Rok 2012 w krzywym zwierciadle

Rok 2012 w krzywym zwierciadle

Czyli najbardziej niesamowite, niewiarygodne, makabryczne, zadziwiające, śmieszne i głupie wydarzenia mijających 12 miesięcy

Zebrane jak co roku przez
Marka Karolkiewicza

Aktor roku
77-letni kanadyjski gwiazdor srebrnego ekranu Donald Sutherland, który w marcu tak opowiedział o rolach, które dostaje w swoim szacownym wieku: „Wchodzę, mówię: Cześć, jak się macie? – i wtedy dostaję ataku serca”.

Zemsta roku
Dokonało jej w lipcu sześć żon Nigeryjczyka o imieniu Uroko Onoja, który należał do starszyzny wioski Ugbugbu Owukpa. Według prasy w Lagos rozsierdzone kobiety zgwałciły męża na śmierć. Uroko nie zadowolił się bowiem tą szóstką, lecz lubił uwodzić młode dziewczęta. Kiedy pewnego razu wrócił nad ranem, spragnione odwetu za niewierność żony rzuciły się na niego z nożami i kijami. Stanowczo zażądały, aby teraz zaspokoił kolejno każdą z nich. Uroko odmówił, lecz został obezwładniony i zniewolony. Musiał zadowolić wszystkie, zaczynając od najmłodszej Odachi. Wyzionął ducha w objęciach piątej. „Nagle mój mąż przestał oddychać. Wszystkie wybiegłyśmy ze śmiechem, lecz kiedy nie udało mi się przywrócić go do życia, uciekłyśmy do lasu”, relacjonowała potem Odachi. Policja pojmała mściwe żony przy czynnej pomocy wioskowej młodzieży. Mężczyźni z Ugbugbu Owukpa oczekują, że sąd wymierzy sześciu kobietom srogą karę.

Duchowny roku
Jest nim Robert Jeffress, pastor Pierwszego Kościoła Baptystów w Dallas. W listopadzie zapowiedział w kazaniu, że ponowne zwycięstwo Baracka Obamy w wyborach prezydenckich doprowadzi do nadejścia Antychrysta. „Nie mówię w żadnym razie, że prezydent Obama jest Antychrystem. Wiem o tym dobrze, ponieważ gdyby Obama był Antychrystem, miałby znacznie większą przewagę w sondażach”, rzekł zapalczywy kaznodzieja do wiernych zgromadzonych w świątyni. Mimo ostrzeżeń czujnego pastora Obama wygrał.

Minister roku
Nick Hækkerup, szef resortu obrony Danii, w lutym kupił żołnierzom w Afganistanie 1000 sztuk jedwabnej bielizny. Podobno specjalny jedwab użyty do szycia majtek jest odporniejszy od kevlaru, z którego produkuje się kamizelki kuloodporne. Żołnierze się cieszą, ponieważ jedwab chroni przed utratą męskości w wyniku wybuchu bomby albo miny, i z większym zapałem wyruszają na niebezpieczne misje.

Jubilat roku
Prezydent Rosji Władimir Putin, który w październiku obchodził 60. urodziny. Media, biznesmeni i liczni obywatele zamanifestowali przy tej okazji oddanie gospodarzowi Kremla. Przedsiębiorca i artysta Aleksiej Siergijenko urządził w swojej moskiewskiej galerii wystawę „Prezydent. Człowiek Dusza”. Można było na niej podziwiać obrazy przedstawiające Putina, jak lata na paralotni wraz z żurawiami lub jeździ na harleyu-davidsonie. Ale także przeciwnicy szefa państwa nie zasypiali gruszek w popiele. Na Facebooku założyli grupę „Pomóżmy starszemu panu przejść na emeryturę”. Internauci, którzy do niej dołączyli, proponowali podarowanie dostojnemu jubilatowi konewki, pokrowca na okulary albo ciepłych kapci.

Fotograf roku
To 49-letni Richard White z Kalifornii, który zwiedzając w sierpniu park narodowy Denali na Alasce, postanowił sfotografować wielkiego niedźwiedzia grizzly. Zgodnie z regulaminem parku do niedźwiedzi można podchodzić najwyżej na 300 m, jednak White niefrasobliwie podszedł na 50 m i pstrykał przez osiem minut. W końcu zwierz się rozzłościł i runął na natręta. W miejscu ostatniej walki turysty znaleziono poszarpane ubranie i aparat ze zdjęciami. Niedźwiedź, który zawlókł zwłoki mister White’a w krzaki i nie chciał od nich odejść, został zastrzelony przez strażników.

