2009

Powrót na stronę główną
Media

Zapomniał Skowroński…

Po protestach w sprawie odwołania szefa radiowej Trójki okazało się, że większość odczuła ulgę Po odejściu prezesa Polskiego Radia Krzysztofa Czabańskiego i jego przybocznego Jerzego Targalskiego audyt w tej instytucji wykazał 13 mln zł długu. Pełniący obowiązki prezes Robert Wijas w porozumieniu z Radą Nadzorczą Polskiego Radia ogłosił zmiany na stanowiskach dyrektorskich. Fotele stracili m.in. dyrektor Programu III Polskiego Radia Krzysztof Skowroński i dyrektor Informacyjnej Agencji Radiowej Wojciech Reszczyński. Na reakcję nie trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wołyński mur obojętności

Nie ma przełomu w sprawie ludobójstwa na Wołyniu. 28 lutego minęło 65 lat od masakry w Hucie Pieniackiej, gdzie według ostrożnych szacunków w ciągu jednego dnia wymordowano ponad 1000 Polaków. Wymordowano ich z niebywałym okrucieństwem, podobnie jak wcześniej i później dziesiątki tysięcy kobiet i mężczyzn w setkach wsi na Wołyniu. Tylko w jedną niedzielę, 11 lipca 1943 r., najkrwawszą w historii Polski, zamordowano 10 tys. ludzi. Niestety, w lipcu prezydent Kaczyński nie znalazł czasu na udział w obchodach rocznicy tej rzezi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dziennikarska rzetelność

Dziś w mediach króluje młode pokolenie dziennikarzy. Wprawdzie nie wszyscy dobrze opanowali język polski, tak w mowie, jak i piśmie, nie wszyscy mają pojęcie o elementarnym warsztacie dziennikarskim, ale wszyscy wiedzą jedno: są czwartą władzą. A nadto są sumieniem narodu. A władzy, wiadomo, wszystko wolno. Często pewność siebie młodego dziennikarza jest odwrotnie proporcjonalna do jego umiejętności. Rzetelność też niespecjalnie jest w cenie. Powszechne jest przekonanie, że dziennikarze mają prawo do pryncypialnej oceny zdarzeń i ludzi. Gdy w tej ocenie posuną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawdziwy koniec prawnej wojny

Sąd Najwyższy ostatecznie potwierdził, że roszczenia skarbu państwa wobec FWP były i są bezpodstawne Przez ostatnie kilka lat funkcjonowanie spółki FWP (dawny Fundusz Wczasów Pracowniczych) biegło jakby dwoma torami. Pierwszy to normalna działalność turystyczna, dostarczanie dziesiątkom tysięcy Polaków wypoczynku w atrakcyjnych zakątkach kraju za umiarkowaną cenę. Drugi – to trwające w nieskończoność procesy sądowe, w których skarb państwa, jak się okazało bez żadnych podstaw, żądał od FWP wydania domów wypoczynkowych i innych nieruchomości spółki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Armia sprawna czy zabawna

Może na jakiś czas trzeba wrócić do wojska z poboru? Sztandarowe hasło obecnego rządu w dziedzinie obronności, „Profesjonalizacja Sił Zbrojnych”, w obliczu kryzysu i związanych z nim cięć budżetowych mocno wypłowiało. Obecnie media z rzadka przekazują skromne sygnały o wprowadzanych ograniczeniach w tym zakresie. Jest to jednak dobra okazja do bliższego przyjrzenia się problemowi niechętnie przez autorów profesjonalizacji dotychczas podejmowanemu, a mianowicie tzw. zdolności bojowej jednostek Wojska Polskiego, jaka jest spodziewana po zakończeniu tego procesu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

ę znaczy kultura

Młodych z pasją, starszych z pomysłami, ze wsi i ze stolicy wspiera Towarzystwo Inicjatyw Twórczych Promowanie tolerancji, działanie dla wspólnego dobra i wspomaganie kolejnych aktywistów – tym na co dzień zajmuje się zespół Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”. Początkowe działania organizacji dotyczyły Szydłowca. Przed wojną było tu skupisko ludności żydowskiej. Ale kto o tym pamiętał? Jeszcze dziesięć lat temu – tylko najstarsi mieszkańcy, historycy, okazjonalnie spacerowicze, którzy akurat przechodzili koło żydowskiego cmentarza. Aż w 2002 r. trafili tu założyciele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wybaczyć mogą tylko ofiary

Duchowni greckokatoliccy w Polsce i na Ukrainie przemilczają współdziałanie Cerkwi i ukraińskich nacjonalistów Duchowni Cerkwi greckokatolickiej (obecnie bizantyjsko-ukraińskiej) w Polsce i na Ukrainie problem ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów przekazują historykom, mimo że prawda jest im dobrze znana. Muszą wiedzieć o kolaboracji ukraińskiego ruchu faszystowskiego, nazywanego Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), z Niemcami hitlerowskimi, o pomocy w likwidacji Żydów udzielanej Niemcom przez ukraińską policję, o rozmiarach zbrodni na ludności nie tylko polskiej, lecz także ukraińskiej. Nie podejmują jednak kroków w kierunku potępienia OUN

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Wielka Albania nieunikniona – rozmowa z Prof. Adam Koseski

Na Bałkanach racji terytorialnych, etnicznych i kulturowych nie ma nikt i jednocześnie wszyscy je mają – Czy bałkańska beczka prochu przez najbliższe lata, a może nawet dziesięciolecia, będzie najbardziej zapalnym obszarem na Starym Kontynencie? – Tak, będzie. Są trzy wyjątkowo zapalne miejsca na Bałkanach. Kosowo. Jeszcze przez długie lata będzie przedmiotem międzynarodowych sporów i konfliktów wewnątrz tego quasi-państewka. Oprócz Kosowa mamy Bośnię i Hercegowinę, która jest zlepkiem trzech enklaw: chorwackiej, serbskiej i bośniackiej. Kolejnym zapalnym punktem jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Znani i nieznani monarchowie

Zainteresowanie królewskimi rodami i monarchiami jest stałe, dlatego nie dziwi, że Bellona zainicjowała serię „Dynastie i wielkie rody”. Książki z tej serii czytane w pewnym odstępie czasowym, przeplatane innymi, tracą na wartości, nie pozwalają na analizę porównawczą, a przynajmniej ją utrudniają. Lektura jednej po drugiej pozwala dojść do wniosku, że czasy i zwyczaje się zmieniają, ale mechanizmy władzy już nie. I choć z każdą epoką monarchowie (i monarchinie) są coraz mniej okrutni, przynajmniej w Europie, to żądza władzy jest u nich przemożna. I choć wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Zadeptać sukces Tuska

W kilku artykułach, na podstawie moich obserwacji, ale także powołując się na opinie Ludwika Dorna, dobrze znającego PiS, pisałem, że dla braci Kaczyńskich (bo niekoniecznie dla ich partii) Polska jest krajem podbitym przez antynarodową siłę – Platformę Obywatelską, która – jak napisał to jeszcze przy starym wizerunku (nowy to kiepski kant) Jarosław Kaczyński – chce zdezintegrować społeczeństwo, naród i państwo. Będąc taką, Platforma, w pojęciu braci Kaczyńskich, nie może niczego dobrego dla Polski zrobić,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.