2009

Powrót na stronę główną
Kraj

Święto wielkiej klęski

Stosowana w celach politycznych mitologizacja powstania warszawskiego coraz bardziej przesłania jego prawdziwy obraz Choć od wybuchu powstania warszawskiego minęło 65 lat, wcale nie ubywa mitów z nim związanych. Mitów mniejszych lub większych, ale niemających nic wspólnego z ówczesną rzeczywistością. Mitów, które coraz mocniej współgrają z obowiązującą obecnie tzw. polityką historyczną, tworzoną na zlecenie i potrzeby polityków, których dzielnie wspierają liczni historycy i większość mediów, a do tego różnej maści apologeci powstania. Zwycięskiego powstania,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Polityka cmentarna

Kiedyś przed laty, gdy byłem ambasadorem na Litwie, chciałem uporządkować ogromną kwaterę żołnierzy polskich z 1920 r. na cmentarzu Antokolskim w Wilnie. Było to jeszcze przed podpisaniem traktatu z Litwą, stosunki między naszymi państwami były co najmniej chłodne, jeśli nie napięte. Ponieważ na tym samym cmentarzu była zaniedbana kwatera żołnierzy niemieckich z I wojny światowej, udałem się do ambasadora Niemiec z propozycją: razem wystąpimy do Litwinów, trudniej będzie im odmówić. Ale ambasador niemiecki wytłumaczył mi, że dyplomacja niemiecka zajmować się musi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wielka narodowa tragedia

Rozmowa z Prof. Janem Ciechanowskim Powstanie warszawskie było wielką klęską polityczną i militarną, bo ani o jeden dzień nie skróciło okupacji niemieckiej – Panie profesorze, czy 1 sierpnia to dzień świętowania, czy też raczej dzień żałoby narodowej? – Jedno i drugie. Oczywiście 1 sierpnia to okazja do uhonorowania i upamiętnienia dziesiątków tysięcy młodych, którzy poderwali się do niepodległościowego zrywu, podkreślenia ich poświęcenia i patriotyzmu, ale 1 sierpnia jest też dniem żałoby. W wyniku powstania warszawskiego zginęło przecież około

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Lewą marsz i róbmy swoje

Narastające znużenie rozpychaniem się w polskiej polityce PO i PiS każe szukać powiewu świeżości wszędzie tam, gdzie to możliwe. Część mediów i poturbowanej centrolewicy zaczęła zerkać w stronę nowego zdarzenia pod nazwą „reaktywacja Stronnictwa Demokratycznego”. Świadczy to m.in. o tym, że w tych z zasady laickich kręgach jest duże zapotrzebowanie na myślenie magiczne, działanie cudotwórcze i nadejście nowego mesjasza, który przeprowadzi przez pustynię ideową i spaloną ziemię prawicowego zaścianka. Wiele jednak wskazuje na to, iż jest to przedwczesne oczekiwanie przybycia mesjasza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Orzechowski pił i kłamał

Gdyby jakiś artysta szukał inspiracji do dzieła „modlił się pod figurą, a diabła miał za skórą”, to w Polsce nie musiałby długo szukać. Tabuny kandydatów złożyłyby się na bardzo długą kolejkę. Po co jednak robić casting? Jest przecież kandydat, który wygra w cuglach. Mirosław Orzechowski z Ligi Polskich Rodzin. Symbol najbardziej zapiekłej prawicowej ekstremy. W każdym wystąpieniu powoływał się na wiarę, Kościół i Jana Pawła II. Był najgorliwszym obrońcą Pana Boga i pogromcą wrogów Kościoła. I pewnie jeszcze długo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Komu suspensa, komu?

Środowiska fanatyków religijnych w Polsce co jakiś czas próbują się posłużyć średniowieczną metodą stosu albo przynajmniej czasowego wykluczenia z Kościoła, i to głównie w stosunku do kobiet. Minister zdrowia Ewie Kopacz groziły ekskomuniką za całkiem zgodne z prawem dopuszczenie do aborcji u nastolatki, teraz na tapetę wzięły Hannę Gronkiewicz-Waltz za dopuszczenie do koncertu Madonny. Do metropolity warszawskiego Kazimierza Nycza ma trafić wniosek o nałożenie na prezydent Warszawy kary suspensy, czyli czasowego wykluczenia z Kościoła. Ciekawe, jak długi czas mają na myśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Marcinkiewicza romans z Goldman Sachs

Jakiż w Kazimierzu M. musi być czar i ogień, że kochali go i politycy, w tym najważniejszy z braci Kaczyńskich, i kobiety, w tym Isabel z Brwinowa. Ale za co pokochał go miłością szczodrą stary, bo istniejący od 1869 r., bank Goldman Sachs? Jaki może mieć interes w opłacaniu doradcy Marcinkiewicza? Kaziu M. lubi się przechwalać swoimi kontaktami i wpływami w rządzie, ale może coś jest na rzeczy? Goldman Sachs walczy o dwa duże kontrakty. O doradztwo przy emisji akcji Polskiej Grupy Energetycznej (skromne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy dłużnikom alimentacyjnym należy odbierać prawa jazdy?

Pro Sylwia Chutnik, prezeska Fundacji MaMa Każdy sposób na wymuszenie zapłacenia alimentów jest dobry. Czy ten będzie najbardziej skuteczny? Nie wiem, ale trzeba spróbować wszystkiego, aby pomóc samotnym matkom. Wiem, że w innych krajach już to było stosowane. U nas jednak wciąż jest przyzwolenie społeczne dla dłużników alimentacyjnych i tolerowanie ich nieodpowiedzialnej postawy. Powinien się w Polsce zmienić stosunek do cwaniactwa i oszukaństwa, to najważniejszy cel. Kontra Ireneusz Dzierżęga, prezes Centralnego Stowarzyszenia Obrony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Trwają zabawy między min. Sikorskim a Kancelarią Prezydenta – co kto komu podpisze, a czego nie podpisze. To takie gry może i dla paru ważnych panów fajne i pasjonujące, kto kogo przetrzyma, tylko że dla ludzi w MSZ niszczące. Chłopcy, źle się bawicie… Bo jaki jest efekt tych przepychanek? Miała do Nowego Jorku pojechać pani Anna Fotyga. Wszystko było zaklepane, ten jej występ w Komisji Spraw Zagranicznych to był grom z jasnego nieba. A ponieważ miała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pracowite wakacje

W tym roku latem będzie pracować nawet 40% młodych Polaków, trzy razy więcej niż dziesięć lat temu „Mam 12 lat i szukam pracy na terenie Leszna. Praca która mnie interesuje, to roznoszenie ulotek lub praca w sadzie. Pilnie proszę o kontakt, tel. xxx”), „Mam 12 lat i szukam pracy w centrum Warszawy. Może to być wyprowadzanie psów itd., ale nie klikanie w łącza, bo mam wolnego neta”. „Mam 17 lat i mieszkam w Rybniku. Szukam pracy, dzięki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.