2012
Czy prywatyzacja Lasów Państwowych powinna być trwale wykluczona?
Prof. Tomasz Borecki, nauki leśne, doradca Prezydenta RP Takie lasy, jakie mamy dzisiaj w Polsce, istniały może 200-300 lat temu. I jest to zasługą Lasów Państwowych. Wszelkie myśli o prywatyzacji należałoby wykluczyć, bo lasy to takie samo dobro jak woda i powietrze, jak morza i jeziora, mają one służyć wszystkim ludziom. Społeczny charakter lasów to konieczność XXI w. Jest to żywotny interes Polski. Ludzi na świecie przybywa i wzrasta też nasza odpowiedzialność, jako
Powstanie i kłamstwa cyników
Nie będzie zmowy milczenia nad trumnami ofiar powstania warszawskiego. Tak jak nie ma zgody na jednostronne, zakłamane obrazki z powstania, serwowane polskiej młodzieży w ramach prawicowej polityki historycznej. Pamięci o tragedii setek tysięcy ludzi i o zgładzonym mieście nie można zostawić historykom z IPN. Żałoby nie można przekształcać w spektakle rodem z czytanek dla półanalfabetów. Co o tamtych wydarzeniach chcemy powiedzieć dzisiejszej młodzieży? Oszukano młodych w 1944 r. i, rozbudowując nadzieję na wolną Polskę, poprowadzono bezbronnych na rzeź, a po 68 latach, jak gdyby nigdy
Stalin dyktuje historię
Kto mógł zostać w podręczniku historii, a kogo należało usunąć, rozstrzygały procesy publiczne, zwłaszcza Wielki Terror z lat 1937-1938 Publikujemy fragment ostatniego rozdziału książki prof. Eugeniusza Duraczyńskiego pt. „Stalin. Twórca i dyktator supermocarstwa”. Ta monografia powstała na podstawie archiwaliów rosyjskich, do których autor miał dostęp, często jako jedyny Polak. Wydawcami tej fundamentalnej pracy – wieńczącej wieloletni pobyt w Moskwie prof. Duraczyńskiego jako stałego przedstawiciela PAN – która w tych dniach trafiła do księgarń, są Akademia Humanistyczna w Pułtusku,
Zabawy z (olimpijskim) ogniem
8 tys. aktorów, celebrytów, sponsorów i zwykłych ludzi biegło w sztafecie ze zniczem Sztafeta poprzedzająca ceremonię otwarcia Igrzysk XXX Olimpiady wzbudziła wielkie emocje. Uczestniczyło w niej 8 tys. osób, przenosząc olimpijski ogień na dystansie 8 tys. mil, czyli prawie 13 tys. km. W biegu wzięło udział 26 wybrańców z Polski. W ostatnią sobotę przed ceremonią otwarcia ulicami wschodniego Londynu płomień nieśli m.in. Marta Żmuda-Trzebiatowska, Przemysław Babiarz, Beata Pawlikowska i Jan Mela.
Hrabia igrzysk
Prezes MKOl to najpotężniejszy człowiek sportu. Czy Jacques Rogge wykorzystał swoją pozycję jak najlepiej? Liczy się dla niego tylko jedno – żeby igrzyska olimpijskie miały charakter prawdziwego święta sportu. Tym można tłumaczyć jego niedawną decyzję, aby nie czcić pamięci 11 izraelskich sportowców zabitych w Monachium w 1972 r. Rogge wolał to zrobić w bardziej kameralnych warunkach – w ubiegły poniedziałek w wiosce olimpijskiej. Innym celem, jaki sobie postawił, było sprowadzenie MKOl na ziemię.
Skok w przyszłość
Konferencja WOCCU 2012 Nowe techniki marketingu, zastosowanie technologii mobilnych, integracja społeczności lokalnych – o tym mówiono na konferencji Światowej Rady Unii Kredytowych W konferencji Światowej Rady Unii Kredytowych (World Council of Credit Unions – WOCCU) odbywającej się od 15 do 18 lipca w Gdańsku uczestniczyli przedstawiciele prawie 200 mln członków unii i kas kredytowych z niemal każdego zakątka Ziemi. Wybór polskich SKOK-ów jako gospodarza konferencji to dowód uznania
Czy politycy są bardziej konserwatywni niż społeczeństwo?
Prof. Roman Bäcker, prawo, politologia, UMK Politycy są tak samo konserwatywni jak społeczeństwo. Ale dotyczy to nie realnego poziomu konserwatyzmu, lecz wyobrażonego przez polityków. Jest on rezultatem wielu czynników, głównie jednak potocznych obserwacji oraz kalkulacji siły grup interesów. Jeśli struktury konserwatywne (przeciwstawiające się modernizacji) są traktowane jako bardzo silne i godne zabiegów o uzyskanie wsparcia, a przeciwstawnych nie ma lub są traktowane jako bardzo słabe, to politycy udają bardziej konserwatywnych, niż są w rzeczywistości. Prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog, historyk idei, UKSW
Stadion nie do zwiedzenia
Pytanie, co dalej ze stadionami budowanymi na Euro. Jedną z opcji wyciśnięcia z obiektów kilku dodatkowych groszy jest zwiedzanie za opłatą. Powodzenie inicjatywy niesamowite. Niestety, w Warszawie mogą zwiedzać tylko grupy zorganizowane od 10 osób, nie ma więc mowy, żeby w trakcie weekendu w stolicy zaliczyć Starówkę i stadion. PGE Arenę w Gdańsku zwiedza się grupowo, ale niezorganizowanie. Niemniej jednak kolejki i czas oczekiwania zabijają zapał nawet największych admiratorów świątyń futbolu.
Ludy polskie
Od jakiegoś czasu po prawej stronie sceny politycznej karierę robi określenie leming. Jest to istota politycznie niezaangażowana, nastawiona na masową konsumpcję, najwyżej ceniąca sobie spokój. Tymczasem prawicowa blogosfera, znacznie płodniejsza językowo od lewicowej, już wyprodukowała inny termin służący odróżnieniu Polaków właściwych od niewłaściwych – są to Odrobużanie, czyli ludzie zamieszkujący teren od Odry do Bugu. Ich siedlisko przypadkiem pokrywa się z Polską, ale nie są to prawdziwi Polacy, tylko istoty pozbawione narodowych charakterystyk. Nie jest pewne, czy Odrobużanie
Orator
Prezes Kaczyński jak już przemawia, to tylko po to, żeby wzbogacić codzienną polszczyznę o jakieś dawno zapomniane lub trudne słowo. Ostatnio ziobrystom z Solidarnej Polski zasugerował, że działalność rozłamowa to działanie na szkodę projektu IV RP i że jeśli nie są „oligofrenikami”, muszą to wiedzieć. Panowie, debilami was nazwał po prostu.








