2011

Powrót na stronę główną
Świat

Bakteria myli tropy

EHEC jest tak zjadliwa, że zwolennicy teorii spiskowych podejrzewają atak terrorystów Jest całkiem możliwe, że grasuje jakiś dureń, który pomyślał: „A co tam, zabiję paru ludzi albo przyprawię 10 tys. osób o biegunkę”, powiedział Klaus-Dieter Zastrow, naczelny lekarz ds. higieny berlińskich klinik Vivantes. W ten sposób skomentował epidemię groźnego szczepu bakterii Escherichia coli. Ta wyjątkowo agresywna pałeczka okrężnicy, enterokrwotoczny szczep E. coli (EHEC), od początku maja do 10 czerwca zabiła 30

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

To musiało się zdarzyć

Wbrew temu, co mówi minister Klich, sprawa Nangar Khel nie ma nic wspólnego z honorem. Wynika ze złego wyszkolenia, złej organizacji i złego dowodzenia Wyrok wojskowego sądu okręgowego w sprawie ostrzału wioski Nangar Khel był bezprecedensowym wydarzeniem w historii Wojska Polskiego i naszego wymiaru sprawiedliwości. Po kilku latach procesu sąd uniewinnił całą siódemkę oskarżonych, choć wojskowa prokuratura postawiła im zarzut najcięższy: popełnienia zbrodni wojennej. Analizując fragmenty ustnego uzasadnienia postanowienia, trudno nie odnieść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

„Solidarność” zdradziła samorząd – rozmowa z prof. Leszkiem Gilejko

Rady pracowników – obowiązkowe w Unii Europejskiej – działają tylko w 9-10% firm, w których powinny powstać „Nie chcemy być tylko lepiej opłacani. Chcemy rządzić”. Pamięta pan? – To słynne sformułowanie, a właściwie hasło, które zostało użyte po raz pierwszy w 1956 r., gdy w wyniku spontanicznego ruchu w niektórych zakładach przemysłowych powstawały rady robotnicze. Dziś nie widać, by pracownicy chcieli rządzić firmą, wolą raczej lepiej zarabiać. – Na ten temat zdania są podzielone. Znam badania, z których wynika, że potrzeba wpływania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Pytanie Tygodnia

Dlaczego telewizja przestaje być potrzebna polskiej młodzieży?

Dr Aleksandra Drzał-Sierocka, medioznawca, filmoznawca, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie Rzeczywiście, taka tendencja jest coraz bardziej widoczna. Wielu moich studentów deklaruje, że nie ma telewizora, co jednak nie znaczy, że nie mają oni dostępu do oferty telewizyjnej. Apogeum popularności osiągają niektóre gatunki telewizyjne, np. seriale. Jednocześnie zmienia się sposób odbioru. Nie jest to już model oparty na swoistym rytuale, czyli oglądaniu np. co tydzień kolejnych odcinków o wyznaczonej porze. Dziś wiele osób ogląda seriale sezonami, wieloodcinkowymi cyklami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

„Apolityczny” prezes IPN

Dr Kamiński świadomie zmanipulował fragmenty protokołów, by potwierdzić IPN-owską tezę, że gen. Jaruzelski domagał się radzieckiej interwencji Sejm wybrał Łukasza Kamińskiego na nowego prezesa IPN głosami głównie Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Można rzec: w IPN nihil novi. I w działaniu IPN nic się nie zmieni. Że tak będzie, jasno wyraził jeszcze przed wyborem Kamińskiego poseł PiS, prof. Ryszard Terlecki, były szef oddziału krakowskiego tej instytucji w „Naszym Dzienniku”. Napisał on bowiem: „Wybór dr. Łukasza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Łagodny drań – rozmowa z Johnem Malkovichem

Na ekranie jestem etatowym mordercą, psychopatą i sadystą, w najlepszym razie uwodzicielem Przyjechał pan do Łodzi z eksperymentalnym spektaklem operowym „The Infernal Comedy”. Pamiętam, kiedy rozmawialiśmy kilka lat temu na festiwalu w Karlowych Warach – powiedział pan, że takie połączenie muzyki barokowej i nowoczesnego aktorstwa teatralnego to coś, czego pan nigdy nie próbował. Co zatem nowego i fascynującego odkrył pan w tym projekcie? – Wszystko zaczęło się kilka lat temu w Kalifornii. Spotkałem się wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stadiony moje widzę ogromne

 O kłopotach wykonawcy panowie Giersz, Herra i Kapler wiedzieli grubo wcześniej. I nic z tym nie zrobili. 2 czerwca br. nie stało się nic nadzwyczajnego. Nic, czego nie dałoby się przewidzieć z co najmniej trzyletnim wyprzedzeniem. Tego dnia premier Donald Tusk wezwał na dywanik ministra sportu Adama Giersza, prezesa spółki PL.2012 Marcina Herrę oraz prezesa Narodowego Centrum Sportu Rafała Kaplera, by po męsku porozmawiać z nimi o tym, co się dzieje ze sztandarową inwestycją przyszłorocznych mistrzostw Europy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polak u wróżki

Branża wróżbiarska w Polsce zarabia do 2 mld zł rocznie, a przepowiadaniem przyszłości ma się zajmować 15 tys. firm Magia to ja. Są sytuacje, że i bez użycia kart przepowiem przyszłość – oświadcza wróż Cyryl, który woli się określać jako doradca. Można pytać go SMS-em lub mejlem. Odpowiada mejlem, cena, zależnie od długości tekstu, od 20 do 100 zł. Pisząc o sobie, należy podać imię i datę urodzenia oraz kolor włosów (osoby ich pozbawione mogą wpisać kolor

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Siedem kontynentów w obiektywie

Obie Ameryki – od alaskańskich lodowców po Ziemię Ognistą, Europa od Majorki po Ukrainę, Afryka, Bliski Wschód, Chiny, Indie, Indonezja, Japonia, Australia, Nowa Zelandia, Wyspa Wielkanocna, a wreszcie statek wśród lodów Antarktydy i dziarsko maszerujące pingwiny cesarskie. Cały świat w obiektywie. Uwagę fotografa przyciągają zarówno pejzaże, jak i architektura, wielkie miasta i tchnące spokojem zakątki, życie codzienne i atrakcje turystyczne. Rozległe panoramy i detale, takie jak zaskakujące kształty skał nad jeziorkiem w jakimś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

To, co boli. Zapis choroby

Adam Michnik: – Ta książka jest odpowiedzią na dwa stereotypy. Według pierwszego, w Polsce nie było antysemityzmu. Według drugiego, wszyscy Polacy to antysemici Adam Michnik zawsze o coś walczy. Świadczy o tym całe jego życie, a w tym życiu ważną częścią – dzięki Bogu nieprzerwaną – jest publicystyka, a właściwie pisarstwo polityczne. Żarliwe, błyskotliwe, przenikliwe. Nigdy obojętne. Zawsze w nim o coś chodzi. Dobrze wiedzą o tym czytelnicy „Gazety Wyborczej” i wydanych nie tak dawno siedmiu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.