2009

Powrót na stronę główną
Opinie

Historia mitów i łupów

Polityka historyczna z założenia nie jest historią, ale tylko polityką. Przy tym polityką zero-jedynkową, czarno-białą, radykalną i bezkompromisową Polityka historyczna to narzędzie do wywoływania i eskalowania konfliktów – zarówno wewnętrznych, jak i międzynarodowych. Jej promotorzy wytyczają linię podziału, ustawiając się po „dobrej” stronie i umieszczając swych przeciwników po stronie „złej”. Klasycznym przykładem wykorzystania polityki historycznej były słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane w 2006 r. na terenie Stoczni Gdańskiej: „My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Puste sejfy komisariatów?

Z głosów internautów wynika, że poza pensjami nie ma w policji pieniędzy na dodatki mundurowe, zwroty za bilety, wczasy, mieszkania, trzynastki… W połowie grudnia 2008r. MSWiA zmniejszyło policyjny budżet na ubiegły rok o 535 mln zł. Powodem tej decyzji były niższe od szacowanych grudniowe wpływy do budżetu państwa z podatku VAT. W szeregach policyjnych nie zagotowało się od razu, ale gdy z tzw. terenu zaczęły dochodzić głosy, że zagrożone są styczniowe wypłaty, że oszczędności mają objąć paliwo do radiowozów, a nawet trzeba będzie wykręcać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Gorączka na Chłodnej

Od spotkania przy piwie do dyskusji o finansowaniu miejskiej kultury Nieco ponad cztery lata istnienia. Setki imprez, spotkań, dyskusji. Dziesiątki ludzi w zadymionym wnętrzu, przy niskich stolikach. Jedno miejsce: Chłodna 25 na warszawskiej Woli. Klub, kawiarnia, knajpa? Czy takie miejsce ma szansę stać się czymś więcej niż tylko jeszcze jedną studencką imprezownią? Okazuje się, że tak. – Na początku to miejsce nazwaliśmy \”centrum spotkań\”, ale takie określenie brzmi mało zachęcająco. Później jakoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w Polsce mamy dziurę budżetową?

Pro Aleksandra Natalli-Świat, posłanka PiS, zastępca przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych Moim zdaniem dziura budżetowa jest, bo zobowiązania nie zostały pokryte. Jeśli dochody budżetu nie wystarczyły na opłacenie wszystkich zobowiązań, bo były niższe, niż zakładano, to jakoś ten stan trzeba nazwać. Jak wielkie są te zobowiązania budżetu, jaka jest skala problemu, mamy się dowiedzieć dopiero po 28 stycznia, kiedy rząd zbierze wszystkie dane, nie tylko z MON, policji, ale także np. z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W celi nie wszystko można skontrolować

Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości Przez polskie zakłady karne przewija się 180 tys. osób rocznie. Nie ma mowy, by minister wiedział, którego więźnia do którego więzienia się przewozi – Kiedy pan się dowiedział o śmierci Roberta Pazika, trzeciego już z porywaczy i morderców Krzysztofa Olewnika? – W dniu jego śmierci, w poniedziałek 19 stycznia o siódmej rano zadzwoniła do mnie pani rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej, mówiąc: „Niestety, panie ministrze, nie mam dla pana dobrej wiadomości…”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co można zrobić, by ludzie zarządzający OFE przestali marnotrawić pieniądze przyszłych emerytów?

Prof. Tadeusz Szumicz, polityka społeczna, ubezpieczenia, SGH Jakie marnotrawienie? Stopa zwrotu z kapitałów w Otwartych Funduszach Emerytalnych jest w całym okresie 10-letniego działania OFE bardzo wysoka. Teraz w sytuacji spadków na giełdzie zanotowano pewne straty, ale fundusze są nadal bezpieczne. Jedynie osoby będące właśnie teraz tuż przed emeryturą mogą jakoś to odczuć. Ostatnio wiceminister pracy i polityki społecznej stwierdził, że na kontach OFE jest dobry wynik mimo straty, która niewątpliwie miała miejsce. Jednak na działalność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zgoda na wyzysk to nie patriotyzm

Państwo jedną ręką oszczędza na emeryturach osób pracujących w najtrudniejszych warunkach, a drugą robi szczodre prezenty najbogatszym Polakom Patriotyzm nie polega na poddawaniu się wyzyskowi czy pracy aż do śmierci – nawet jeśli odbywa się to w naszym kraju. A do tego niestety sprowadza się ubrany w felieton apel do nowych emerytów – apel o trwanie w pracy, który prof. Magdalena Środa opublikowała 7 stycznia na łamach „Gazety Wyborczej”. Znana filozofka traktuje masowe przechodzenie Polaków na emerytury jako przykład swoistego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Koniec mnie nie przeraża

Prof. Zbigniew Religa Co mi pomaga? Przeświadczenie, że dobrze spędziłem życie. I że nikomu nie zrobiłem krzywdy. Łącznie z Garlickim – Panie profesorze, jak zdrowie? Lepiej? – Powiem panu: jestem po strasznej operacji. Czwartej. Przez dwa miesiące nie istniałem. Dochodziłem do siebie. – I jest lepiej… – No, nie wiem… Czuję się lepiej, w każdym razie. Rozmawiam z panem. – A to była operacja czego? – Nie warto mówić. Olbrzymia, w każdym razie. Brzucha. – Myślałem, że płuca. – Nie. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Sprawiedliwość na skróty

Czy świat polityki bez prof. Ćwiąkalskiego będzie sensowniejszy? A Ministerstwo Sprawiedliwości bardziej wiarygodne i skuteczniejsze? Dla mnie nie! Ale wielu Polaków jego dymisję przyjęło z radością, bo poprawy bezpieczeństwa upatrują w polityce, jaką prowadził Zbigniew Ziobro. Dla nich prawo to kategoria umowna, którą nie ma sobie co głowy zawracać. Bo dla dobra sprawy można i trzeba iść na skróty. Bo lepiej zamknąć paru niewinnych, niżby się jakiś przestępca miał uchronić. Takie są oczekiwania zwolenników stawiania szubienic, kastracji i upychania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przestrogi Różewicza

Mamy poetę, który woła nie o siebie, lecz o świat i do świata, w którym przyszło mu żyć Ludzie nie słuchają poetów – to prawda stara jak świat. Robią swoje, podczas gdy poeci, a więc ci, którzy symbolizują fantazje i rzeczywistość, wołają na puszczy. Mniejsza, gdy wołają o siebie, eksponując narcystyczny ból, znacznie gorzej, gdy starają się opisać świat i współczesność, nadając temu opisowi rangę uniwersalnej przestrogi, charakter opowieści o upadłych bądź upadających wartościach, które trzymają człowieka w ryzach człowieczeństwa, albo smutnego ciągu słów z lekceważonym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.