2011

Powrót na stronę główną
Wywiady

Dwa lata w Brukseli

W Parlamencie Europejskim dyskusje są zdecydowanie bardziej merytoryczne niż w Sejmie Wojciech Olejniczak, eurodeputowany, SLD Niebawem miną dwa lata od czasu, kiedy został pan wybrany do Parlamentu Europejskiego. Jakie różnice dostrzega pan w porównaniu z polskim Sejmem? – W Parlamencie Europejskim dyskusje są zdecydowanie bardziej merytoryczne. Szczególnie na posiedzeniach komisji. Jest znacznie mniej agresji i prób szukania taniego poklasku czy zaistnienia w mediach chociażby na pięć sekund. Oczywiście w polskim Sejmie wielu posłów nieznanych szerszej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI czesc I

Obligacje jak Mr Bond

Oprocentowanie obligacji uważanych za bezpieczne oscyluje na ogół wokół 6%, wyjątkowo ryzykownych – nawet 26–30% Jak wiele innych pożytecznych wynalazków obligacje zrodziła wojna. A konkretnie XIV- i XV-wieczna rywalizacja włoskich miast. Dla bogatych kupców z Wenecji, Sieny, Pizy czy Florencji nie do zniesienia były niekończące się konflikty zbrojne między papieżami, królami Francji i władcami Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, które doprowadziły skarbce miast niemal do ruiny. Nie uśmiechało im się ginąć od mieczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI czesc I

Lokaty – bezpieczny sposób oszczędzania

Jeśli nie ma się duszy hazardzisty, lokata terminowa to dobre rozwiązanie  W każdym banku czy agencji znajdziemy stojak z plikiem ulotek poświęconych możliwościom ulokowania pieniędzy na umówiony procent. Bogactwo ofert bywa oszałamiające, a celebryci zachęcający do powierzenia swych pieniędzy bankowi – z najwyższej półki. Najpopularniejsze – nie tylko wśród Polaków – są lokaty terminowe. Większość z nas w relacjach z bankami wykazuje konserwatyzm. Po części wynika to z braku wiedzy o złożonych instrumentach finansowych, po części z braku środków, wreszcie z przekonania, że nie ma to jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

ABC BANKOWOŚCI czesc I

Jak rozgryźć doradcę finansowego?

Jeśli doradca unika dyskusji na temat ryzyka i zagrożeń, ale nalega na podpisanie umowy, lepiej dać sobie spokój „Od 1.04.2010 posiadamy w swojej ofercie pożyczki bez BIK bez poręczycieli, na samo oświadczenie. Aby skorzystać z Naszej oferty wystarczy: wejść na stronę www.sms.finansowy24.net oraz wypełnić formularz lub wysłać smsa o treści AT.gory na nr 92568”. To jedno z wielu ogłoszeń, które znalazłem w sieci. I przykład ekstremalnego doradztwa finansowego. Po pierwsze, podana strona internetowa nie istnieje. Po drugie: koszt SMS-a to 25 zł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ofiara CBA

Układ bezwzględnych polityków, usłużnych tajniaków, cynicznych prokuratorów i bandytów gotowych składać fałszywe zeznania – tak wyglądała IV RP To była jedna ze sztandarowych spraw IV RP. 22 sierpnia 2007 r. Żandarmeria Wojskowa i funkcjonariusze CBA zatrzymali prof. gen. Jana Podgórskiego. Dzień później, podczas konferencji prasowej, ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński mówił o nim takimi słowami: „Generał Jan P. organizował najgroźniejszym przestępcom w Polsce dokumentację medyczną, którą się posługiwali”. Mediom IV

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawda o śledztwie

Mec. Marian Hilarowicz – obrońca prof. Jana Podgórskiego Machina IV RP przeciwko prof. Podgórskiemu ruszyła na polecenie Ziobry. Szantażem zmuszano ludzi do oskarżania Pamięta pan, kiedy po raz pierwszy zapoznał się z zarzutami wobec prof. Podgórskiego? Jaka myśl przychodzi wówczas adwokatowi do głowy? – Zanim się zapoznałem, musiałem poczekać. Prof. Jan Podgórski został zatrzymany 22 sierpnia. Zatrzymała go Żandarmeria Wojskowa, a przeszukania i udziału w czynnościach dokonywali funkcjonariusze CBA. Profesor został przewieziony do Wojskowej Prokuratury

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

1 maja dniem protestu, a nie modlitwy!

Kościół od setek lat próbuje na różne sposoby neutralizować lub likwidować konkurencyjne opisy świata. Spece od kościelnego marketingu potrafią przejąć i skolonizować najbardziej obce symbole. Próba zaanektowania tradycji lewicowego święta 1 maja poprzez medialną beatyfikację papieża to klasyczna ilustracja kościelnej taktyki spychania na bok niewygodnych idei. Nic nie wskazuje jednak na to, aby Święto Ludzi Pracy przestało istnieć. Sens święta dla uczczenia poległych w Chicago anarchistycznych robotników, obchodzonego na całym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy są narodem zdolnym do kompromisów?

Pro Prof. Krystyna Skarżyńska, psycholog społeczny, SWPS Polacy, jak ludzie, czasem są, a czasem nie są zdolni do kompromisu. Na ogół jednak są skłonni do kompromisów, gdy widzą w nich jakiś cel czy interes. Zdarza się to zwykle wtedy, gdy strony sporu dostrzegają mimo różnic jakiś wspólny cel albo podzielają jakieś wartości. Natomiast mało prawdopodobny kompromis jest wtedy, gdy strony widzą wynik w kategoriach zero–jedynkowych – ja tyle wygram, ile ty przegrasz. Nie pamiętają wtedy, że razem mogą zarówno wygrać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Obchody ostatnich rocznic

Nie będę oryginalny, bo kilku mądrych ludzi powiedziało to już przede mną, ale nasze czasy pod pewnymi względami są podobne do czasów saskich. Słabość państwa, upadek nauki, tendencje do anarchii, model patriotyzmu, ciemnota i fanatyzm religijny niekiedy rzeczywiście przypominają wiek XVIII. Szlachcic polski czasów saskich podatków płacić nie chciał, awanturnictwo i pijaństwo godził z bigoterią, władzy nie szanował, ale wrzeszczał z całych sił, jak to kocha Rzeczpospolitą i złotą wolność, która tej Rzeczypospolitej jest najpiękniejszą ozdobą. Im bardziej był pijany,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Trzy żony rzeźnika

We Włoszech 30 tys. muzułmańskich mężczyzn może bez przeszkód praktykować wielożeństwo, za co w rodzinnym kraju zostaliby wtrąceni do więzienia Choć w ostatnich tygodniach Włochy przeżywają prawdziwą inwazję tysięcy Afrykańczyków, przybijających codziennie do brzegów niewielkiej Lampedusy, to nie oni wzbudzają największe emocje, lecz mieszkający od 20 lat we Włoszech 43-letni Marokańczyk Farid, który postanowił sprowadzić tu trzecią żonę. – Jestem poligamistą i nie zamierzam się z tym kryć. Wszystkie żony poślubiłem w moim ojczystym kraju legalnie, we Włoszech zarabiam i płacę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.