2009

Powrót na stronę główną
Kraj

Kuszenie złodzieja

Napad na bank bywa łatwiejszy od ulicznego rozboju Wisiał na jednym z drzew zaniedbanego skweru obrzeży miasta. Wszystko wskazywało na samobójstwo. Klasyczna pętla wisielcza i wręcz podręcznikowe ślady zadzierzgnięcia. Z dokumentów, które miał przy sobie, wynikało, że 20-latek mieszkał w okolicach Łowicza. Legitymacja ukryta pod podszewką kurtki zaświadczała, że był pracownikiem firmy ochroniarskiej. Na sekcji zwłok patolog odnalazł ranę postrzałową. Niewielki otwór z krwawieniem do wnętrza ciała. Biegły lekarz był przekonany, że to nie uduszenie spowodowało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Naszym zadaniem jest jednoznaczność

Jesteśmy najbardziej proeuropejską partią w Polsce. Nie mieliśmy nigdy wątpliwości, że członkostwo w Unii Europejskiej zapewni rozwój Polski W życiu każdej partii politycznej jej konwencja jest wielkim wydarzeniem. W życiu Sojuszu Lewicy Demokratycznej to wydarzenie ma wymiar szczególny. Wynika to nie tylko z faktu, że odbywa się ona w czasie poprzedzającym kolejne wybory – prezydenckie, samorządowe oraz w nieco dalszej perspektywie wybory parlamentarne. Tak intensywnego sezonu wyborczego dawno w Polsce nie było. Rozstrzygnięcia, jakie niebawem zapadną, określą kształt polskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Razem mogą więcej

Rodzice niepełnosprawnych dzieci przyniosą do Sejmu łańcuch na choinkę i pilne postulaty Każda z nas miała nadzieję na piękne, zdrowe dziecko. Nasze dzieci mają w sobie szczególny rodzaj piękna, nawet gdy są zdeformowane, ale zdrowe nigdy nie będą. I trzeba pomóc im osiągnąć maksimum ich możliwości – mówi Jolanta Martyka, prezeska Stowarzyszenia „Razem możemy więcej”, mama sześcioletniego Grzesia z dziecięcym porażeniem mózgowym. Na wrześniową pikietę („P” nr 37) pod Kancelarią Premiera rodzice niepełnosprawnych dzieci przyjechali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polityka dla kobiet

To ostatnie chwile, aby złożyć podpis pod projektem ustawy o parytetach. Ważny jest każdy głos Trwa odliczanie. Projekt ustawy o parytetach na listach wyborczych do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich ma być złożony na ręce marszałka Sejmu 22 grudnia. Jeszcze teraz każdy z nas może podpisać się pod ustawą, która pomoże ponad połowie obywateli uzyskać reprezentację w Sejmie. Potrzeba 100 tys. podpisów. W poniedziałek, 7 grudnia, brakowało jeszcze 20 tys.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jakiś czas temu pisaliśmy, że krążą po MSZ pogłoski, jakoby minister Sikorski miał przejść do MON. A to dlatego, że odejść miał minister Klich. A odejść miał z tego powodu, iż publicznie zdezawuował ambasadora USA w Warszawie. Ambasador oświadczył bowiem w TVN, że dziękuje Polakom za to, że zwiększą swoje zaangażowanie w Afganistanie. Klich wówczas odparł, że ambasador się myli. A telewizja coś mamrotała, że tłumacz źle przetłumaczył, stąd nieporozumienie. Szanowni państwo, ambasador amerykański się nie myli! Powiedział, że będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sprostowanie

SPROSTOWANIE W artykule pt. „Przyjdzie pora na prokuratora?” opublikowanym w tygodniku „Przegląd” 15 listopada 2009 r. znalazły się następujące nieprawdziwe informacje: 1. Nieprawdą, jest, że Prokurator Anna Malczyk oskarżała osobę wymienioną w publikacji, ponieważ autorem aktu oskarżenia był inny prokurator. 2. Nieprawdą jest, że prokurator oparł akt oskarżenia na zeznaniach dwóch świadków, określonych przez autora artykułu mianem „kryminalistów”. 3. Nieprawdą jest, że wobec Sławomira R. stosowano tymczasowe aresztowanie w sprawie prowadzonej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Trybunał cacy czy be

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że zarzuty stawiane przez rodziny ofiar zbrodni katyńskiej są uzasadnione. Stwierdził, że Rosja złamała kilka przepisów europejskiej konwencji praw człowieka, w tym art. 2 chroniący prawo do życia – grzmiały od piątku media, wyrażając poparcie dla stanowiska trybunału. Słowem, trybunał jest cacy. Ale jak orzekł w sprawie krzyży, to jest oczywiście be, co znalazło odbicie w uchwale Sejmu mówiącej o „wolności wyznania w duchu wspierania wartości będących wspólnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Brawo misja!

Warszawa co jakiś czas jest straszona przez jakiegoś szaleńca. Jeszcze nie udało się do końca wyjaśnić motywów działania „bombera”, który jednocześnie w kilku miejscach podłożył atrapy ładunków wybuchowych, a już mamy dziewięć miejskich autobusów ostrzelanych z broni pneumatycznej. Złapany 31-letni „snajper” przyznał się na razie tylko do jednego autobusu. Ciekawe, kto będzie następny? To można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, przeglądając programy filmowe naszej „misyjnej” telewizji, bogato inkrustowane produkcjami amerykańskiej klasy D. Dawno nie pokazywano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Co ukryli Morozowski i Sekielski?

Agnieszka Wołk-Łaniewska z tygodnika „NIE” przyjrzała się standardom, jakie panują w telewizji TVN, a osobliwie w programie „Teraz my”, za sprawą Andrzeja Morozowskiego i Tomasza Sekielskiego. Do wyjątkowo, nawet jak na nich, hucpiarskiego programu z udziałem gen. Jaruzelskiego wmontowali oni wcześniej nagrane wypowiedzi ludzi, którzy uważają się za skrzywdzonych przez generała, co obwieścił z faryzejską miną Morozowski. No i kogóż wybrali? Matkę 19-latka, który zginął w 1982 r. Według jej wersji, syn został zamordowany przez ZOMO na schodach kościoła w Poznaniu, a nikt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wy macie zegarki, ale my mamy czas

Politycy są zmienni. To truizm ciągle potwierdzany nowymi decyzjami. Miało nie być więcej żołnierzy polskich w Afganistanie, tylko więcej sprzętu. Więcej śmigłowców, transporterów rosomak i bezzałogowych samolotów. Tak mówił premier Tusk w lipcu. Ale mamy grudzień. I błyskawicznie pozytywną odpowiedź na apel prezydenta Obamy, by Polacy wysłali tam dodatkowych żołnierzy. Wystarczyło zadzwonić i poprosić. Polska jak zawsze pierwsza. Zawsze pierwsi na pierwszej linii. Takie hasło mogłoby na stałe zawisnąć w gabinetach władzy. Bo choć ekipy się zmieniają,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.