Strzelec roku
18-letni Michael Smeriglio z Port St. Lucie na Florydzie, który kupił sobie broń i we wrześniu postanowił ją wyczyścić. Robił to tak umiejętnie, że nagle padł strzał. Kula przebiła mu penisa i lewe jądro. Michael początkowo próbował przekonać policjantów, że został postrzelony na ulicy, ale pod ciężarem dowodów wyznał prawdę. Chirurdzy bardzo się starali uratować delikatną część ciała, tak boleśnie poszkodowaną. Ich wysiłki nie zostały jednak uwieńczone całkowitym sukcesem.

Obietnica roku
Złożyła ją we wrześniu ikona muzyki pop Madonna podczas koncertu w Nowym Jorku. Na znak poparcia dla Baracka Obamy rozebrała się do bielizny i zapowiedziała, że zdejmie z siebie wszystko, gdy tylko prezydent znów zwycięży w wyborach. Złośliwi twierdzą, że w ten sposób 52-letnia piosenkarka chciała zaszkodzić gospodarzowi Białego Domu, ale jej się nie udało.

Kanonier roku
Na ten tytuł zasłużył 39-letni Kalifornijczyk Richard Fox z małej miejscowości Potrero, mieszkający z przyjaciółką, o rok młodszą Jeanette Ogara, oraz czteroletnią córeczką w parku przyczep. Mężczyzna skonstruował działo ze stalowej rury, a proch pozyskał ze sztucznych ogni. W marcu, po kilku piwach, postanowił wypróbować broń. Huknęło potężnie. Rura rozerwała się, odłamki poleciały we wszystkie strony. Gdy rozwiał się dym, ranny w nogę Richard broczył krwią. W ścianie przyczepy mieszkalnej była wielka dziura. Trafiona w pierś Jeanette zginęła na miejscu, dziewczynka cudem ocalała. Oskarżonemu o zabójstwo niefortunnemu kanonierowi grozi dożywocie.

Niepewna roku
Była francuska minister sprawiedliwości, 57-letnia Rachida Dati, która szuka ojca dla niespełna czteroletniej córeczki Zohry. Twierdzi, że tatusiem jest 68-letni bogacz Dominique Desseigne, przyjaciel byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego. Desseigne, którego majątek oceniany jest na 350 mln euro, przyznaje, że romansował z Rachidą, do ojcostwa jednak stanowczo się nie poczuwa. W grudniu była minister uzyskała nakaz sądowy, zgodnie z którym domniemany ojciec krezus powinien poddać się testom DNA. Według prasy nad Sekwaną, w odpowiednim czasie pani Dati spotykała się z ośmioma różnymi mężczyznami, wpływowymi i zamożnymi. Podobno są wśród nich były premier Hiszpanii José María Aznar, brat Nicolasa Sarkozy’ego, znany prezenter telewizyjny, odnoszący sukcesy przedsiębiorca oraz prokurator z Kataru.

Zator roku
Spowodowały go w październiku dziecięce smoczki oraz prezerwatywy, które zatrzymały przepływ ropy w rurociągu Przyjaźń na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech. Drobne gumowe przedmioty zatkały liczniki instalacji, a te zaczęły pokazywać gigantyczne ilości płynącej ropy. Konieczny okazał się ich przegląd. Szefowie rosyjskiego Gazpromu podejrzewają, że smoczki i prezerwatywy umieścili w licznikach kombinatorzy na Ukrainie i Białorusi, pragnący w ten sposób ułatwić sobie kradzież ropy. Białoruscy i ukraińscy nafciarze stanowczo odrzucili takie oskarżenia.

Żartowniś roku
22-letni Joshua Flaherty z Nowego Brunszwiku w stanie New Jersey w kwietniu postanowił popisać się żartem w internecie. Śmiało wepchnął więc sobie w pupę 10 funtów wędzonego bekonu. Podobno wcześniej rozważał wykorzystanie w tym celu cukierków Werther’s Originals, co było z pewnością lepszym pomysłem. Film z tej niesłychanej operacji znalazł się na portalu YouTube. Niestety, maltretowane bekonem jelito pękło, wdało się zakażenie i Joshua w szpitalu przeniósł się na tamten świat. Portal YouTube usunął także film. Matka nieustraszonego żartownisia powiedziała: „Nagrania wideo może już nie ma, ale historia Josha pozostaje żywa i w tym sensie będzie on żył na wieki”.

