2009
Marcinkiewicz jako mąż i niemąż
Rok temu Kazimierz Marcinkiewicz zwyciężył w rankingu mężów stanu. Za takiego uważało go 55% ankietowanych przez GfK Polonia. W tym roku połowa głosujących oprzytomniała i były premier, znany ostatnio wyłącznie jako kochanek, spadł z hukiem na ósme miejsce z 27% głosów. Jak widać, trzeba być najpierw mężem, a dopiero potem można myśleć o byciu mężem stanu. A swoją drogą, miał Marcinkiewicz szczęście, że ranking robiono jeszcze przed przyznaniem się banku Goldman Sachs, w którym jest doradcą
Polak konspirator
Jan Rokita wyznał, że w swym bohaterskim starciu z niemiecką policją na pokładzie samolotu Lufthansy zachowywał się tak jak w trakcie kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa. No cóż, gdyby wszyscy byli konspiratorzy przyjmowali w stosunku do obcych funkcjonariuszy dawne swoje metody, bylibyśmy zakałą współczesnej Europy. Min. Czuma w trakcie zagranicznej wizyty zapewne usiłowałby wysadzić w powietrze jakiś pomnik, Lech Wałęsa zaproponowałby swoim rozmówcom „targanie po szczękach”, Antoni Macierewicz sporządziłby listę kapusiów w Parlamencie Europejskim, inni w dzień
SKOK Stefczyka z winem gruzińskim w tle
Kto by pomyślał, że tak zabawną imprezę może zorganizować gazeta, przy której jastrzębie z PiS mogą uchodzić za gołębie? A jednak na jublu „Gazety Polskiej” zabawne było wszystko. Skromna nazwa – GALA STREFY WOLNEGO SŁOWA (?). I wielce pomysłowe nagrody. Jak choćby Nagroda im. Świętego Grzegorza I Wielkiego, którą odebrał sam Lech Kaczyński w miłym mu z pewnością towarzystwie „historyków nowego typu”, czyli Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Nazwy ich nagrody organizatorzy nie zdążyli jeszcze wymyślić,
W tym samolocie jest pilot!
W czwartek bank inwestycyjny Goldman Sachs oświadczył, że zakończył spekulacje na spadek walut w regionie Europy Wschodniej i zrealizował z niej prawie 8% zysków. Muszę powiedzieć, że czytając ten komunikat, bezczelny, tchnący radością ze spekulacyjnego skoku na kasę, niemal wpadłem we wściekłość. Rynek to jeden z największych wynalazków ludzkości, którego niczym zastąpić się nie da. Ma on ogromny wkład w postęp, jakiego ludzie dokonali, odkąd dwie gromady spotkały się na polanie, żeby wymienić skóry na krzemienie. Ale rynek to jest także
Polska hegemonia psychologiczna
Zdarzyło mi się parę razy odezwać w dyskusji w Instytucie Goethego na temat Niemiec. Prominentni goście z Berlina byli z moich poglądów bardzo niezadowoleni, a zgadzali się ze mną tylko Niemcy z obsługi technicznej. Nigdy nie wypowiadałem się w „Przeglądzie” w duchu antyniemieckim, przeciwnie, wzywałem np. do przekazania Niemcom bardzo dla nich cennych zabytków piśmiennych, bez istotnych powodów przetrzymywanych w Krakowie. Mimo to otrzymałem od czytelników listy (co prawda tylko dwa) z ostrymi wymówkami, że jestem jakoby antyniemiecko uprzedzony. Widocznie istnieje jakiś wzór pozytywnego
Czy umiemy żyć w Europie? – rozmowa z Geertem Makiem
W Polsce nadal patrzy się na Europę jakby sponad muru, który przez kilka dziesiątków lat oddzielał wasz kraj – Zacznijmy od okładki pana książki. Młody człowiek stoi na schodkach i spogląda z zachodniej strony muru berlińskiego na wschodnią. Czy taka właśnie jest pańska książka i czy to pan zasugerował tę ilustrację? – Tu muszę wytłumaczyć, że mur jest wyłącznie na okładce polskiego wydania. Generalnie w innych wydaniach było widać most, który miał symbolizować jakieś połączenie. Tak zresztą wyobrażałem sobie ideę
Odliczanie do Manify
8 marca przestrzeń publiczna należy do kobiet Jeszcze się nie zaczęła, a już wzbudza emocje. Kolejna, dziesiąta już Manifa feministyczna 8 marca przejdzie ulicami polskich miast. Pierwsza batalia dotyczy promocji imprezy. Organizatorki chciały wykorzystać warszawskie autobusy do jej rozreklamowania i przesłały projekty reklam do Zarządu Transportu Miejskiego, jednak ZTM uznał plakaty za kontrowersyjne i odmówił umieszczenia ich na pojazdach, wyjaśniając, że plakaty nie nadają się do pokazywania w komunikacji miejskiej. Ponieważ „projekt ma w sobie
Notes dyplomatyczny
Zacznijmy nietypowo, bo od odpowiedzi MSZ na zapytanie posła Iwińskiego, które drukowaliśmy parę tygodni temu. Oto odpowiedź: „W nawiązaniu do zapytania Pana Posła Tadeusza Iwińskiego w sprawie ambasadora Polski w Bułgarii pragnę zaznaczyć, że w żadnym dokumencie kierowanym do Ministerstwa ani w znanych nam doniesieniach medialnych, na które Pan Poseł w zapytaniu się powołuje, nie pojawiło się nazwisko Ambasadora RP w Bułgarii Pana Andrzeja Papierza. Nie wspomniano też konkretnie samej placówki w Sofii. Trudno resortowi w takiej sytuacji podejmować
Stany Zjednoczone a Okrągły Stół
Amerykański ambasador w Warszawie był zaskoczony eleganckim sposobem przekazania władzy politycznej w Polsce W wyniku sankcji, jakie Stany Zjednoczone nałożyły na Polskę jako karę za wprowadzenie stanu wojennego, stosunki polsko-amerykańskie praktycznie we wszystkich dziedzinach znalazły się w stanie zamrożenia. Zniesienie stanu wojennego i amerykańska polityka „krok po kroku” doprowadziły do zniesienia sankcji 17 lutego 1987 r. Amerykanie w dalszym ciągu stawiali na „Solidarność” i udzielali jej pomocy. Przyznał to John R. Davis, który w latach 1988-1990 był
Czy Leo Beenhakker może trenować w Feyenoordzie?
PRO Włodzimierz Szaranowicz, dziennikarz sportowy TVP Z jednej strony, jest jakaś wolność i gdy dorosły, poważny człowiek, jakim jest Leo Beenhakker, mówi, że znajdzie czas, aby doradzać innemu klubowi, to chyba można mu wierzyć. Z drugiej strony, nie wydaje mi się, aby mógł podzielić czas między bardzo odpowiedzialne obowiązki w kierowaniu polską reprezentacją a dodatkowe zajęcia. Pytanie, czy warunki kontraktu wykluczają jakiekolwiek doradzanie. KONTRA Stefan Szczepłek, dziennikarz sportowy „Rzeczpospolitej” Nie powinien.






