Co Pan(i) zaproponował(a)by do czytania na wakacje?

Co Pan(i) zaproponował(a)by do czytania na wakacje?

Rafał Skąpski, dyrektor Państwowego Instytutu Wydawniczego
Zaproponowałbym opowieść o życiu, a właściwie o ostatnich latach życia Jerzego Szaniawskiego, znakomitego dramaturga zmarłego w 1970 r. Opisała je Krystyna Kolińska. Rzecz czyta się jak doskonałą powieść, tyle że o prawdziwych osobach z kręgu wybitnego autora, zwłaszcza o kobietach, których wokół niego było pełno, i oczywiście również o tej ostatniej, której udało się nakłonić Szaniawskiego do małżeństwa. Są w książce zdjęcia, są listy, trafiło się nawet kilka zupełnie nowych i nieznanych, które wpadły w nasze ręce już po złożeniu maszynopisu książki do PIW. Tytuł: „Szaniawski zawsze tajemniczy”.

Bogusław Wołoszański, popularyzator historii, autor programów TVP „Sensacje XX wieku”
Myślę, że czytelników zainteresuje ciekawa pozycja dotycząca powstania warszawskiego, jednak pisana nie z perspektywy jego bohaterów walczących po polskiej stronie, ale tych ludobójców i morderców, którzy są odpowiedzialni za zbrodnię i planowo przeprowadzone zniszczenie miasta. Autorem tej pozycji jest Szwed Niclas Sennerteg, który w znakomitej większości opierał się na materiałach odnalezionych w archiwach niemieckich. Nie jest to może książka do przyjemnej lektury, ale dla naszej wiedzy o realiach powstania może się okazać bardzo pożyteczna. Tytuł: „Kat Warszawy”.

Małgorzata Domagalik, publicystka
Polecam autobiografię „Egzamin z życia” Barbary Walters, która była pierwszą dziennikarką dopuszczoną przez mężczyzn do prowadzenia amerykańskiego programu informacyjnego. Każdy dziennikarz może umrzeć z zazdrości, gdy zobaczy, jakich Barbara Walters miała rozmówców, od znanych polityków po największe gwiazdy show-biznesu. W książce jest też interesująca puenta na temat życia. Barbara Walters mówi nam: zawsze za coś się płaci i jak się ma jedno, nie ma się drugiego. Co to jest owo drugie – autorka wyjaśnia w książce. Lektura jest fascynująca.

Bogusław Kaczyński, pisarz i popularyzator muzyki
Wakacje wykorzystuję do słuchania muzyki i oglądania muzyki operowej z taśm wideo i płyt DVD, ale sięgam też do literatury. Czytam książki napisane przez wspaniałych twórców, którzy operowali przepięknym językiem. Moją stałą lekturą jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Mam ogromne jubileuszowe wydanie, które dostałem od ojca. Otwieram w dowolnym miejscu i rozkoszuję się muzyką słowa, niezwykłą wirtuozerią. Innym takim autorem jest Henryk Sienkiewicz. Otwieram pierwszą stronę „Ogniem i mieczem” i widzę, że sposób jej napisania to są olimpijskie szczyty. Nie warto pożerać książek szybko, lepiej smakować i delektować się pięknym stylem.

Robert Skolmowski, reżyser operowy, dyrektor Wrocławskiego Teatru Lalek
Polecam książkę Witolda Beresia o ks. prof. Tischnerze. Podtytuł „Życie w opowieściach”. Znajdują się tam również rozmowy z ludźmi, którzy z tym wspaniałym człowiekiem się przyjaźnili, jest np. sporo o góralach Tischnera. Zachęcam też do przeczytania megawywiadu z Gustawem Holoubkiem. Dedykuję go wszystkim ludziom teatru i miłośnikom sceny, aby zobaczyli, z jaką pokorą podchodził do zawodu Mistrz. Tytuł: „Holoubek. Rozmowy”, autorka: Małgorzata Terlecka-Reksnis.

Wiesław Uchański, prezes Wydawnictwa Iskry
Proponuję książkę „Słynni rycerze Europy – rycerze w służbie dam i dworu”. Jest to II tom cyklu poświęconego rycerstwu. Autor: Dariusz Piwowarczyk. Książka jest potężna, bogato ilustrowana i jakoś odpowiada obecnie panującej modzie na rycerstwo, czego efektem jest zaskakujące powodzenie różnych grup rekonstrukcyjnych, które fascynują nie tylko młodych ludzi. Poza tym wszyscy uważamy, że jesteśmy z pochodzenia szlachtą, co również podsyca zainteresowanie tą tematyką.

Barbara Hoff, publicystka, projektantka mody
Mam do zaproponowania dwie wspaniałe pozycje. Erwina Axera „W pamięci” wydana przez Iskry może być pięknym prezentem ze względu na walory estetyczne, a czyta się lekko i cudnie. Druga książka to „Dziedzictwo popiołów” Tima Weinera, czyli historia CIA. Absolutna rewelacja, trudno się od niej oderwać. Jedyna wada, że książki te są ciężkie. Są to typowe książki na wakacje, bo można je czytać z partnerem i o nich pogadać, zwłaszcza o tej o CIA. Może nawet dojść do wyrywania sobie tej książki.

Sławomir Sierakowski, wydawca, publicysta, „Krytyka Polityczna”
Poleciłbym „Autobiografię” Jacka Kuronia. To może być wspaniała lektura wakacyjna, ponieważ niezależnie od pomnikowości bohatera rzecz jest lekka, bogata w anegdoty. Jacek Kuroń miał wielki dar opowiadania i tak powstało wybitne dzieło literackie, które jest także lekcją politycznego myślenia oraz lekcją najnowszej historii.

Wydanie: 28/2009

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy