2019

Powrót na stronę główną
Aktualne Pytanie Tygodnia

Dlaczego część prawicy nienawidzi Owsiaka?

Dlaczego część prawicy nienawidzi Owsiaka? Dr hab. Magdalena Środa, filozofka, publicystka To jest ta najbardziej zaczadzona część prawicy, która osłaniając się bardzo wąsko lub fałszywie pojmowaną tradycją i religią, nie lubi takich wartości jak otwartość, tolerancja, pluralizm ani wszystkich innych, które nie są zdefiniowane i zagospodarowane przez Kościół i konserwatywne autorytety. Jest w tym też wiele z resentymentu, czyli zawiści, która polega na tym, że z zazdrości o dobra, których się nie ma (np. popularność, radość, wpływy), odbiera się im wszelką wartość.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Na ostrzu noża

Zacząłem pisać dziennik, gdy miałem 12 lat. Daję ten pierwszy zeszyt do czytania synkowi, który jest w tym wieku. Tak możemy nagle się spotkać jako równolatki. A mój chłopczyk uczy się współczesnej historii Polski. Hasła: stalinizm, PRL, Stocznia Gdańska, Wałęsa (jeszcze jest w podręcznikach), Solidarność, stan wojenny, internowani, Mazowiecki (zdumiony jestem, bo nie ma jeszcze Kaczyńskiego jako przywódcy strajku i twórcy Solidarności). Zostałem wydelegowany, by to wszystko wytłumaczyć i przybliżyć dziecku. Zadanie okazuje się karkołomnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Profesor Weigl i karmiciele wszy

Gestapowcy nie palili się do wchodzenia na teren instytutu. Hasła: „tyfus” i „wszy” odstraszały skutecznie Działalność konspiracyjna odbywała się w instytucie niemal jawnie. Za wiedzą Rudolfa Weigla, z jego półoficjalnym przyzwoleniem, wreszcie z udziałem uczonego. Jedni wykorzystywali instytut jako bezpieczną skrzynkę kontaktową, inni jako przykrywkę dla pracy w podziemiu, część produkcji szła na potrzeby Armii Krajowej i do gett we Lwowie, w Krakowie i Warszawie. „Ta działalność była niejednokrotnie tak słabo zakamuflowana, że do cudów należy zaliczyć, że jakichś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Obrońmy Owsiaka

Od 25 lat szef WOŚP jest obiektem nienawiści. Wymiar sprawiedliwości kompletnie z tym sobie nie radzi Osobiście składam rezygnację ze stanowiska szefa fundacji, czyli z prezesa zarządu fundacji – tymi słowami Jerzy Owsiak w zeszły poniedziałek ogłosił, że nie będzie już przewodził Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. To jego emocjonalna reakcja na śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, zranionego nożem na scenie podczas gdańskiego finału 27. edycji WOŚP. O zmianę tej decyzji zaapelowały do Owsiaka tysiące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Fikcja pomocy dla Syrii

Kiedy mowa o przyjmowaniu uchodźców, polski rząd zasłania się „pomocą na miejscu”. Tyle że jest ona mikroskopijna Bawiłam się na podwórku z czterema przyjaciółkami. Nagle usłyszałam głośny huk. Pamiętam krzyki ludzi i otaczający mnie gęsty, śmierdzący dym – 13-letnia Saja opowiada o tym, jak straciła nogę, tak jakby opowiadała o czymś zupełnie zwyczajnym. Nie przestaje się uśmiechać. – Potem poczułam straszny ból. I już nic więcej nie pamiętam. Następnie widzimy, jak kuśtyka,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Fałszywy rachunek sumienia

Stało się. Stało się to, co było nieuchronne. To, na co pracował dominujący w Polsce blok postsolidarnościowy. Jedni i drudzy byli bezczynni wobec rozlewającego się ścieku anonimowej nienawiści w internecie. Jedni i drudzy mają w swoich szeregach hejterów wygłaszających rozmaite obrzydlistwa z trybuny sejmowej albo w zaprzyjaźnionych mediach. Też podzielonych. Między PiS a PO. Oczywiście nie ma tu mowy o symetrii. Bo nie mam słów, którymi mógłbym opisać telewizję Kurskiego, Polskie Radio, z rozpędu nazywane publicznym, i PAP bez zarzutu, że sam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bez bohatera nie ma teatru

Niektórzy twórcy uważają, że widza trzeba wziąć pod but, zmęczyć, dać mu w kość, wtedy poczuje, że był w teatrze Minął rok, co jak zwykle prowokuje do przeglądu, zwłaszcza w PRZEGLĄDZIE. Jak zawsze pojawiają się jakieś sygnały, nowe mody, może trendy. Co przeminie, a co wzrośnie, czas pokaże. Tymczasem zebrałem po kilka plusów i minusów minionego roku teatralnego. PLUSY Marcowe granie Polski teatr z odwagą mierzył się z dramatem Marca 1968 r. W warszawskich teatrach pojawiło się kilka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Obcy

Kiedy Jean Baudrillard napisał w swoim „Requiem dla Twin Towers” o ataku na WTC jako o medialnym spektaklu, część publicystów i czytelników poczuła się głęboko dotknięta. Ale filozof trafnie zdiagnozował zmianę naszego pojmowania rzeczywistości i jej przedstawień. Cały świat oglądał atak na żywo, a zaraz potem materiały rejestrowane nie tylko przez kamery, ale też przez amatorskie aparaty fotograficzne i telefony, zostały zreprodukowane nieskończenie wiele razy. Przekazywany w kółko przerażający obraz i jego znaczenie na zawsze zmieniły nasz zeitgeist,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Półmetek w atmosferze skandalu

Donald Trump zawiesił działalność rządu i grozi ogłoszeniem stanu wyjątkowego 20 stycznia minął półmetek kadencji Donalda Trumpa. On jednak zapowiada wszem wobec, że będzie prezydentem dwie czteroletnie kadencje, więc półmetek jego ambicji prezydenckich dopiero za dwa lata. Nie wiadomo, czy te ambicje zostaną zaspokojone, skoro już połowie pierwszej kadencji towarzyszy wiele skandali i kryzysów politycznych, na czym cierpi wiarygodność Trumpa. Kryzysy te nasiliły się po zwycięstwie demokratów w ostatnich wyborach do Izby Reprezentantów. Nie spełniły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Autobusy pod zielonym napięciem

Producenci ładowarek do pojazdów elektrycznych podbili rynek polski, podbijają europejski Dwa miesiące po ukończeniu studiów w 2009 r. na Uniwersytecie Zielonogórskim (kierunek elektrotechnika) we dwóch postanowili założyć firmę. Nie wiedzieli, jak rozwinie się ich działalność, bo przed 10 laty nie było w Polsce mody na samochody elektryczne. W Europie mówiło się o tego rodzaju pojazdach częściej niż u nas, ale też nie był to taki trend jak dzisiaj. Bartosz Kubik (pochodzi z Sieradza) i Maciej Wojeński (z Piły) przez przypadek znaleźli się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.