2005

Powrót na stronę główną
Felietony

Żeby nie mieli pokus

Tytułem wyjaśnienia donoszę (przyszły takie czasy, kiedy sami na siebie będziemy donosić, jak podczas rewolucji kulturalnej w Chinach), że chciałam na jakiś czas przerwać pisanie felietonów w „Przeglądzie” ze względu na dużą, książkową, terminową robotę, jednak demokracja braci Kaczyńskich daje się nam tak we znaki, że nie wyobrażam sobie, żebym mogła nie dać ujścia swojej wściekłości. Trudno, mój wydawca będzie musiał poczekać. Poza wszystkim inne gazety nie opublikują listu kogoś z ulicy, jak ja, więc miejsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Single – samotni z wyboru?

5 mln młodych osób żyje w Polsce w pojedynkę. Jedni miłość nazywają pułapką, drudzy budzą się po trzydziestce z paniką Wnoszę pudła z rzeczami do pierwszego własnego mieszkania. – A mąż to gdzie? Lewe ręce? – pan Tadzio wychyla nos ze stróżówki. Pan Tadzio ma jedno wyobrażenie na temat tego, co czyni kobietę szczęśliwą – MĄŻ. Podobnie jak ciotki, które życzą przy wigilijnym opłatku „żebyś dziecko znalazła KOGOŚ”. Jedyna samotność, jaką akceptują ciotki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Odprawa dr. Kochanowskiego

Czyli dlaczego prezes fundacji Ius et Lex nie powinien zostać rzecznikiem praw obywatelskich Są to raczej „Treny” niż „Fraszki”. Jest bowiem smutne, a nie śmieszne, iż PiS właśnie dr. Janusza Kochanowskiego proponuje na ważne i prestiżowe stanowisko rzecznika praw obywatelskich. Istnieje zaś kilka nader istotnych powodów, dla których dr Kochanowski nie może pełnić tej funkcji. Niewystarczające kompetencje Spójrzmy na dorobek dotychczasowych rzeczników, osiągnięty przez nich, zanim objęli swój urząd. Każdy z tej czwórki – profesorowie Ewa Łętowska,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przegląd scen polskiego kina

Autorski ranking najważniejszych kadrów w rodzimych filmach Pomysł obiecujący. Aż szkoda, że podjął się go Anglik. Otóż brytyjski twórca filmowy, Matthew Noel-Tod, wdraża w Polsce projekt, w którym wybrani polscy aktorzy zagrają swoje ulubione sceny z polskich filmów. Potem te sceny się zmiksuje i rzuci na ekran taki ekstrakt polszczyzny. Pewnie powstanie z tego montaż Maćka Chełmickiego, co to podpala literatki ze spirytusem na kontuarze, mieczy wbijanych w grunwaldzki piach i przodownika Birkuta, który kładzie ostatnią cegłę. W odwecie proponuję

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Orzeł Karskiego dla Juszczenki

Kapituła Nagrody Orła Jana Karskiego, ustanowionej przez prof. Jana Karskiego, przyznała w listopadzie 2004 r. nagrodę Wiktorowi Juszczence, lecz wręczenie jej nastąpiło dopiero teraz. Czekano bowiem na stosowną okazję, którą stała się pierwsza rocznica pomarańczowej rewolucji na Ukrainie i składana z tej okazji w Kijowie wizyta prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego. Wiktor Juszczenko, w chwili przyznania nagrody lider pomarańczowej rewolucji walczący o zwycięstwo w wyborach prezydenckich, uhonorowany został „za odwagę w prowadzeniu swego kraju i jego społeczeństwa w kierunku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Daj mi swoją twarz

Pionierska transplantacja wywołała ostre kontrowersje Francuscy lekarze znów przesunęli granice transplantologii. W szpitalu w Amiens dokonali pierwszego częściowego przeszczepu twarzy – ust, nosa, brody wraz z mięśniami, nerwami i naczyniami krwionośnymi. Fragment twarzy w kształcie trójkąta otrzymała 38-letnia kobieta z Valenciennes, która została w maju dotkliwie pogryziona przez własnego psa. Straciła wtedy usta i część nosa, miała ogromne trudności z połykaniem i mówieniem. Lekarze uznali, że w tej sytuacji pomóc może tylko częściowa transplantacja twarzy. Francuski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Miotła braci Kaczyńskich

Ten rząd natychmiast natrafił na opór. A ponieważ rządzący będą robić różne głupstwa, takie jak w Poznaniu, ten opór będzie się nasilał Prof. Jerzy Jedlicki – profesor w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk, gdzie kieruje pracownią dziejów inteligencji. Zajmuje się historią społeczną i historią idei XIX i XX w. Wydał m.in. „Jakiej cywilizacji Polacy potrzebują” (1988 r.), „Źle urodzeni, czyli o doświadczeniu historycznym” (1993 r.), „Świat zwyrodniały. Lęki i wyroki krytyków nowoczesności”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Bracia mniejsi Kaczyńskich

Kiedyś narodowcy wierzyli, że Żydzi zbierają się nocami, redagują gazety i dzienniki telewizyjne i podejmują najważniejsze decyzje, jakie potem rząd podejmie. Niedawno bulwarówka „Super Express” odkryła prawdziwy ośrodek władzy w naszym kraju. Domek jednorodzinny pani Kaczyńskiej. Matki Jarosława i Lecha. W jej domu nocami, niczym Żydzi z „Protokołów Mędrców Syjonu”, spotykają się bracia Kaczyńscy. Dom musi wolny od podsłuchów, ale znając przezorność państwa Kaczyńskich, na pewno mają swój system tajemnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przychodzą opowiedzieć

39. Festiwal Teatrów Jednego Aktora we Wrocławiu To najbardziej ryzykowna forma dla aktora – w teatrze jednoosobowym znikąd ratunku, aktor musi się obronić sam, bez wspomagania rekwizytem, inscenizacją czy partnerem. Wszystko zależy od niego. Można nawet sformułować swoiste prawo teatru jednego aktora: im mniej środków, tym większy sukces artystyczny. Tak było i w tym roku we Wrocławiu, dokąd tradycyjnie zjechali mistrzowie sceny jednoosobowej z Polski i zagranicy. Jan Peszek, który przyjechał na festiwal z wiolonczelą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Władza Radia Maryja

Celem o. Rydzyka jest rząd dusz. Rząd w Warszawie ma mu ułatwić realizację tej misji Boję się o nasze radio. Brakuje nam pieniędzy, miesięcznie 600 tys. zł. Drodzy słuchacze, kochacie, ale pieniędzy nie dajecie. Pomóżcie, bo nam radio padnie i nie ma żartów – bił na alarm na antenie Radia Maryja Tadeusz Rydzyk. Był rok 2003. I choć stan finansów toruńskiej rozgłośni pozostawał wielką niewiadomą, wieszczono początek końca medialnego imperium toruńskiego redemptorysty. Minęły dwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.