Siostra roku
31-letnia Natasha Owen Jones z Ilford w brytyjskim hrabstwie Essex. Jako 11-letnia dziewczynka dowiedziała się, że została adoptowana i ma brata, który trafił pod opiekę innej rodziny. Szukała go przez dwie dekady i w końcu odnalazła w więzieniu w amerykańskim stanie Minnesota. 32-letni Morgan Schulz odbywa wyrok 99 lat za zabójstwo dilera narkotykowego. Jak poinformowały w październiku media nad Tamizą, wytrwała siostra odwiedziła brata w zakładzie karnym i powiedziała: „Ludzie dziwią się, że w ogóle chcę mieć z Morganem do czynienia. Ale to mój brat i zawsze nim pozostanie”.

Pogrzeb roku
Odbył się, a raczej nie odbył w maju w egipskiej wsi Naga al-Simman w prowincji Luksor. Pochowany miał zostać 28-letni kelner Hamdi Hafez al-Nubi, który zmarł na zawał. Krewni zabrali ciało do domu, aby je umyć zgodnie z islamskim obyczajem i przygotować do pochówku. Wezwany doktor miał wystawić akt zgonu. Zdumiony lekarz stwierdził jednak, że zwłoki są dziwnie ciepłe. Na wieść o tym matka Hafeza zemdlała z wrażenia. Medyk poradził sobie z przywróceniem do przytomności i matki, i „zmarłego”. Stypa zmieniła się w radosną biesiadę. Oby więcej takich pogrzebów!

Kochanka roku
37-letnia Szwedka z Göteborga w listopadzie została oskarżona o nekrofilię i uprawianie seksu ze szkieletem. Jej tożsamości prokuratura nie ujawniła, jednak w globalnej sieci bez trudu można sprawdzić, że amatorka kości nazywa się Helena Ludvigsson. Już w 2010 r. wywołała oburzenie Australijczyków, gdy pokazała w internecie zdjęcia zwłok zamordowanej australijskiej nastolatki. W mieszkaniu kobiety policja znalazła liczne ludzkie szczątki, w tym sześć czaszek. Przygody ze szkieletem Szwedka dokumentowała na płytach CD, nazwanych „Moja nekrofilia” i „Moje pierwsze doświadczenie”. Podobno można na nich zobaczyć zdjęcia kobiety całującej czaszki. Domniemanej nekrofilce grozi do dwóch lat więzienia.

Smakosz roku
Ten tytuł zdobył 32-letni Eddie Archbold z West Palm Beach na Florydzie. W październiku wziął udział w konkursie zjadania żywych karaluchów, zorganizowanym przez sklep zoologiczny Ben Siegel Reptiles. Główną nagrodą był pyton o wartości 850 dol. Wytrwały Eddie skonsumował ponad 60 g larw chrabąszczy, 35 różnych „długich robaków” oraz całe wiadro żywych karaluchów. Według relacji świadków, nabrał do ust tyle owadów, że musiał zasłaniać buzię, żeby nie uciekły. Smakosz konkurs wygrał, ale nie nacieszył się pytonem. Jeszcze przed sklepem zaczął wymiotować i zemdlał. Lekarzom nie udało się go uratować. Według ekspertów, owady i larwy nie są trujące. Przypuszczano, że doszło do ostrej reakcji alergicznej. W listopadzie lekarze opublikowali wyniki sekcji zwłok. Karaluchy zatkały drogi oddechowe i triumfator konkursu się udusił.

