2017
Niezłomny Szarek
„Walka z IPN jest skazana na niepowodzenie”. Tako rzecze prezes IPN Jarosław Szarek. Znany z zajadłej walki z nazwami ulic. W kontaktach z ukraińskim IPN Szarek nie jest już tak hardy. Jest kompletnie bezradny. Wołodymyr Wiatrowicz, odpowiednik Szarka i znany apologeta UPA i OUN, zablokował wszystkie ekshumacje Polaków pomordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. U Szarka, który zatrudnia setki osób, ekshumacjami na Ukrainie zajmują się tylko trzy osoby. Nie to, co nazwami ulic! Wiatrowicz ma Szarka tam, gdzie się
Odwaga staniała
Dawałem 5% szans na to, że prezydent Duda zawetuje pisowskie ustawy. Owe 5% to resztki tego, co ocalił w sobie, substancja, która jest produktem sumienia i poczucia własnej wartości. Jeśli doleje się do tego trochę odwagi, „to” od razu puchnie i pączkuje. Poza tym ludzie są w stanie wybaczyć nienawiść do siebie, ale nie lekceważenie. Gdyby Duda nie zawetował ustaw, przeszedłby do historii nędznie i podle. Jeśli to, co zrobił, jest heroizmem, to jak łatwo czasem być heroicznym. Tak to ja mogę codziennie. A jednak
Profesura gorszego sortu
Nadmiar dymu (z kadzideł) zaszkodził prezesom Akademickich Klubów Obywatelskich im. Lecha Kaczyńskiego. Nie zauważyli, że coś się zmieniło i obywatele wyszli na ulice. Mogli do nich dołączyć. Albo zrobić swoje marsze poparcia dla pisowskich ustaw. Chodzenie jednak męczy, więc profesura napisała list otwarty do prezydenta Dudy. Z wezwaniem, by pilnie podpisał trzy ustawy. I z zapewnieniem, że w niczym nie naruszają one trójpodziału władzy. Duda nie uwierzył i odesłał ich z kwitkiem. Mamy więc problem. Kto jest teraz prawdziwym strażnikiem pamięci
Dziennikarskie ofiary LIPCA 2017
Z okazji 22 lipca prezydent RP Andrzej Duda przesłał gratulacje oraz najlepsze życzenia Marcinowi Wolskiemu, dyrektorowi telewizyjnej Dwójki. Prezydent przypomina redaktorowi Wolskiemu, że od lat jest on związany z Polskim Radiem i że sporo potrafi. Z tekstu można jeszcze się dowiedzieć, że MW również „dał się poznać jako ceniony pisarz”. Niestety, nie ma w korespondencji ani słowa o Wolskim poecie, płomiennym i bezkompromisowym psalmiście, rymującym nieomylnie po zwycięskiej stronie każdej rewolucji. „Na osobne nadmienienie zasługują Pana realizacje
Na stos
W powstaniu warszawskim zginęło ok. 180 tys. cywilów. Aż 33 tys. to dzieci Pomnik Małego Powstańca jest znany wszystkim Polakom. Każdy go widział – na żywo, w telewizji, w podręczniku do historii. Rzeźba Jerzego Jarnuszkiewicza wzrusza kolejne pokolenia, przypominając o bohaterstwie i oddaniu najmłodszych powstańców. Podobne uczucia wzbudza jedna z najsłynniejszych pieśni z sierpnia 1944 r. „Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój / za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew”. Dzieło Jarnuszkiewicza miało pierwotnie wyrażać „przemijalność
Korupcja u Dzieciątka
Po serii skandali związanych z pedofilią Watykan walczy teraz z podejrzeniami o sprzeniewierzenie środków publicznych Finanse Stolicy Apostolskiej nigdy nie były specjalnie transparentne. Skarbce, a potem konta bankowe Watykanu pozostawały jedną z najlepiej chronionych tajemnic papiestwa. Rewolucja technologiczna i ekspansja kapitalizmu niewiele w tej kwestii zmieniły. Podczas gdy większość krajów Europy Zachodniej i Ameryki Północnej jeszcze niedawno zmagała się z monstrualną recesją, ponosząc, m.in. konsekwencje nieudanych inwestycji, Instytut Dzieł Religijnych, bo tak oficjalnie nazywa się Bank
„Breivik” wraca
Źli ludzie znowu kopią dołki pod Mastalerkiem. Mówi się, że Mastalerek łazi do Dudy i knuje przeciw matce partii. I że maczał paluchy w wetach prezydenta. Widać, że „Breivik”, jak go nazywają pisowscy komicy (Mazurek i Zalewski), nie pojął, dlaczego nie jest posłem. Przecież skutecznie wmówił ludziom, że Duda i Szydło to najlepszy wybór. Ha, ha! A tu karierę zastopował mu osobiście prezes. Na pociechę Mastalerek dostał ekstraposadę w Orlenie. Dyrektora ds. komunikacji korporacyjnej, cokolwiek to znaczy. Za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zobaczymy, co teraz
Od pucybuta do milionera przez zasiedzenie
Jak za uprawę rabarbaru przejąć 3,5-hektarową działkę w Krakowie Kraków kojarzy się z tym, że do pieniędzy dochodzi się tutaj stopniowo i raczej przez oszczędność niż dzięki niewielkim, ale spektakularnym inwestycjom. Być może jednak czas na nowe skojarzenia, ponieważ ostatnio przynajmniej kilka osób zdobyło tu spore majątki dzięki włożeniu niewielkich kwot w przedsięwzięcia, które przyniosły niespotykaną stopę zwrotu. Niespotykaną, bo rzadko się zdarza, by inwestycja w wóz cyrkowy dała działkę wartą co najmniej 250 tys.






