2005
Równi i równiejsi
Podczas prywatyzacji Polmosu Białystok nie wszyscy inwestorzy mają te same szanse W prywatyzacji Polmosu Białystok, największego państwowego producenta wódek, nastąpił zdumiewający zwrot. Ministerstwo Skarbu nie zawarło umowy ze spółką Sobieski Dystrybucja, która złożyła najkorzystniejszą ofertę – i w związku z tym uzyskała prawo wyłączności na negocjacje mające prowadzić do sfinalizowania transakcji. Resort skarbu nie podpisał parafowanej już umowy, tłumacząc, że Sobieski nie uzgodnił ostatecznie ceny. W istocie resort otrzymał ofertę cenową – ale z niewiadomych przyczyn do ostatecznych
Jak udowodnić prawo do emerytury
Co zrobić, gdy dawny zakład pracy nie istnieje? Gdzie szukać dokumentacji płacowej? W jaki sposób mam udowodnić staż pracy i wyliczyć swój kapitał początkowy, jeśli firma, w której pracowałem od 1992 do 1994 r., została zlikwidowana, a jej właściciel, Szwed, wyjechał z kraju? – pyta jeden z czytelników. – Co mam zrobić z dokumentacją pracowniczą nieistniejącego już zakładu pracy, która znalazła się w moim posiadaniu? – pyta z kolei prawnik, będący niegdyś radcą w firmie usługowej. Niestety, na te pytania nasz
Konfiturki Nelly
Żona Jana Rokity chciała się dobrać do 1 mln euro? Jeszcze niedawno Jan Rokita głośno się domagał, by żony polityków były jak żona Cezara nieskazitelne. Ta zasada najwyraźniej jednak ma dotyczyć tylko lewicy. W przypadku własnej żony Rokita nie jest już tak wymagający. Nelly Rokita-Arnold tydzień temu nieoczekiwanie, acz z hukiem wyleciała z funkcji szefowej Europejskiej Unii Kobiet Sekcji Polskiej. Dlaczego? Paniom zrzeszonym w EUK nie spodobały się zakusy Nelly Rokity
Wszechnormalna normalność
Idą. Wspaniale idą. Szkoda, że państwo tego nie widzą. Już jestem na wizji, czyli państwo to widzą. Ach, jaka wspaniała normalność! Idą szeroką aleją. Wyczyszczoną, wysprzątaną. Ani źdźbła, ździebełka. To dar służb prezydenta stolicy. Pokazujący, że może być normalnie, kiedy wszyscy ludzie Normalni wezmą się za ręce i zaczną czyścić. Ulice czyste od układów korupcyjnych po ostatnich zadekowanych szkodnikach. Antynormalistach. Im mówimy zdecydowane: „Spieprzaj, dziadu!”. Idą uśmiechnięci. Normalnym uśmiechem. Żadne tam
Antyterrorystyczna klapa
Dwa dni ustalano tożsamość bombowego szantażysty, który sparaliżował stolicę. Kiepski informatyk potrzebowałby na to kilkunastu minut To były sceny jak z sensacyjnego filmu. Otoczone kordonem policji centrum miasta, ubrani w specjalne kombinezony pirotechnicy i wóz saperski z charakterystycznym koszem do przewożenia bomb. Ryki policyjnych syren potęgowały tylko atmosferę zagrożenia, która tego dnia – w piątek, 10 czerwca br. – udzieliła się wielu mieszkańcom Warszawy. Gdzieś w podziemiach, na skrzyżowaniu dwóch najważniejszych stołecznych ulic – Marszałkowskiej
Tako rzecze… Donald Tusk
Motto Politycy to klasa próżniacza. 12-13.12.1998 LIBERAŁ O… klasie średniej My chcemy bronić pracodawców i tzw. klasę średnią. (…) W wyborach biznes będzie płacił wyłącznie tym, którzy wygrają, niezależnie od tego, czy to będzie SLD, KPN czy KLD. „Nowa Europa”, 12.02.1993 robotniczej Strajk, w szczególności solidarnościowy, stwarza niebezpieczeństwo dla przedsiębiorstw, jest bowiem strajkiem politycznym. „Wprost”, 1.08.1993 Ci, którzy używają siły na ulicach, są w stanie przy pomocy pięści i łokci wywalczyć pieniądze. To, że władza
Airbus kontra Boeing
Giganci lotniczy oskarżają się o kopiowanie technologii Amerykański Boeing i europejski Airbus rozpoczęły otwartą wojnę. Oba koncerny lotnicze nie przebierają w środkach, aby pognębić przeciwnika i odebrać mu lukratywne zamówienia. Amerykańscy i europejscy politycy podczas zagranicznych podróży zmieniają się w komiwojażerów usiłujących sprzedać „swoje” samoloty. Pod znakiem tej walki przebiegał także 46. Międzynarodowy Salon Lotniczy, który w ubiegłym tygodniu odbył się w Le Bourget pod Paryżem. Airbus znów pokazał swą cudowną broń w wojnie
Skończ pani wreszcie gadać!
Całe pokolenia Polaków hartowały się w walce o dostęp do budki telefonicznej Kiedy w USA konstruowano pierwszą budkę telefoniczną – w czerwcu mija właśnie 125 lat od jej postawienia – to ów doniosły fakt, że telefon trafił spod strzechy (na ogół spod bardzo bogatej, bo był on wówczas wynalazkiem dla nielicznych) na ulicę i każdy może z niego zadzwonić ot tak, podczas spaceru, został przez tygodnik „Scientific American” uznany za kolejny sukces amerykańskiej demokracji. W praktyce jako pierwsi docenili
Wiwat homo, bi, hetero, wiwat policyja, wiwat wszystkie stany!
Jestem z siebie zadowolona, wykazałam się odwagą. Odwagą się wykazuje ten, kto się boi, ale broi. Otóż 11 czerwca w dzień Parady Równości, zanim wyszłam z domu, zadzwonił mój przyjaciel i powiedział, że pod Sejmem jest jakieś 500 osób, czyli tragicznie mało, bardzo zła Młodzież Wszechpolska i sporo policji. Chojrak jest ze mnie umiarkowany, nie przepadam za byciem wzywaną do rozchodzenia się, bo mam tendencję, żeby się wtedy rozchodzić, a to dlatego, żeby nie być pałowaną, polewaną, a aresztowaną to już






