2016

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Podjazdowe wojny łonowe

Gdy podmuch unosi sukienkę Marilyn Monroe, z ust widzów wyrywa się krzyk. Reżyser czuje, że ten kadr przejdzie do historii kina BOGINI SEKSU BEZ SEKSU Nowy Jork, listopad 1960 r. Marilyn wraca do swojego apartamentu przy 57. ulicy na Manhattanie, gdzie nie czeka już na nią Arthur Miller. Przyjechała prosto z pustyni w Newadzie, gdzie kręciła „Skłóconych z życiem” w reżyserii Johna Hustona z Clarkiem Gable’em i Montgomerym Cliftem. Do drzwi dzwoni dziennikarka, Europejka umówiona na rozmowę. Dobrze,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Krwawe strajki w II RP

818 osób zabito podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937 Prezydent Andrzej Duda podczas ubiegłorocznych uroczystości rocznicowych pod pomnikami w Gdyni i Szczecinie ubolewał nad tym, że III RP nie rozliczyła PRL-owskich „oprawców” odpowiedzialnych za krwawe stłumienie strajków w grudniu 1970 r., kiedy zginęło 41 osób1. Niestety, prezydent Duda nie zauważył, że w II RP postępowano ze strajkującymi tak samo, a nawet brutalniej. Zwłaszcza po 1926 r. prowadzono dialog społeczny za pomocą karabinów, i to w sensie dosłownym. Premier i minister spraw wewnętrznych, gen.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska w ogonie Europy

Krócej żyjemy, gorzej mieszkamy, jesteśmy biedniejsi Zarzut, że Polska jest w ruinie, to poważne nadużycie. Niemniej jednak uzasadniony wydaje się wniosek, że nadal daleko nam do poziomu cywilizowanej Europy. Oto stworzony na podstawie analizy prasy z lat 2014-2015 obraz naszego kraju. Wniosek: wleczemy się w ogonie. Nawet pozostałe kraje byłego bloku radzieckiego nie plasują się na europejskim końcu tak często jak my. Jakość życia 1. Polacy żyją o cztery lata krócej, a Polki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czas na kremówki (papieskie)

Starsi kłócą się o konstytucję, a najmłodsi o drożdżówki w szkolnych sklepikach. Od 28 sierpnia ub.r., gdy PO rzutem na taśmę zarządziła, że ze szkolnych sklepików mają zniknąć słodycze, czipsy, napoje gazowane i drożdżówki. Pierwsi zaprotestowali sprzedawcy tego badziewia. I część rodziców z lubością karmiąca siebie i własne dzieci produktami nafaszerowanymi chemią. Politycy PiS sprytnie załapali się na ten wiatr historii i hasło „drożdżówki wrócą” dopisali do programu. No i wracają te kapiące od lukru smakołyki. Ale dlaczego tylko one? Mamy przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Przypnij sobie stópki

Bądź czujny! Takie ostrzeżenie bardzo by się przydało na niektórych gazetach. Bo przecież nie wszyscy czytelnicy przepadają za wrzutkami. Zwłaszcza że zdarzają się dość makabryczne. Z organu o. Rydzyka, czyli „Naszego Dziennika”, mogą np. wypaść stópki. Na szczęście tylko metalowe i maleńkie. Przypięte do folderu „Adopcja Duchowa Dziecka Poczętego”. Mają zachęcić do kupowania pieluch lub wpłaty kasy na to konto. A przy okazji do kupna gazety. Wiemy, że rynek czytelniczy jest trudny. Ale żeby aż tak mocno wpływał na niektóre umysły? Zobaczymy, czy Fundacja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Polandka

Czyli pierwsze polskie koty za irlandzkie płoty Korespondencja z Dublina Najpierw wszyscy pytali, po co. Kiedy dwa miesiące przed dniem, na który mieliśmy kupione bilety relacji Warszawa-Dublin w jedną stronę, „świat” dowiedział się o naszych planach, wszyscy zastanawiali się, czego mamy tam szukać. Dwoje trzydziestokilkulatków, bezdzietnych, wynajmujących w Warszawie 38 m kw., walczących o każdy grosz i trzęsących się jak galarety, czy starczy im na kolejny czynsz. Jak odpowiedzieć bliskim na pytanie, czemu Irlandia? A czemu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Beaty do egzorcysty

Nie do wiary. Minął tydzień, a posłanka PiS i rzeczniczka partii nie palnęła niczego głupiego. Sama z siebie tak? Czy może odsunęli? Nałożyli kaganiec? A tak ładnie szło. Kobiety samotnie wychowujące dziecko, dla których zabrakło 500+, dostały od pani Beaty Mazurek bezcenną radę, żeby się ustatkowały i wtedy powiększyły stan potomstwa, a kasa będzie. Kolesie z Sądu Najwyższego, tak uroczo opisani przez panią Mazurek, jeszcze liżą rany po występie trzeciej Beaty. Chyba jakieś fatum zawisło nad tym pięknym imieniem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Do kiedy jest się dzieckiem?

Monika Werwicka, psycholog, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 11 w Warszawie W dobrym, emocjonalnym znaczeniu dzieckiem jesteśmy tak długo, jak długo się nim czujemy. Duży wpływ na to mają nasze relacje z rodzicami. Najczęściej więc jesteśmy dziećmi, dopóki żyją nasi rodzice. Z punktu widzenia społecznego widać jednak, że granica bycia dorosłym przesuwa się. Oczywiście są ludzie, którzy bardzo wcześnie stają się dorośli i samodzielni, ale sporo osób wydłuża swoje bycie dzieckiem. Najczęściej wynika to z historii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Prezydent może wszystko

Alexander Van der Bellen będzie dążył do ograniczenia swoich konstytucyjnych uprawnień Korespondencja z Wiednia Jeszcze o godz. 14.40 w poniedziałek 23 maja, dwie godziny przed podaniem oficjalnych wyników głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich, wyszukiwarki internetowe reagowały na zapytanie „prezydent Austrii” dwoma nazwiskami: Norbert Hofer i Heinz Fischer. Potem już: Alexander Van der Bellen. Pierwszy na tym stanowisku zielony łamie dotychczasowy kanon pochodzenia głowy państwa z czerwonej lub czarnej strony. Ktoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W kolejce po życie

Grecki rząd nakazał uchodźcom w Idomeni przeniesienie się do innych obozów. Nie napisano tylko gdzie, a najbliższe obozy są przeludnione W Polykastro wszyscy wiedzą, że przyjezdni, którzy pytają o Park Hotel, nie wybierają się tam w celach turystycznych. Jeszcze niedawno położony tuż przy trasie do granicy z Macedonią hotel świecił pustkami. Jeśli nawet zabłąkał się tam jakiś podróżnik lubiący mało uczęszczane ścieżki, nie zabawił długo. Wszystko się zmieniło, kiedy sąsiad z północy w obawie przed uchodźcami z Bliskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.