2009
Igrzyska w stolicy karnawału
Przyznanie Brazylii organizacji igrzysk olimpijskich potwierdza status tego kraju jako jednej z nowych potęg światowych Dla prezydenta Brazylii, który nauczył się pisać, mając 10 lat, a na życie zarabiał jako tokarz i robotnik zakładów metalowych, zanim został działaczem związkowym, a później przywódcą Partii Pracy, była to chwila spełnienia marzeń. Przyjechał specjalnie do Kopenhagi, aby na miejscu oczekiwać na werdykt Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Gdy ogłoszono, że to Rio de Janeiro, a nie Madryt będzie organizować za siedem lat
Każdego można złamać
Rozmowa z gen. Markiem Dukaczewskim, byłym szefem byłych WSI (2001-2005), w latach 1997-2001 zastępcą szefa BBN Jeżeli okaże się, że akcja CBA była od początku do końca przygotowana i prowadzona przeciwko rządowi, to już jest absolutna afera – Głośno o działaniach CBA. Podobają się panu te akcje? – Nigdy nie zdarzyło mi się w mojej służbie ani również w moich kontaktach ze służb cywilnych, aby tak szastać pieniędzmi podatnika, nie uzyskując praktycznie nic. Jeżeli w tej chwili słyszę, że CBA kupiło
W Polsce nigdy nie będzie poważnej debaty
Rozmowa z prof. Markiem Safjanem W Europejskim Trybunale Sprawiedliwości sędzia polski, czeski, włoski czy francuski nie jest przedstawicielem swojego kraju, lecz reprezentuje interes całej UE – Co dziś w Polsce jest największym wyzwaniem dla państwa prawa? – Pewnie nie wykażę się tu oryginalnością. Uważam, że największym wyzwaniem jest zbudowanie społeczeństwa obywatelskiego, świadomie korzystającego z instrumentów państwa prawa, ale zarazem zaangażowanego i zainteresowanego własnym rozwojem. – W książce zatytułowanej właśnie „Wyzwania dla państwa prawa”, wydanej dwa
Ostatni włóczęga polskiej literatury
Tkaczyszyn-Dycki, laureat Nike, bierze pod mikroskop tematy, które popkultura spycha na margines, bo są mroczne, ponure, niekolorowe – śmierć, szaleństwo, fizjologię, homoseksualizm Nagroda Nike powędrowała w ręce Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego. Chcąc nie chcąc, muszą się teraz uczyć tego trudnego nazwiska także ludzie spoza mieszczących się w granicach błędu statystycznego kręgów miłośników poezji. Wszak Tadeusz Sobolewski w „Gazecie Wyborczej” napisał, że nagroda dla Dyckiego to „uznanie zjawiska poetyckiego tej rangi co Białoszewski i Różewicz”. To coś
Świeckie, czyli jakie?
Konstytucja i konkordat oraz niektóre inne przepisy nie są wolne od klerykalnych odchyleń Pytanie, czy państwo polskie może się wybić na świeckość, można potraktować jako retoryczne i retorycznie na nie odpowiedzieć: może. Zależy to tylko od odpowiedniego ustawodawstwa i jego bezwzględnego przestrzegania. Lecz właśnie problemem są oba te „drobiazgi”: i ustawodawstwo, i jego przestrzeganie. Świeckość (niektórzy wolą słowo „sekularyzacja”) państwa nie oznacza walki z religią i Kościołami, lecz bezstronność władz i urzędów państwowych wobec wyznań obywateli i wobec różnych Kościołów oraz związków wyznaniowych, równe ich traktowanie
Kolczasty anioł stróż
Marek Edelman zawsze był brutalniejszy wobec przyjaciół niż wrogów Piętnastego dnia po Nowym Roku (Rosz Haszana) Żydzi zaczynają obchodzić ośmiodniowe Święto Szałasów (Sukot), w Polsce od wieków znane jako Kuczki. Jest to święto radości z wejścia do Ziemi Obiecanej po latach pustynnej tułaczki i święto dziękczynienia za plony. Rozpoczyna je uroczysta wieczerza szabatowa. W tym roku Kuczki rozpoczynały się 2 października. W czasie, gdy inni radowali się i biesiadowali, odchodził Marek Edelman. Odchodził w domu
Hazardzista Tusk
Premier ugiął się pod naciskiem opinii publicznej i PiS i zdymisjonował kilku swoich ministrów. Nie ulega wątpliwości, że zrobił to pod naciskiem opinii publicznej, podgrzanej przez PiS, a nie z powodów, o których tak przekonująco mówił na konferencji prasowej. Przecież o roli tych ministrów w procesie legislacyjnym „ustawy hazardowej” wiedział już wcześniej. Dopóki afera nie została upubliczniona, dymisji nie było. Gdyby nie została upubliczniona, na czele MSWiA stałby nadal Grzegorz Schetyna, ministrem od sportu nadal byłby Drzewiecki, Czuma nadal byłby ministrem sprawiedliwości, a Zbigniew
Anglicy statkiem, Niemcy samolotem
Oceniając pakt Ribbentrop-Mołotow, nie wolno zapominać o wpływie na niego Wielkiej Brytanii i Francji 70. rocznica wybuchu II wojny światowej, agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę, obrodziła medialnymi tekstami. Obok głównego sprawcy – niemieckiego Wehrmachtu, eksponowano jako współwinnego Moskwę Stalina, którego część publicystów widziała w tej roli nawet bardziej niż Hitlera. Andrzej Czuma wiedziony publicystycznym rozmachem stwierdził nawet, że wojna rozpoczęła się już 23 sierpnia. Ten odosobniony w światowej historiografii i publicystyce głos
Prawdziwa sztuka to alchemia
Rozmowa z Waldemarem Zawodzińskim Nigdy nie zakładam, czy przedstawienie ma być nowatorskie, czy też wyreżyserowane „po bożemu” – Co jest takiego pociągającego dla twórców w operze, że podejmują się jej reżyserowania? – Za innych twórców nie chciałbym się wypowiadać. W moim przypadku jest to niezrealizowane marzenie z dzieciństwa. Chciałem być muzykiem, ale nim nie zostałem. Żałuję. Reżyseria przedstawień operowych daje mi przedsmak bliskiego obcowania z muzyką. Dla mnie, reżysera dramatycznego, praca w operze jest interesująca, choćby z tego względu, że dramat
Wielka legislacja
Nad politycznymi burzami wokół Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego w zaciszu gabinetów toczy się gra o miliardy złotych Stało się to, co się stać musiało. „Afera hazardowa” uderzyła w rząd Donalda Tuska z siłą tsunami. Stanowiska stracili Zbigniew Chlebowski, Mirosław Drzewiecki, Grzegorz Schetyna, Andrzej Czuma i Adam Szejnfeld. Dla mnie to żadna nowina. W ubiegłym roku wrocławskie wydawnictwo ATUT wydało moją książkę „Wielka kumulacja. Hazard, polityka i EURO 2012”, w której opisałem, jak






