2017
Jakie treści niesie dziś święto 1 Maja?
Jakie treści niesie dziś święto 1 Maja? Prof. Michał Śliwa, politolog i historyk, UP w Krakowie Od ustanowienia Święta Pracy minęło sporo ponad 100 lat, ale wiele problemów, które tkwiły u podstaw jego wprowadzenia, pozostało nierozwiązanych. Zmieniły się formy zatrudnienia i sposoby produkcji, lecz aktualne są takie zadania jak zagwarantowanie pracownikom najemnym bezpieczeństwa i godności pracy oraz prawa do samostanowienia. Co więcej, w kolejnych okresach historycznych pojawiają się nowe wyzwania dla świata pracy.
Waszczykowski nienawidzi i kocha
Tydzień temu pisaliśmy o napadzie mściwości Witolda Waszczykowskiego, który rozwalił Departament Bezpieczeństwa tylko dlatego, że jego były wicedyrektor Tomasz Chłoń dostał pracę w NATO. Dorzućmy więc jeszcze parę słów tytułem uzupełnienia. Chłoń stanął do konkursu na stanowisko wicedyrektora Biura Informacyjnego NATO w Moskwie. I ten konkurs wygrał. Gdy Waszczykowski się o tym dowiedział, zażądał od szefów Departamentu Bezpieczeństwa, by wysłali do centrali NATO oficjalny sprzeciw. Miał do nich pretensję, że nie wpłynęli na wynik konkursu i nie zablokowali Chłonia. To uznał za powód
Dobrze się kłamie w bezkarnym towarzystwie
Pojawił się znak, niestety niewidoczny na naszym niebie, który pokazuje, że połowa świata medialnego jest już w sieci. Otóż w skali światowej zrównały się wydatki na reklamę w telewizji i w internecie. Polska jest w tej konkurencji kilka lat za peletonem. Równowaga przyjdzie albo my do niej dojdziemy w roku 2020. Nie będę postulował, aby odezwał się z tej okazji dzwon Zygmunt, bo internet to nie jest samo dobro i pieniądze z reklamy nie tylko go odżywiają, ale też psują. Firmy reklamowe nie oglądają się za pojedynczymi egzemplarzami człowieka, poszukają
Listy od czytelników nr 16/2017
Donald Tusk wpisał się w tradycję polskich tzw. liberałów, którzy na międzynarodowych forach szkalują własny kraj. Protoplastą był tu zapewne niejaki pan Bielecki, który w 1991 r. na forum w Davos, gdzie zbierają się możni tego świata, wygłosił swoją teorię, jakoby „komunizm zniszczył Polskę bardziej niż hitlerowska okupacja”. Taka brednia postawiła Polskę w pozycji wygłodzonego żebraka, który zgodzi się na wszystko za suchą bułkę. I tak zostaliśmy potraktowani przez inwestorów zagranicznych. Jako dziecko z zapartym tchem przeglądałem
Tako rzecze Jarosław
Nowogrodzka wydaje krocie na ochronę prezesa. Ale potrzebna jest mu też pomoc językowa. Nie może przecież doktor praw mówić: „Jeśli mamy mieć tą wielką najjaśniejszą Rzeczypospolitą”. Chyba ktoś w PiS wie, że poprawna jest tylko forma Rzeczypospolitej w celowniku i miejscowniku? Natomiast zarówno Rzeczypospolita w mianowniku, jak i Rzeczypospolitą w bierniku są formami błędnymi. A i forma tą nie uchodzi w towarzystwie. Odwagi, partyjni lingwiści. Może uda się poduczyć prezesa.
Prorok Przyłębski
Wredni ludzie chcą odwołać z placówki w Berlinie prof. Andrzeja Przyłębskiego. Męża mgr Julii Przyłębskiej. Najzabawniejszej sędzi w historii Trybunału Konstytucyjnego. A w roli prezesa TK szczególnie. Jesteśmy ostatnimi, którzy by głosowali za odwołaniem człowieka, który tak chętnie współpracował ze służbami PRL. A na dodatek proroczo wybrał sobie pseudonim Wolfgang, znakomicie pasujący do ambasadora w Niemczech. Wierzymy, że zmiana polityki PiS w stosunku do ludzi współpracujących z PRL nie jest tylko jednorazowym kaprysem. I tylko dla Przyłębskiego. Przy okazji zmartwiło nas, że jeszcze w styczniu Przyłębski nie mówił
Prawda Lewandowskiego (Pawła)
Za media w Ministerstwie Kultury itd. odpowiada Paweł Lewandowski, żartowniś z Fundacji Republikańskiej. I jak rasowy polityk „dobrej zmiany”, widzi tylko to, co powinien. Gapą nie jest i wie, że to, co widzi, trzeba pochwalić, więc chwali TVP na potęgę. Dla Lewandowskiego „rząd jest bardzo tożsamościowym ugrupowaniem, nam zależy na misyjności”. Nam też. Nie wiedzieliśmy jednak, że misja to: kłamstwa zwane teraz postprawdą, brednie wygłaszane przez pisowskich komentatorów, czyny haniebne, jak wyrzucenie Owsiaka itd. A gdzie tu jest
A Witek nam żal
Niełatwo nam to przychodzi, ale musimy pochwalić Elżbietę Witek, szefową gabinetu premier Szydło. A za co? Za wspólnotę ocen w sprawie Beaty Kempy. Też nam rośnie gula, kiedy ją widzimy. A pracować blisko niej? Makabra! Podobnie jak minister Witek mamy alergię na tupeciary. Na bałaganiary zresztą też. A Kempa ma to w jednym. Jakże musi to irytować dobrze zorganizowaną i stałą w poglądach Elżbietę Witek. Może przy okazji wywalanki, zwanej rekonstrukcją, odeślą Kempę do Ziobry? Na razie opowiemy najkrótszy
Desanty Misiewiczów
Jeżeli ktoś jeszcze potrzebuje dowodu na to, że najsłabszym ogniwem demokracji są partie, PiS podaje mu go na tacy. Jeśli tak słaba kadrowo jest partia, którą półtora roku temu poparło tylu Polaków, że wystarczyło do zagarnięcia całej puli władzy, to jak oceniać pozostałe? Potwierdza się, że dużo łatwiej można w Polsce wygrać wybory, niż później skutecznie rządzić. Podobnie było wcześniej. AWS, SLD i PO wygrywały, by polec, bo nie radziły sobie przede wszystkim z własnymi kadrami. A ludzie, którymi