Literatka roku
Kanadyjska pisarka, mieszkająca w Paryżu Nancy Huston, w grudniu została uhonorowana Bad Sex Award, antynagrodą za najgorszy opis seksu w literaturze. Trofeum to od 1993 r. przyznaje londyński magazyn „Literary Review”. Niezbyt chwalebne wyróżnienie przypadło autorce za jej najnowszą, 14. powieść „Infrared” („Podczerwień”). Podekscytowani czytelnicy mogą w niej poznać przygody pani fotograf, robiącej zdjęcia kochankom podczas erotycznych uniesień. Uwagę jury przykuł elegancki i subtelny fragment wiekopomnego dzieła: „Kamal i ja całkowicie zanurzyliśmy się w cielesność, to archaiczne królestwo, które przynosi łzy i grozę, koszmary, dzidziusie i olśnienia”. Laureatka wyraziła nadzieję, że jej nagroda zachęci brytyjskie kobiety do fotografowania partnerów podczas erotycznych doznań, i to z niewielkiej odległości. Wśród nominowanych znalazł się weteran pióra, 81-letni Tom Wolfe, który w najnowszej powieści „Back to Blood” napisał: „Teraz jego wielki produktywny dżokej znalazł się w jej miednicznym siodle, jadąc, jadąc i jadąc, a ona chętnie połykała to, połykała to, połykała siodłem swych warg i żołądka, nie mówiąc przy tym ani słowa”. Nominowana została również debiutantka na polu literatury Sam Mills, która w pełnej narkotyków, seksu i orgii powieści „The Quiddity of Will Self” zamieściła nieco metafizyczny opis: „W dół, w dół, do eschatologicznego łóżka. Strony ocierały się o mnie, kapała na nie moja krew. Mój policzek przytulił się do skrzypiącego papieru. Mój penis był już tylko duchem, lecz nie wpadłem z tego powodu w panikę”. Na listę nominowanych trafił też błyskotliwy literat Craig Raine, który w powieści „The Divine Comedy” dał popis budzącego głęboką zazdrość wystrzałowego talentu: „I wtedy on doszedł. Jak rozkołysana trampolina. Jego wytrysk pomknął na całą długość jej ramienia. Osiem zmniejszających się stopniowo porcji. Pierwsza trafiła za wysoko, aby mogła ją zlizać. Prosto na jej obojczyk”. Autor niniejszego zestawienia, redaktor Karolkiewicz, życzliwie radzi PT Czytelnikom, aby w Nowym Roku nie sięgali po wyżej wymienione książki, lecz poświęcili czas dziełom Bertranda Russella albo Tomasza z Akwinu.

Radny roku
Radny miasta Arrecife z ramienia Nacjonalistycznej Partii Lanzarote (PNL) na Wyspach Kanaryjskich, Pedro de Armas, który w styczniu wypłynął żaglowcem, aby wziąć udział w Grand Prix Atlantyku. Potem przez prawie pięć miesięcy żeglował sobie po Karaibach, jednocześnie pobierając pensję w wysokości 1,8 tys. euro miesięcznie. Jego rachunki za telefon sięgały 1,2 tys. euro. Radny nie zamierzał podać się do dymisji, a prawo nie przewiduje zwolnienia z powodu nieobecności na posiedzeniach rady miejskiej. Telewizja La Sexta wybrała Armasa na urzędnika roku. „Podczas głębokiego kryzysu, w którym pogrążony jest kraj, radny wydaje publiczne pieniądze na bajkowe życie. A może on nawet nie wie, że w Hiszpanii jest kryzys?”, irytował się dziennikarz.

Wesele roku
Odbyło się w październiku w Ajn Badr w Arabii Saudyjskiej. Mimo wprowadzonego kilka tygodni wcześniej przez władze zakazu takich praktyk goście strzelali w powietrze na wiwat. Jedna z kul rozerwała kabel elektryczny wysokiego napięcia, który upadł na metalowe drzwi. Zginęły 23 osoby, kobiety i dzieci, zgodnie z muzułmańską tradycją świętujące w osobnej sali. Było też 30 rannych.

Jaskinia roku
Urządził ją były premier Silvio Berlusconi w swojej posiadłości Villa Certosa na Sardynii. W lipcu i sierpniu prasa włoska rozpisywała się o tajemniczej grocie w stylu filmów z Jamesem Bondem, w której ekscentryczny polityk spędzał wakacje. W dyskretnie oświetlonej jaskini znajduje się basen z mozaiką przedstawiającą potrząsającego trójzębem Posejdona, boga mórz. Grota ma także drugie wyjście bezpieczeństwa, prowadzące tunelem do morza, ponieważ Berlusconi otrzymuje listy z pogróżkami i boi się o życie. Podobno latem były premier zabawiał się w jaskiniowym basenie z młodymi modelkami w ulubionym stylu bunga bunga. W grudniu Berlusconi wywołał popłoch na rynkach finansowych, gdy zapowiedział, że w 2013 r. zamierza znów stanąć na czele rządu.

Złodziej roku
Po ten tytuł sięgnął 19-letni Tyller Myers z Norwalk w stanie Ohio, który we wrześniu ukradł i schował w swoim samochodzie półciężarowym trzy znaki drogowe – znaki stopu. Kilkanaście minut później Tyller zginął, gdy w jego pojazd uderzył traktor z przyczepą.

