2022
Magia samotnych świąt
Potrzeba czasu rytualnego drzemie w każdym z nas, ale nie jest dobrze, kiedy się człowiek od niej uzależnia. Tak bardzo, że perspektywa spędzenia samotnie Wigilii doprowadza go do rozpaczy, stanów depresyjnych czy wręcz przekracza możliwości wyobraźni. Samotna Wigilia może być dla człowieka wierzącego jednym z progów dojrzewania do samotności, ale też okazją do religijnego przeżycia niezmąconego harmidrem przybyłych gości i telekolęd na cały regulator. Dla apostaty to okazja do sprawdzenia swojej wolności od Kościoła – jeśli kto wystąpił z jego
Co eliminuje z polskiej polityki?
Co eliminuje z polskiej polityki? Prof. Krystyna Skarżyńska, psycholożka społeczna, Uniwersytet SWPS Eliminuje z polityki całkowita utrata zaufania, związana ze świadomością, że konkretny polityk lub jego partia ani nie wykazują skuteczności w realizacji społecznie akceptowanych celów, ani nie są uczciwi, otwarci na współpracę i potrzeby inne niż własne, a przeciwnie: kradną, oszukują, wykorzystują pozycję i/lub majątek państwa do własnego bogacenia się, dopuszczają się różnych form przemocy. Cenę rządów niekompetentnych i egoistycznych polityków płaci całe społeczeństwo.
Bogaci w dzieci
Największe obawy pojawiają się na wieść o trzeciej ciąży, potem już z górki Gdy do prania zużywa się 40 wiader wody ze studni, niedojedzone zupy lądują w zlewie, listwy podłogowe są zrywane pod nieuwagę dorosłych, a tapczany mokną podczas deszczu – można być mimo wszystko zadowolonym z życia, jak wynika z badań nad rodzinami wielodzietnymi. Wychowuje się w nich co czwarte polskie dziecko. Czworaczki U Anny i Remigiusza – małżeństwa psychologów z Bydgoszczy – planowanie rodziny zmierzało ku tradycyjnemu
Polska szkoła szpiegów
Tajemnice Starych Kiejkut Kiedy to się zaczęło? Czy wtedy, gdy pod główny budynek zajechał autobus, z którego wysypała się grupa młodych mężczyzn? Autobus był zwykły, PKS, jakich tysiące jeździły po polskich drogach. Z doczepioną – dziś to niemożliwe – pasażerską przyczepką. Kierowca był po cywilnemu, podobnie jak pasażerowie. Piotr Zadolny – to jedno z jego służbowych nazwisk – absolwent pierwszego rocznika Kiejkut, gdy pytam go, czy pamięta ten dzień przyjazdu do szkoły, kiwa głową: „Do
Dialog społeczny to klucz do demokratyzacji państwa
Rzeczywistość postawiła przed Radą Dialogu Społecznego olbrzymi obszar zadań Przestrzeń dialogu społecznego stwarza warunki do toczenia debat i negocjacji dotyczących szerokich grup społecznych. Celem jest wymiana informacji, przedstawienie postulatów i propozycji działań na rzecz wspólnych spraw oraz poszukiwanie rozwiązań akceptowalnych przez poszczególne strony. Co za tym idzie – wpływanie na poszczególne strony dialogu społecznego w taki sposób, aby ich działania przynosiły jak najwięcej korzyści społeczeństwu. Zgodnie z zasadą rotacyjności w październiku 2021 r. funkcję
Listy od czytelników nr 52/2022
Polacy biednieją Niewątpliwie błędy rządu przyczyniły się do wzrostu inflacji, ale to też efekt wieloletnich zaniedbań, jeśli chodzi o inwestycje w infrastrukturę energetyczną. Po 1989 r. państwo zaprzestało jakichkolwiek publicznych inwestycji. Połowa Polaków mieszka w budynkach z lat 70., to samo z energetyką. Ile powstało elektrowni jądrowych? Żadna i żadna nie powstanie. Mamy na pstryk odejść od węgla i co dalej? Ponoć rozdawnictwo jest przyczyną numer dwa inflacji. OK, to warto w tym kontekście przyjrzeć się, ile pieniędzy otrzymały
Żywot wydawcy niepospolitego
Nie czekam, aż przyjdą i przyniosą Wiesław Uchański – rocznik 1947. Ukończył technikum mechaniczno-elektryczne, prawo i filozofię, doktor nauk politycznych. Od roku 1981 pracownik KC PZPR, jako sekretarz osobisty najpierw Mariana Orzechowskiego, a następnie Tadeusza Porębskiego. Od 1987 r. w Wydawnictwie Iskry. Rozmawiamy w Iskrach, w pięknym otoczeniu. Zabytkowe meble, rzeźby, gabloty z eksponatami, na ścianach obrazy, jeden przy drugim. Skąd się wzięły? – Gdy moi goście pytają mnie o dzieła sztuki, odpowiadam z największą szczerością,
Serce na dłoni
Jadąc przez zatłoczone miasto, mijam na Woli mur z czerwonej cegły. Jakbym znał to miejsce? Już wiem, za tym murem jest cmentarzyk, gdzie chowaliśmy bliskiego mi kolegę, fotografa Jurka Modraka. Po kilku godzinach, wracając inną trasą, równie niespodziewanie jestem w miejscu, które też nagle rozpoznaję, to szpital św. Zofii, gdzie rodzili się moi Antoś i Franio. A przecież miasto jest wielkie, czy to tylko zbieg okoliczności? Między tymi spotkaniami spotkanie z uczniami w dużym liceum społecznym. Na parterze
Turysta. Ale jaki!
No i teraz oburzać się czy klaskać? Bo z takiej kategorii jest nominacja Krzysztofa Grzelczyka na stanowisko ambasadora RP w Macedonii Północnej. Najpierw oklaski. Otóż zapytano go, dlaczego idzie na tego ambasadora, skoro nigdy nie pracował w dyplomacji (był dwa razy konsulem) i nigdy nie zajmował się Bałkanami. Na co Grzelczyk odpowiedział z rozbrajającą szczerością: „Znam Bałkany z pozycji turysty, bo na żadnej misji tam nie byłem, tak to wygląda”. Wielkie zatem brawa dla naszego bohatera za jasne postawienie sprawy: nie zna się na tym,






