2009

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Ten nieszczęśnik Jasiński

Czy ktoś widział ostatnio Wojciecha Jasińskiego? Tak, tego charyzmatycznego polityka PiS. Człowieka o zniewalającym uroku i błyskotliwego mówcę? Za czasów rządów PiS zasiadającego na fotelu ministra skarbu, a parę lat wcześniej wspierającego płocką organizację nieboszczki innej partii, czyli PZPR. Jasiński spełniał się w obu rolach mizernie. I to z tego samego powodu. Wiedza nie jest atutem tego polityka. Gdy jakiś trudniejszy problem trafiał do Jasińskiego, od razu pachniało nieszczęściem. Tak też było z Eureko. Jak pisze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polowanie kanara

W tej pracy jeśli nie wykształcisz w sobie znieczulicy, możesz się od razu zwolnić, nic tu po tobie Nie każdy się nadaje, a chętnych nie ma wielu, bo praca niewdzięczna i wymagająca. Trzeba być sprytnym i nieczułym, trzeba umieć zachować zimną krew. A zarobki marne, więc łapówki są tu na porządku dziennym, bo przecież trzeba sobie radzić. Radzić sobie też muszą gapowicze, którzy chwytają się najdziwniejszych pomysłów, byle uniknąć kary. Jeździli trójkami. Najczęściej można ich było rozpoznać po tym, że byli wśród nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W korowodzie Marka Grechuty

Piosenka poetycka jest potrzebna. Ludzie potrzebują alternatywy dla tego, co serwują im media Z Anną Treter, artystką, solistką i pianistką zespołu Pod Budą rozmawia Dagmara Biernacka – Trwa właśnie zorganizowany przez pani fundację festiwal twórczości im. Marka Grechuty – Korowód, upamiętniający drugą rocznicę jego śmierci. Dlaczego pani Danuta Grechuta zgłosiła się właśnie do pani? Wynikało to z wcześniejszej znajomości? – Nie znałyśmy się zbyt dobrze. Spotkałyśmy się dwa razy, opowiedziałam jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

A ostrzegaliśmy przed dr. Kochanowskim!

Kadencję obecnego rzecznika praw obywatelskich trzeba po prostu przetrzymać „Przegląd” ma tę wątpliwą satysfakcję, że gdy cztery lata temu PiS-owska większość parlamentarna forsowała dr. Janusza Kochanowskiego na stanowisko rzecznika praw obywatelskich, ostrzegaliśmy przed tą kandydaturą. Wskazywaliśmy, że dr Kochanowski jest osobą stronniczą, ściśle związaną z Prawem i Sprawiedliwością, gorąco wspierającą wszelkie antydemokratyczne poczynania liderów tej partii. Z ramienia PiS kandydował on – bezskutecznie – do europarlamentu, wcześniej prawicowy rząd skierował go na stanowisko konsula w Londynie, był też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Pochwała niekonsekwencji

Właśnie dopiero co rząd przeforsował w Sejmie nowelizację kodeksu karnego, poświęconą w dużej mierze zaostrzeniu kar za przestępstwa seksualne dokonane na dzieciach, łącznie ze sławną już kastracją chemiczną, zapowiedzianą swego czasu przez premiera Tuska. Przy okazji zarówno w Sejmie, jak i w mediach politycy wszystkich opcji nagadali się do woli, jacy to przestępcy (zwłaszcza seksualni) są straszni. Sam pan premier nawet popadł z tej okazji w zadumę, czy aby taki przestępca to w ogóle człowiek. Wyrażano przy tym ogólne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Prowokacja!

Trudno w piątek, 2 października, pisać o czymś innym niż o tzw. aferze hazardowej. Już drugi dzień przewala się przez media tornado wywołane pismem CBA do najwyższych fisz w państwie, że mogło dojść do zagrożenia interesów ekonomicznych państwa podczas prac nad ustawą o grach losowych. Początkowo wyglądało to na histerię, ale publikacja w „Rzeczpospolitej” fragmentów podsłuchanych rozmów posła Chlebowskiego z biznesmenami nadała sprawie powagę, a bardzo przekonująca konferencja prasowa premiera jeszcze ją powiększyła, choć w innym sensie, od innej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Słowo gangstera (2)

Najważniejsi świadkowie oskarżenia prof. Widackiego odwołują swe zeznania ze śledztwa Na zlepianym z różnych spraw akcie oskarżenia po raz pierwszy pojawiły się rysy, gdy Łukasz Zyzda po przyjrzeniu się młodej kobiecie, która siedziała na ławie oskarżonych obok prof. Jana Widackiego, powiedział, że widzi ją pierwszy raz w życiu. A była to Teresa F. (żona Krzysztofa Filasa, do której miał trafić gryps przemycony przez Widackiego). – Pan prokurator chyba mnie źle zrozumiał albo ja nie doczytałem protokołu zeznania, które podpisałem. Bo na pewno nie powiedziałem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

POPiS-owa racja stanu

Obejrzałem w telewizji fragment wywiadu Janiny Paradowskiej z Andrzejem Olechowskim, ale wrażenie, jakie odniosłem, może być mylne, ponieważ widziałem tylko fragment. Olechowski nie jest demagogiem i nie nauczy się tej sztuki; musiałby w tym celu złamać swój charakter. Zwolenników może zdobywać tylko w rzeczowej dyskusji, a wyborca nie jest przygotowany do wysłuchiwania racji, pragnie raczej uczestniczyć w melodramacie, w którym występują wyraźnie odróżnieni złoczyńcy i ich ofiary oraz spora dawka patriotycznego sentymentalizmu. Dystans i zniechęcenie, jakie Olechowski okazywał wobec aktualnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niemcy czarno-żółte

Nowy konserwatywno-liberalny rząd Angeli Merkel czekają trudne czasy Kampania wyborcza w Niemczech była nudna, ale rezultat elekcji – dramatyczny. Socjaldemokracja doznała druzgoczącej klęski i po 11 latach rządzenia wróci na twarde ławy opozycji. Angela Merkel stanie na czele mieszczańskiej, jak to się w Niemczech mówi, koalicji chadeków i liberałów, od koloru partii zwanej Schwarz-Gelb, czyli czarno-żółtej. Powstanie rząd bez lewicy. Kanclerka federalna nie ma jednak wielu powodów do radości. Chadecy (CDU/CSU) zdobyli zaledwie 33,8%

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Lipińska nieobojętna

O telewizji, dziennikarzach i kilku innych ważnych sprawach „Zmorą mojego życia jest wiara w naprawianie świata. (…) Tkwię od zarania w samym środku jakiejś awantury, coś zawsze usiłuję naprawić, do czegoś się wtrącić. Po prostu nie umiem przejść tak sobie obok przeróżnych figlów moich kompatriotów i nie zareagować”, napisała w jednym z felietonów drukowanych w miesięczniku „Twój Styl” Olga Lipińska, reżyserka, twórczyni niezapomnianych kabaretów, człowiek kultury przez duże K. Najciekawsze felietony z lat 1998-2009 zebrano w książce „Co by tu jeszcze…”, która ukazała się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.