2009

Powrót na stronę główną
Reportaż

Przebudzenie

Zasłabła na przystanku. Nikt jej nie pomógł. Przegrała po 14 miesiącach walki. Jej przyjaciele próbują wyrwać nas ze znieczulicy Pomysł na spektakl przyszedł w nocy. – Obudziłem się i doszedłem do wniosku, że teatr musi zareagować, musi być barometrem społecznym w naszym mieście i nie tylko, bo znieczulica jest w całej Polsce. W chrześcijańskim kraju mijamy obojętnie osobę, która leży na chodniku, z góry zakładając, że to narkoman albo pijak. Bo po co mieć kłopoty? Uznałem, że musimy napisać przypowieść kierowaną do młodego pokolenia, do dzieci. Chciałbym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Komu przeszkadza telewizja publiczna?

Politycy PO wchodzą w cichy układ ze stacjami komercyjnymi. Za ich poparcie mogą poświęcić TVP Czy przydałby się strajk w obronie telewizji publicznej, taki jaki miał miejsce w radiowej Dwójce? Liderzy rządzącej Platformy Obywatelskiej nie mają nic przeciwko prywatyzacji TVP. Nastroje pracowników telewizji są podminowane, dziś nie istnieją żadne gwarancje mogące chronić jej niezależność i obiektywizm. Być może więc nie będzie innego wyjścia. Najnowsza wojna o panowanie w TVP jest dowodem zdumiewającej hipokryzji naszych pożal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co Pan(i) zaproponował(a)by do czytania na wakacje?

Rafał Skąpski, dyrektor Państwowego Instytutu Wydawniczego Zaproponowałbym opowieść o życiu, a właściwie o ostatnich latach życia Jerzego Szaniawskiego, znakomitego dramaturga zmarłego w 1970 r. Opisała je Krystyna Kolińska. Rzecz czyta się jak doskonałą powieść, tyle że o prawdziwych osobach z kręgu wybitnego autora, zwłaszcza o kobietach, których wokół niego było pełno, i oczywiście również o tej ostatniej, której udało się nakłonić Szaniawskiego do małżeństwa. Są w książce zdjęcia, są listy, trafiło się nawet kilka zupełnie nowych i nieznanych, które wpadły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Czy będzie lato bez TVP?

Lato mamy tak zwariowane, że czas można mierzyć przerwami między kolejnymi burzami. A narzekanie na pogodę stało się rytuałem i wręcz obowiązkiem towarzyskim. Co wcale nie znaczy, że wszyscy psioczą na tę sytuację. Bo cóż np. może robić coraz większa część społeczeństwa odwykła od czytania? Ogląda telewizję. Choćby po to, by się dowiedzieć, jaka będzie pogoda. Programom telewizyjnym przybyło więc widzów i to jest jedyna dobra wiadomość, która płynie z mediów publicznych. I pewnie na długo ostatnia. Dramatyczny protest bardzo dobrego i prawdziwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Przesłuchania Saddama

Dyktator Iraku bardziej bał się fanatycznych irańskich mułłów niż Stanów Zjednoczonych Ważne jest to, co ludzie będą o mnie myśleć za 500 lub za 1000 lat. Najważniejsze jest jednak, co pomyśli o mnie Bóg – powiedział Saddam Husajn agentowi FBI. W internecie opublikowane zostały protokoły z przesłuchań irackiego dyktatora. Dzięki nim możemy poznać poglądy, ideologię i wizję świata despoty obalonego w wyniku amerykańskiej interwencji. W obliczu szubienicy Saddam, wciąż uważający się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

„Wszystko” zależy od internautów

Sfinansowali film, teraz mogą pomóc wprowadzić go do kin Cześć. Pomóż mi zrobić film – takie hasło widniało w nagłówku strony www.wszystko.net, poprzez którą Artur Wyrzykowski, 24-letni obecnie filmowiec, zbierał pieniądze na wyprodukowanie swojego w pełni profesjonalnego krótkometrażowego filmu „Wszystko”. „Bardzo wierzyłem w ten projekt, chciałem, żeby ten film zaistniał na dużym ekranie, choćby na jeden jedyny pokaz premierowy. To jest marzenie, na które warto wydać kilkadziesiąt tysięcy”, pisał Wyrzykowski o idei filmu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Edukacja bez seksu

55% nastolatków wiedzę o seksie czerpie od rówieśników, pozostali z internetu i kolorowych pisemek. Szkolne zajęcia to fikcja „Gwałt to kara za rozwiązłość”, a „zgwałcona dziewczyna powinna być objęta ekskomuniką”. „Nauczycielka czerwieniła się przy każdym słowie seks. Gdy kolega spytał o prezerwatywę, wyprosiła go z sali”. Takie wiadomości i wrażenia z zajęć wychowania do życia w rodzinie wynieśli uczniowie, którzy wzięli udział w kampanii pod hasłem: „Jak naprawdę wygląda edukacja seksualna w Polsce?” zorganizowanej przez Grupę Edukatorów Seksualnych „Ponton”. Efektem akcji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ujarzmić Jukon

Korespondencja z Kanady Pijani Indianie nie mogą uwierzyć, że natknęli się na człowieka w takiej głuszy, bez środka transportu! Północna Kanada, terytorium Jukon. Na trzymetrowym pontonie walczę z dwumetrowymi falami jeziora Tagish. Przede mną ponad 3 tys. km w dół wielkiej rzeki Jukon. To dopiero drugi dzień żeglugi… Szkwał, który przyszedł od Jeziora Wietrznego, rozkołysał dzikie wody. Z minuty na minutę powstają coraz większe fale. Ustawiam się dziobem do dużej, załamującej się grzywy. Raptownie w lewą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Erotyczne gry na pokładzie

Skandal obyczajowy wstrząsnął marynarką wojenną Australii Australijscy marynarze urządzili erotyczne igrzyska. Był to konkurs, kto uwiedzie najwięcej koleżanek z załogi okrętu. Za seks z kobietą oficerem lub lesbijką przyznawano dodatkowe punkty i dolary. Wysoko oceniane były także miłosne podboje w nietypowym miejscu, np. na stoliku przy basenie. Wilki morskie skrupulatnie zapisywały wyniki zabawy w księdze nazwanej „The Ledger” („Rejestr”). Kiedy te występki zdemaskowano, rozpętał się gigantyczny skandal. Niezależne dochodzenia rozpoczęły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak minister z sądem w kotka i myszkę się bawił

Dwa razy krakowski sąd ukarał Pawła Grasia i jego żonę Dagmarę grzywnami po 1000 zł, bo nie mógł ustalić, gdzie mieszkają Dopiero od tygodnia cała Polska wie, że minister Paweł Graś, rzecznik prasowy rządu, mieszka od 13 lat w podkrakowskim Zabierzowie, w zabytkowej willi, zbudowanej w 1901 r. przez słynnego krakowskiego architekta Jana Sas-Zubrzyckiego. Od frontu solidna wieża ze szczelinowymi okienkami, jak w warownym zamku. Na górze galeria, z której roztacza się widok na cały świat. W dolnej części wieży

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.