2008
Z wieprzowiną na Lwów
Bojkotowany w środowisku kultury i zrażony porządkami, jakie po nim robi w resorcie kultury minister Zdrojewski, Kazimierz M. Ujazdowski przerzucił się w swoim blogu na sprawy zagraniczne. A że często pisze o Ukrainie, to może jest szansa na to, że nasz pomarańczowy sąsiad i przyjaciel odblokuje wreszcie szczelnie zamkniętą przed polskim mięsem granicę i pozwoli na eksport naszej żywności. Rosjanie już jedzą nasze mięsko, a Ukraińcy ciągle nie! Blog Ujazdowskiego nazywa się „Sztuka Polityki”. To bardzo blisko sztuki
Czy więźniowie mogą grać na giełdzie?
PRO Prof. Marian Filar, prawnik, poseł LiD Dlaczego nie? Kara orzeczona nie obejmuje zwykle dodatkowego zakazu gry na giełdzie i dlatego sądzę, że taka działalność nie jest wykluczona. Trzeba więc skupić się na stronie technologicznej. Jeśli osadzonemu w areszcie nie przysługuje posiadanie telefonu komórkowego, to przecież może się łączyć z maklerem przez telefon stacjonarny lub też w jakiś inny sposób. KONTRA Arkadiusz Mularczyk, prawnik, poseł PiS Mam co do tego mieszane uczucia, bo chodzi o jakiś przywilej, który nie dla
Eureka
ARCHEOLOGIA Wikingowie pod Królewcem Niemieccy archeolodzy poszukują na wybrzeżu bałtyckim koło Kaliningradu wielkiej handlowej osady wikingów. W miejscowości Wiskiauten odnaleźli już srebrne monety i ogromną studnię. Jej rozmiary świadczą o tym, że zaopatrywała ona w wodę faktorię imponujących rozmiarów, twierdzi archeolog Timo Ibsen. Wikingowie, jak wiadomo, nie tylko łupili i rabowali, ale także, gdy tylko pojawiała się sposobność, trudnili się handlem. Nie ulega kwestii, że wojownicy, przybyli ze Skandynawii na swych długich łodziach, byli obecni w tym bogatym
Kiedy UJ i UW dogonią Cambridge i Oksford?
Prof. Franciszek Ziejka, polonista, były rektor UJ W konkurencji wieku uczelni to się już nie uda, jeśli natomiast chodzi o poziom, wymagane jest przyjęcie polityki wobec szkolnictwa i nauki, i wyraźne zwiększenie dotacji wobec tego sektora. Tylko wtedy będziemy mieć możliwość podjęcia normalnej konkurencji. W strategii lizbońskiej zapisano, że powinno się przeznaczyć na naukę co najmniej 3% PKB, my tymczasem przeznaczamy ułamek procenta. W wartościach bezwzględnych budżet jednego tylko Harvardu jest większy niż cała
Kapłanów ci u nas dostatek…
Finezja korupcji religijnej polega na tym, że politycy i urzędnicy sprzeniewierzają się praworządności i ze względu na wyznawaną wiarę mogą liczyć na poklask Wydawać by się mogło, że wolność szczególnie sprzyja ekspansywności i żywotności indywidualistów, gorszycieli i prześmiewców. Tymczasem prawie 50 lat od publikacji w 1959 r. słynnego eseju Leszka Kołakowskiego „Kapłan i błazen” obserwujemy rzecz zdumiewającą – życie publiczne w Polsce zdominowali strażnicy wartości. Mimo to władza kapłanów nie przekłada się na wzrost moralności i rozziew między deklaracjami o przywiązaniu
Grobowiec egipskiego łucznika
Życie żołnierza w Kraju Faraonów było pełne trudów i cierpień Hiszpańscy archeolodzy dokonali na starożytnym cmentarzysku w Luksorze elektryzującego odkrycia. Odnaleźli grobowiec egipskiego wojownika, pochowanego w drewnianym sarkofagu. Obok mumii złożono dwa łuki oraz laski czy też berła, będące symbolem władzy. W pobliżu sarkofagu naukowcy natrafili na pięć strzał wykonanych z trzciny. Na trzech spośród nich wciąż tkwiły pióra, pochodzące prawdopodobnie od licznych odmian dzikich gęsi, żyjących nad Nilem. Do tej pory w Egipcie bardzo
Światowy Dzień Pi
Więcej mówi się dziś o informatyce, a to tylko jeden z wycinków matematyki Gdyby o liczbie pi i matematyce mówiło się 14 marca tyle, ile o pocztówkach 14 lutego, czyli na walentynki, nasz kraj prędzej wyszedłby z zapóźnienia mentalnego i technologicznego. Standardową odpowiedzią polskiego ucznia na temat ulubionych i nielubianych przedmiotów jest skarga na lekcje matematyki. Wyraźna awersja do tego przedmiotu ma wiele przyczyn, ale skutki są opłakane. W tej chwili zapewne większe szanse wejścia do kanonu obowiązkowych przedmiotów maturalnych ma religia niż właśnie
Telewizja grzeszników
Kto jest bez grzechu wobec mediów publicznych, niech włączy telewizor. To pytanie kieruję do jednej, bardzo określonej grupy zawodowej. Do polityków. Niewielu jednak będzie mogło powiedzieć: nie zgrzeszyłem, bo nigdy nie grzebałem przy mediach publicznych. Grzebali niestety wszyscy. Od lewicy po prawicę. I tak im to weszło w nawyk, że trudno liczyć na samoograniczenie. Sytuacja, w jakiej znalazły się te media, przypomina kwadraturę koła. Z jednej strony, są one całkowicie zależne od polityków, a z drugiej, tylko politycy mogą doprowadzić do odpolitycznienia telewizji publicznej i polskiego radia.
Pa, pa, Nowek
Prezydent Lech Kaczyński negatywnie zaopiniował odwołanie Zbigniewa Nowka i powołanie Andrzeja Ananicza na szefa Agencji Wywiadu. Nie zrobiło to jednak zbyt wielkiego wrażenia na premierze Tusku, który swoją nominację podtrzymał. Prezydent broni Nowka, bo to przecież nominat Prawa i Sprawiedliwości. Nowek pełnił tę funkcję mimo licznych wpadek. Jedną z głośniejszych był proces, jaki wytoczył „Przeglądowi” po opublikowaniu krótkiej, satyrycznej notki „Co wynosi Nowek?” (14 listopada 2004 r.), gdzie napisaliśmy, że jako były szef UOP i ekspert