Panna młoda roku
30-letnia Maria Pantazopoulos z Kanady, która w sierpniu chciała mieć zdjęcia, jak pływa w sukni ślubnej w jeziorze w parku Dorwin w prowincji Quebec. Fotograf Louis Pagakis opowiadał później: „Gdy weszła do jeziora, jej strój nasiąkł wodą i zrobił się ciężki. Wskoczyłem do wody, aby ją ratować, krzyczałem, wrzeszczałem, wzywając pomocy. Zrobiliśmy wszystko, co tylko możliwe. Nic nie pomogło”.

Naukowcy roku
Amerykańscy neurobiolodzy Craig Bennett, Abigail Baird, Michael Miller i George Wolford, którzy wykazali, że martwe łososie niekiedy myślą. Badali aktywność kory mózgowej śniętych łososi przy użyciu skomplikowanych technik diagnostycznych. Za ten przełomowy sukces zostali w październiku wyróżnieni słynnym już anty-Noblem, przyznawanym przez magazyn „Annals of Improbable Research” („Roczniki Badań Nieprawdopodobnych”) na Harvardzie. Laureatami nagrody na polu fizyki są Kazutaka Kurihara oraz Koji Tsukada z Ocanomizu University w Japonii, którzy przemyślnie opracowali urządzenie zagłuszające mowę ludzką. Aparat ten, nazwany Speechjammer, przechwytuje wypowiedziane słowa i odtwarza je z opóźnieniem 0,2 sekundy, co sprawia wrażenie irytującego echa. Wielu uważa, że ten wynalazek może zostać użyty do zagłuszania gadatliwych koleżanek z pracy lub wymownych teściowych. Szczęśliwcami zaszczyconymi anty-Noblem z dziedziny psychologii są zaś holenderscy badacze Anita Eerland, Rolf Zwaan i Tulio Guadalupe. Wykazali oni, że obserwatorowi lekko przechylonemu w lewą stronę wieża Eiffla wydaje się mniejsza. W dziedzinie anatomii dumnymi zdobywcami anty-Nobla zostali wybitny badacz ssaków naczelnych Frans de Waal oraz współpracująca z nim Jennifer Pokorny z USA. Na łamach uczonego periodyku „Advanced Science Letters” udowodnili, że ściśle spokrewnione z homo sapiens szympansy potrafią rozpoznawać się nie tylko po twarzach, lecz także po pupach. Mądrym małpom wystarczy rzut oka na genitalia i tyłek. Ludzie jakoby tego nie potrafią, chociaż kto wie? Może w 2013 r. dociekliwi naukowcy przeprowadzą na powyższy temat epokowy eksperyment?

Obliczenie roku
Szokująca kalkulacja jest dziełem zespołu brytyjskich naukowców, wśród których znalazł się specjalista od gazów, dr Euan Nisbet z uniwersytetu w Londynie. W maju dociekliwi badacze przedstawili wyniki swoich mrówczych trudów na łamach magazynu „Current Biology”. Obliczyli mianowicie, że argentynozaury, apatozaury i inne wielkie roślinożerne dinozaury poprzez bekanie i puszczanie wiatrów emitowały 520 mln metanu rocznie. Spowodowało to znaczny wzrost temperatury i burzliwe zmiany klimatyczne, których skutkiem była zagłada tych gadów. Ekolodzy biją na trwogę, że obecnie podobny los lekkomyślnie uwielbiającej wołowe steki ludzkości mogą zgotować krowy.

Internacjonalista roku
Brytyjski gwiazdor muzyki pop Steven Patrick Morrissey, który w marcu podczas tournée w Argentynie zajął stanowisko w sprawie sporu o Falklandy-Malwiny. 30 lat temu Wielka Brytania i Argentyna stoczyły o mały atlantycki archipelag krwawą wojnę. Ku radości fanów tłumnie zgromadzonych w mieście Córdoba Morrissey oświadczył: „Wszyscy wiedzą, że te wyspy należą do Argentyny”. Służbę wojskową jako pilot śmigłowca pełnił wtedy na Falklandach wnuk królowej Elżbiety II, książę William, mąż Kate. Członkowie zespołu piosenkarza internacjonalisty nosili w Argentynie koszulki z napisami: „We Hate William And Kate”.

Wydanie: 51-52/2012

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy