2016
System Orbána
Jesteś z Fideszem, to masz: środki unijne, zamówienia publiczne, pieniądze na reklamę i etat. Jeśli nie jesteś, nie masz nic Dr hab. Bogdan Góralczyk – politolog, profesor w Centrum Europejskim UW, jego nowy dyrektor. Znawca Chin, ale od dziesięcioleci związany z Węgrami, gdzie ma dom, a przez lata był tam dyplomatą. Dużo o nich pisze, także na Węgrzech. Jaki jest system na Węgrzech? Czy to jest demokracja, tak jak ją rozumiemy? – To jest system Orbána. Gdyby nie było Viktora Orbána, nie byłoby systemu. Co to znaczy
W 33. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Mord na zlecenie „Zaciekły wróg Piłsudskiego. Znał dobrze jego sprawki i tajemnice. Mówił o tych sprawach. Krzyczał o nich każdemu, kto chciał i nie chciał słuchać. No i rezultat jest jasny. Został po prostu zamordowany, i to w bestialski sposób, przez ludzi Piłsudskiego” – opisywał gen. Włodzimierza Zagórskiego inny wojskowy, gen. Józef Rybak. Piłsudski szczerze nienawidził Zagórskiego. Nienawiść wodza udzieliła się jego podkomendnym. Prof. Paweł Wieczorkiewicz: Zagórski prowadził Piłsudskiego jako agenta wywiadu
Listy od czytelników Nr 33/2016
Katują, bo mogą Zawsze znęcano się nad zwierzętami i zawsze było to bezkarne, takie „normalne”. Nikt nie reagował, nikt nie zwracał uwagi. Mioty się topiło lub zakopywało albo robiło coś jeszcze. Nie wiem, byłam mała. Mówiono mi, że z tego powodu nie mogę wszystkiego widzieć i wiedzieć. I nie widziałam. Wreszcie podsłuchałam, co się robi ze zwierzętami. Zrozumiałam to do końca, kiedy dorosłam. Agresja ludzi i ich zwyrodnienie są przerażające, niełatwo je zmienić, ale na szczęście zmienia się prawo, zapadają wyroki i zmienia się
Piekło kresów
To jest chyba najdziwniejsza nominacja pisowskiej ekipy. Jan Piekło już oficjalnie został ambasadorem RP w Kijowie, już wręczono mu nominację. A dlaczego najdziwniejsza? Bo problemów PiS Piekło nie rozwiązuje, przeciwnie – przysparza ich partii. Przede wszystkim działa jak płachta na byka na środowiska kresowe związane z pisowską prawicą i grupami narodowców. Część z nich skłania się dziś do sympatii z ruchem Kukiza, część z partią Kaczyńskiego, więc PiS o te środowiska zabiega. I proszę – jedną nominacją oddaje
Cudze nieszczęścia bywają ożywcze
Letniskowe domki są okradane przez tubylców. Ludność bez pracy i pomysłu na życie potrzebuje funduszy na alkohol UWAŻANO MNIE KIEDYŚ za nadzieję polskiej prozy. Po sukcesie zbioru opowiadań napisałem powieść, miałem wtedy 26 lat. Zanim Jarosław Iwaszkiewicz umarł, zdążył opublikować w „Twórczości” notkę, z której wynikało, że ta powieść ukazuje upadek talentu, mojego talentu. Strzelił we mnie grom. Spopielony usiadłem, by pisać kolejną książkę, która pokaże, jak bardzo myli się słynny pisarz. Pocieszałem się, że bywał wielki, ale stał
Znam sto tysięcy słów
Nikt tak głęboko nie wnika w tekst jak tłumacz Jan Gondowicz – krytyk, taternik, eseista, tłumacz literatury francuskiej i rosyjskiej, były wydawca. Przekładał teksty m.in. Josifa Brodskiego, Gustave’a Flauberta, Alfreda Jarry’ego, Raymonda Queneau, Georges’a Pereca. Autor bestiariusza „Zoologia fantastyczna uzupełniona” (1995, 2007), antologii tekstów surrealistycznych „Przekleństwa wyobraźni” (2010) oraz studium „Trans-Autentyk. Nie-czyste formy Brunona Schulza” (2014).– Wie pani, co próbuję właśnie wcisnąć wydawcy? Co takiego? – „The
Paradoksy polskiej laickości
Gdzie się podziali ateiści i wolnomyśliciele? Sytuacja zorganizowanego ruchu laickiego w Polsce jest bardzo trudna, zwłaszcza jeśli porównać ją z funkcjonowaniem analogicznych struktur i inicjatyw po stronie religijnej. I nie chodzi tu nawet o ruchy wewnątrz Kościoła katolickiego, ale o organizacje katolików świeckich. Na marginesie – jeszcze kilka lat temu świeckość kojarzyła się z laickością, czyli niewiązaniem się z żadną religią, a jej symbolem było świeckie państwo. Dziś część obserwatorów twierdzi, że Polska nie jest już państwem świeckim
Ucieczka z gruby
Ponad 9,3 tys. pracowników chce dobrowolnie odejść z pracy w górnictwie Kontrolowane przez skarb państwa spółki węglowe rozpisały wśród swoich załóg ankietę, w której pracownicy mieli odpowiedzieć na pytanie, czy są zainteresowani dobrowolnym odejściem z pracy w zamian za jednorazową, bezwarunkową odprawę pieniężną lub urlop górniczy. Wyniki zaskoczyły nie tylko szefów górniczych spółek, ale też Ministerstwo Energii. Wiceminister Grzegorz Tobiszowski wprost przyznał, że zainteresowanie programem jest większe, niż pierwotnie zakładano. Zapewnia jednak, że pieniędzy na osłony socjalne
Wójt z Pańską Wolą
Nie ma zgody na budowę fermy trzody chlewnej szkodliwej dla środowiska naturalnego O inwestycję na skraju wsi Pańska Wola w gminie Wydminy zabiegała spółka Agrofarm SA należąca do żony Wiktora Gryki, jednego z najbogatszych ludzi w północno-wschodniej Polsce. Jak o tym pisaliśmy („Z pańskiej woli”, PRZEGLĄD nr 28), planowano tam hodować 15 tys. świń. Aż 70% gnojowicy z chlewni miało być wylewane na okoliczne pola. Pozytywne stanowisko w sprawie planowanej inwestycji wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony






