2007

Powrót na stronę główną
Kraj

Robol to brzmi durnie

Uczciwe traktowanie pracowników może się tylko opłacić Gdy wreszcie w naszym kraju niekiedy praca zaczęła szukać człowieka, powstały warunki, by relacje między pracodawcami a zatrudnionymi, opierające się często na wyzysku, zastąpić regułami fair play. Deficyt rąk do pracy przypomniał przedsiębiorcom ważną zasadę biznesu – ludzie są najcenniejszym zasobem firmy. Zatrudnianie na zasadach dyskryminujących może przynosić zaś wymierne straty ekonomiczne w działalności gospodarczej. Godne naśladownictwa Projekt „Zatrudnienie Fair Play”, realizowany przez Instytut

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie instytucje IV RP powinny zostać zlikwidowane?

Dr Stanisław Zyborowicz, politolog, systemy polityczne, UAM Pojęcie instytucji można rozumieć bardzo szeroko, byłbym jednak ostrożny z radykalną likwidacją, raczej myślałbym o przeprofilowaniu celów i zadań stawianych instytucjom powołanym w ramach tzw. IV RP, która jest raczej pojęciem publicystycznym. Instytucje te można by więc zachować, pod warunkiem że będą realizowały cele zmierzające ku jedności społeczeństwa, a nie dzielenia go. Np. IPN mógłby się zająć nie śledztwami i lustracją, ale badaniami poprzedniego ustroju. Wszyscy zgodzimy się też, że walka z korupcją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

ekologia Fatwa w służbie ekologii W Egipcie wydana został fatwa zakazująca rolnikom palenia słomy ryżowej. Od lat między październikiem a listopadem Kair spowija czarna chmura toksycznego dymu spowodowana właśnie paleniem słomy po zbiorach ryżu w delcie Nilu, ponieważ warunki meteorologiczne nie pozwalają, by dym się rozpraszał. Jeszcze w 2000 r. władze zabroniły takich praktyk i wówczas zakaz ten był przestrzegany, niestety już rok później zapomniano o nim. Być może skuteczny okaże

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy to normalne, że żółty ser jest droższy od baleronu?

PRO Prof. Aldon Zalewski, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Wszystko jest możliwe. Powody są koniunkturalne. Żywiec wieprzowy spadł poniżej 3 zł za kilogram i nie jest w stanie wejść na rynek inaczej, jak tylko po cenie dumpingowej, czyli poniżej kosztów produkcji. Koszty produkcji serów są w sumie wyższe. W przetwórstwie mleka stosuje się skomplikowaną maszynerię, a boczek wytworzyć można łatwiej i prościej. Za litr mleka płaci się coraz więcej, mięso zaś skacze i spada, gdy jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Niby-informacje niby-dziennikarzy

Kiedy czytam w tak osobliwych gazetach jak choćby Springerowski „Dziennik” doniesienia o nieuchronnym rozpadzie LiD, to zastanawiam się, czego jest tu więcej. Ignorancji czy bezczelności? Wychodzi na to, że i jednego, i drugiego. Takie odnoszę wrażenie z lektury kolejnych tekstów „Dziennika”. Precyzyjniejsze byłoby zresztą inne słowo. Nie tekst, ale „niby-informacja” o kimś z listy wrogów PiS. Czytam takie coś i widzę siedzącego przy komputerze ignoranta o wyjątkowo złej woli. Ignoranta, który z hucpiarskim zadęciem wali cepem. I tak mu ten cep jakoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pakistan nad przepaścią

Stan wyjątkowy w nuklearnym państwie islamskim pomoże tylko talibom Prezydent Pervez Musharraf zagrał swą ostatnią kartą – zawiesił konstytucję i wprowadził stan wyjątkowy. Setki protestujących prawników i opozycjonistów trafiły do więzień. Talibowie i ekstremiści islamscy zacierają ręce – pakistański przywódca znów zachowuje się jak bezbożny tyran. Nie ma wątpliwości, że stan wojenny na dłuższą metę przyniesie korzyść tylko talibom i radykalnym muzułmanom, którzy w czasach niepokojów i zamieszek zdobywają jeszcze liczniejszych zwolenników. Waszyngton jest bezradny.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Tuskuland

5.11.07 Rozpoczynają się obrady Sejmu VI kadencji. Kilka dni temu, podczas kwesty na Powązkach, jakiś fan „Szkła kontaktowego” powiedział: – No to teraz nie będziecie mieli w tym szkiełku nic do roboty. – Pasmotrim, uwidim – odrzekłem entuzjaście nowej władzy. Już pierwsze godziny obrad, składające się przede wszystkim z przerw, udowodniły, że rozrywki nam nie zabraknie, żeby to wszystko przeczekać, zasnąłem i obudziłem się tuż przed wyborem Bronisława Komorowskiego na marszałka. Popatrzyłem jeszcze średnio

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Losy medalistów

Dlaczego prawie połowa polskich uczestników olimpiad chemicznych nie zrobiła kariery Kilka lat temu starszy z autorów wracał z Australii do Europy samolotem holenderskich linii lotniczych KLM. Latanie KLM ma zarówno wady, jak i zalety – samoloty są w miarę punktualne, a obsługa sprawna, pasażer jest jednak narażony na słuchanie komunikatów w języku holenderskim, który przypomina charczenie ciężko chorego na płuca. O ile przyjemniejszym krajem byłaby Holandia, gdyby mówiono tam po rosyjsku – śpiewnym językiem poezji Jesienina,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Telewizja na lodzie

Wyborcza przegrana PiS to klęska wspierającej partię braci Kaczyńskich TVP. Zwycięska Platforma ma pomysł, co z tym zrobić Kto rządzi mediami publicznymi, przegrywa wybory – mówił w wywiadzie dla dziennika „Polska” Donald Tusk. Powinien dodać, że kto ma po swej stronie media prywatne, ten wybory wygrywa. Lider PO zapowiedział więc ograniczenie, a następnie zniesienie miesięcznego abonamentu oraz zmianę formuły Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Miałaby ona stać się „ciałem społecznym” działającym podobnie jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Żaden kraj nie ma 20 Zimermanów

Janusz Olejniczak, pianista i pedagog Muzykę Chopina można grać na całym świecie, ale naszym melomanom trudniej zamydlić oczy, gdy proponuje się coś sprzecznego z duchem jego twórczości – Po każdym Konkursie Chopinowskim zwykle załamywano ręce nad stanem młodej polskiej pianistyki, dopiero gdy w 2005 r. Polak Rafał Blechacz zdobył pierwszą nagrodę, narzekania się skończyły. Czyli teraz jest już dobrze? – Myślę, że sam Konkurs Chopinowski nie załatwia spraw polskiej pianistyki. Jej stan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.