2007
Kiedy SLD naprawdę zauważy kobiety?
Julia Kubisa z Porozumienia Kobiet 8 Marca odpowiada Piotrowi Gadzinowskiemu Z zainteresowaniem przeczytałam felieton Piotra Gadzinowskiego „Znak pokoju” („P” nr 14). Rzeczywiście środowiska wolnościowe, lewicowe, feministyczne nie są zorganizowane tak jak środowiska po prawej stronie. Ma to kilka przyczyn. Pierwsza jest taka, że na tym polega charakter naszych środowisk – na pluralizmie, w związku z czym żaden układ wodzowski nie ma tu szans, choć szanse mają koalicje, wspólne fronty, porozumienia itd. Jesteśmy ludźmi myślącymi samodzielnie, co odróżnia nas
Nomenklatura rządzi
Wicepremier Lepper stwierdził, że Samoobrona dostała tylko cztery stanowiska, spośród kilku tysięcy obsadzanych w woj. świętokrzyskim przez władzę. Świętokrzyskie nie należy do największych regionów, są i takie, gdzie posad z łaski PiS jest kilkanaście tysięcy. Gdy przemnożymy to przez 16 województw, zobaczymy, jak ogromny jest zasięg nomenklatury partyjnej w IV RP.
Jak pomóc szefowi IPN?
Janusz Kurtyka zaapelował do Rady Warszawy o zmianę nazw 11 ulic. Szef IPN pisze, że zachowywanie takich nazw jak Armii Ludowej, Dąbrowszczaków czy gen. Waltera to rażące przykłady pochwały zdrady ojczyzny. Jeśli więc – dodajmy – rada nazw nie zmieni, będzie współwinna zdrady ojczyzny. Niezależnie od pobudek, z jakich to robili, Dąbrowszczacy walczyli z buntownikami gen. Franco wspieranymi przez Hitlera, a AL i gen. Świerczewski z hitlerowskimi okupantami, co z jakichś powodów przeszkadza prezesowi Kurtyce. Dziwne wypowiedzi szefa
Tadeusz Mazowiecki kończy 80 lat. Co Polacy mu zawdzięczają?
Gen. Wojciech Jaruzelski, b. prezydent RP Zawdzięczają mu polityczny i etyczny wzorzec myślenia i działania w duchu demokracji, humanizmu i racjonalizmu. W przełomowych latach 1989-1990 było to dla Polski wielką wartością. Lech Wałęsa, b. prezydent RP W tym okresie przejściowym był człowiekiem najbardziej przydatnym, ponieważ był w stanie nas przeprowadzić przez okres zmian ustrojowych. Nie było lepszego od niego. Może był odpowiedni, by zagrać jego kartą, gdyż nie wydawał się straszny dla jednych ani
Czy Zbigniew Ziobro byłby lepszym premierem od Jarosława Kaczyńskiego?
PRO Piotr Tymochowicz, specjalista od kształtowania wizerunku medialnego polityków Jeśli brać pod uwagę wskaźnik procentowego poparcia w opinii publicznej, to premier Zbigniew Ziobro miałby wyższe notowania niż premier Jarosław Kaczyński ze względu na swoją fizjonomię i sposób zarządzania. Odpowiedź na pytanie, który z nich byłby lepszym premierem dla Polski, nie jest już tak jednoznaczna i oczywista. I tu, i tam mielibyśmy dążenie do budowy państwa prokuratorskiego. Nigdy wcześniej nie organizowałem tylu kursów i szkoleń dla prokuratorów, bo też oni
Poradnik dla szkolnych trójek Giertycha
Jawne i ukryte promowanie homoseksualizmu to chleb powszedni lekcji polskiego i historii Roman Giertych wraz LPR i PiS wystąpił z ważną inicjatywą: należy chronić dzieci i młodzież szkolną przed zgubnym wpływem propagatorów homoseksualizmu. Wychowanie przyszłych pokoleń to nie łaskotki, ale sprawa poważna. Państwo nasze nie dysponuje wprawdzie odpowiednimi środkami, żeby skutecznie zatroszczyć się o morale nauczycieli, ale wszystko w swoim czasie. Nie mamy jeszcze służb, które mogłyby ustalić, czy pani od matematyki spotyka się co wieczór z panią od polskiego tylko po to,
Stomma
Ukazały się „księgi wtóre” pracy Ludwika Stommy „Polskie złudzenia narodowe”, książki na tyle znakomitej, że jej pierwszy tom zauważony został także przez krytykę zajętą zazwyczaj uprawianiem jednego tylko poletka, na którym myśli Stommy raczej nie rosną. Stomma jest autorem osobnym, prowadzącym własny wątek i nawet swoje stałe felietony do „Polityki” nadsyła z Francji, zachowując przez to należyty dystans wobec narodowego piekiełka. Osobliwością pisarstwa Ludwika Stommy jest nie tylko to, że pisze znakomicie, błyskotliwie i do czytania, bo takich
Polityk na kozetce
Jeśli ktoś piastujący ważną funkcję zawsze widzi wokół siebie spiski, knucie i zasadzki, to podejrzenie zaburzeń psychicznych może być uzasadnione Wojciech Eichelberger, psycholog i terapeuta (ur. w 1944 r. w Warszawie) ukończył psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Po studiach pracował w placówkach lecznictwa psychiatrycznego, m.in. na eksperymentalnym Oddziale Leczenia Odwykowego. Później współtworzył nowatorski Oddział Terapii i Rozwoju Osobowości, działał także w Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, pierwszej w Polsce placówce psychoterapii, treningu i szkolenia. Obecnie jest dyrektorem Instytutu
Pamiętnik IV Rzepy
10.04 Jeżeli podpadniemy naszemu prawu, to wtedy wsiadamy do taniego samolotu i udajemy się do Anglii, która natychmiast zacznie nas chronić przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Wystąpiliśmy do nich z prośbą o wydanie nam obywatela, który w naszym kraju molestował seksualnie, i gwardia sprawiedliwości królewskiej odpowiedziała, że nie odda nam tego pana, ponieważ on, kiedy się dowiedział, że jego własne państwo poszukuje, wpadł w depresję, a być może nawet nie wpadł, tylko powiedział, i Angole rzekli: – Nie oddamy. – Dlaczego? –
Lustracja w rękach Trybunału
Uchylenie choćby części ustawy – na co się zanosi, jak twierdzą znawcy prawa konstytucyjnego – będzie gorzką porażką całego obozu prolustracyjnego Z nieoficjalnych, ale wystarczająco pewnych źródeł w Trybunale Konstytucyjnym wynika, że rozprawa mająca rozstrzygnąć losy ustawy lustracyjnej odbędzie się do 15 maja. Data ta ma kluczowe znaczenie, bo właśnie tego dnia mija termin składania oświadczeń lustracyjnych. – Sędziowie wyrazili zrozumienie dla mojej sugestii, że dobrze byłoby wydać wyrok przed 15 maja –






