyczne, to może są dziewczyny, które za pierwszym razem mogły coś takiego odczuć, ale chyba stanowią bardzo nikły procent.
O bólu, obawie i nieprzyjemnych emocjach raczej nie informuje polska kultura masowa. Podkreśla natomiast wstyd, jaki musi odczuwać dziewczyna, która jest jeszcze dziewicą; radzi, co zrobić, by się z tym uporać – i to możliwie dyskretnie.
Dlatego np. na portalu Zapytaj.onet.pl widnieje pytanie mające rzekomo trapić polskie dziewczęta: „Czy mogę coś zrobić, aby chłopak, z którym będę uprawiała seks, nie zorientował się, że jestem dziewicą?”. Dołączone są do tego stosowne odpowiedzi wysyłane niby przez dziesiątki młodych dziewczyn, które jakoby też miały taki kłopot, ale szczęśliwie już się z nim uporały i mogą doradzić, jak to zrobić. Teraz, gdy Onet przeszedł w ręce niemieckie, podobnych problemów z pewnością będzie się tam pojawiać jeszcze więcej.
A w internetowym magazynie dla kobiet „Kafeteria” autorzy podnoszą podobną kwestię: „Która z was nie powiedziała facetowi, że jest dziewicą, a on się nie zorientował?”. I dla podtrzymania rozmowy toczą w sieci wymyślone dyskusje, mające zachęcać internautów do jak największej liczby wejść.
Takich sztucznych pytań i odpowiedzi dotyczących kłopotów z dziewictwem są na rozmaitych portalach dziesiątki. Odnoszą one pewien skutek, bo dziewczyny stan przebywania „w czystości” uważają za tak beznadziejny, że decydują się na działania iście aberracyjne, by zerwanie z nim uatrakcyjnić.

Nowy świecki obyczaj

– Niektóre gimnazjalistki tak swobodnie podchodzą do utraty dziewictwa, że bywa to aż zdumiewające – mówi prof. Zbigniew Izdebski, który wrócił właśnie z Brukseli, gdzie uczestniczył w unijnej sesji poświęconej seksualizacji wizerunku dziewcząt. Profesor miał tam wystąpienie, pokazujące, jak wielka jest skala tej seksualizacji w Polsce.
Wśród młodych dziewcząt pojawia się wstyd z powodu faktu, że są jeszcze dziewicami, upowszechnia się nowa, nieznana dotychczas w Polsce obyczajowość. – Niektóre z nich współżyją waginalnie z tymi, których pokochają, co nie znaczy, że jeśli tego nie robią, nie są aktywne seksualnie. Uprawiają bowiem seks oralny i analny, który w ogóle nie jest przez nie uważany za stosunek, lecz co najwyżej za formę antykoncepcji – dodaje prof. Zbigniew Izdebski.
Trzeba jednak dodać, że cokolwiek robią dziewczęta w Polsce, na ogół robią to z także bardzo młodymi mężczyznami. Nie można więc mówić, że któraś płeć jest zdecydowanie bardziej rozwiązła. Z badań przeprowadzonych w 2004 r. przez prof. Izdebskiego wśród 18-letnich uczniów szkół ponadgimnazjalnych wynika, że swój pierwszy stosunek miało już za sobą 40% chłopców i 32% dziewcząt, przy czym średnio połowa z nich zrobiła to przed ukończeniem 16. roku życia. Nowszych badań na razie nie ma, ale tendencja doganiania w zachowaniach seksualnych chłopców przez dziewczęta jest obserwowana już od dłuższego czasu. Może więc się okazać, że w Polsce, tak jak w krajach skandynawskich, dziewczęta zaczynają teraz życie seksualne nawet wcześniej niż chłopcy.
Andrzej Leszyk

Wydanie: 26/2012

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy