2017
Kiedy wszystko to za mało
Czy można napisać felieton w gorące i burzowe sierpniowe dni, nie używając poniższych zwrotów, fraz, związków frazeologicznych, metafor, pojęć? A jakich? A na przykład takich: rząd; niekompetencja; narracja totalnej opozycji; Błaszczak; plaża; policja i prezydent Warszawy wspierają polskich faszystów; burze zaskoczyły defiladę; Macierewicz leci, żeby podjechać i spektakularnie się zakopuje, ratują go ci, których miało ratować wojsko; prezydent w cieniu innych nieważnych spraw zabija odnawialne źródła energii i knuje, jak ugrać swoje; cisza przed polityczną
Cześć i chwała symetrystom!
Komunikat jest jasny – wyborcy opozycji chcą innej opozycji. Odczepcie się więc od lewicy, i przestańcie pompować PO O Burbonach, którzy wracali do Francji po roku 1815, mówiono, że niczego nie zrozumieli i niczego się nie nauczyli. Jak ulał pasuje to do polityków Platformy i wspierających ją publicystów – niczego nie zrozumieli, niczego się nie nauczyli, wręcz przeciwnie – jeszcze im się pogorszyło. Czytam ich wypowiedzi i teksty dotyczące wydarzeń w ostatnich tygodniach i mam wrażenie, jakbym czytał starocie sprzed kilku
Bańka – strzelec niezłomny
Witold Bańka. Nie znacie tego nazwiska? Nie szkodzi. Facet jest jeszcze ministrem sportu i turystyki. Jest, a jakby go nie było. Otwiera listę ministrów do wymiany. Nie uratuje go nawet to, że wstąpił do PiS. Ani udział w Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Co prawda Bańka ma giętki kręgosłup i bez oporu wykonywał nawet takie polecenia jak obsadzenie teologa na stanowisku szefa Centralnego Ośrodka Sportu. Warszawski Torwar i ośrodek w Zakopanem były przeszczęśliwe, gdy ten szef klubu „Gazety Polskiej”
Kapelani z opaską na oczach
Policja i kluby są już całkowicie bezradne. Na stadionach rządzą kibole z bejsbolami i maczetami. Wychwalani przez PiS stadionowi bandyci groźbami i przemocą eliminują przeciwników „nowego patriotyzmu”. Są bezkarni i coraz bezczelniejsi. Na meczu Wisły z Cracovią kibole Wisły wywiesili ogromną płachtę wielkości całej trybuny. Wokół kibica Wisły cmentarne krzyże i napis: „Boże miej litość dla naszych rywali bo jak widzisz my jej nie mamy”. Znak czasu. Bo kibole mają kapelana krajowego. A każdy klub swojego księdza.
Zemsta na strajkujących
Na komendę policjanci położyli się na ziemi, na komendę padła salwa do zgromadzonego tłumu „Ludzie młodzi i starzy, matki z dziećmi na rękach przyszli zobaczyć, co to będzie, że aż tyle policji przyjechało. Policja z daleka otoczyła ludzi zgromadzonych, tworząc kocioł, z którego nie można było się wydostać. Na komendę policjanci położyli się na ziemi, na komendę padła salwa do zgromadzonego tłumu. Powstał krzyk i jęki rannych i umierających. Salwy powtórzyły się. Młoda matka (Brzyska Katarzyna) trzymała synka na rękach – kula
Wojewoda, który okłamał PiS
Jak w PiS dostaje się ważną posadę? Dariusz Drelich został wojewodą pomorskim, bo ma w Lublewie wpływową sąsiadkę. Wystarczyło, że Hannie Foltyn-Kubickiej, eurodeputowanej PiS i przyjaciółce Kaczyńskiego, przynosił zakupy i kosił trawę. Na życie zarabiał, sprzedając ubezpieczenia. Drelich zataił, że należał do KLD i był z Tuskiem na jednej liście. Tej, o której PiS mówił „liberały-aferały”. Zapomniał też, że jest zamieszany w aferę reprywatyzacyjną na Śląsku. Mętna postać. Służby Kamińskiego kompletnie zawiodły i nie wykryły tych kłamstw. Dla ofiar kataklizmu
Czy grozi nam III wojna światowa?
I Rosja, i USA zdają sobie sprawę, że w atomowym starciu nie byłoby zwycięzców, tylko wzajemne unicestwienie Słynny symboliczny „zegar zagłady” pokazujący stopień zagrożenia nuklearnego, technologicznego czy środowiskowego, wymyślony w 1947 r. przez naukowców z „Bulletin of the Atomic Scientists” na Uniwersytecie Chicagowskim, wskazuje obecnie dwie i pół minuty do północy, która oznacza zagładę ludzkości. Wyjściową pozycją było siedem minut do północy, a najbliżej północy (dwie minuty) wskazówki zegara znalazły się w 1953 r., gdy w ciągu dziewięciu miesięcy Stany Zjednoczone
Interes lokatorów jest na końcu
Czyszczenie kamienic odbywa się cały czas. Ostatnio czyściciele nawet przyśpieszyli Jakub Żaczek – członek Komitetu Obrony Praw Lokatorów Trwają prace komisji weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji. Jak pan ocenia jej dotychczasowe działania? – Żadna z ostatnich decyzji nie miała niestety większego znaczenia dla lokatorów. Obserwujemy pewnego rodzaju spektakl, w którym tło polityczne przykryło wątki społeczne. Widać pęknięcie wśród pracowników ratusza poświęconych przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, którzy odpłacają się jej
Optyka a polityka
Optyk płakał, jak dobierał, czyli co noszą na nosach ministrowie i posłowie Minister spraw zagranicznych w damskich oprawkach w europarlamencie, minister sprawiedliwości w skrzywionych okularach czy posłanka w dwóch parach okularów na nosie. Optycy bacznie obserwują naszą scenę polityczną pod kątem noszonych okularów. Okazuje się, że wiele się na niej dzieje. Można o tym się przekonać w rozmowach z optykami i na facebookowej stronie Optyk płakał, jak dobierał. Dobrze dobrane okulary mogą zdziałać cuda. Mogą ukryć opadające
Tropiciel
Zbigniew Ziobro na kolegach ze studiów wypróbowywał własne metody śledcze Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro w czasie studiów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego nie był orłem, o czym świadczy średnia ocen 3,84. W czerwcu 1994 r. oblał w Krakowie egzamin na aplikację prokuratorską. Zdał go rok później w Katowicach, tam też odbył praktykę w prokuraturze wojewódzkiej, ale pracy w wymiarze sprawiedliwości nie dostał. Nigdy nie był prokuratorem ani sędzią. Gdzie więc zdobywał prawnicze doświadczenie, aby dzisiaj






