Sklepy internetowe

Książki, ubrania, sprzęt AGD i RTV  – te towary najczęściej kupujemy w sieci

W ubiegłym roku prawie 5 mln Polaków dokonało przynajmniej jednego zakupu w sklepach internetowych. Według Centre for Retail Research w 2010 r. wydatki na zakupy online w Polsce wyniosły równowartość
3,4 mld euro. W 2011 r. obroty internetowych sprzedawców mają się zwiększyć o 33%, polski rynek handlu online będzie się rozwijał najszybciej w Unii. W 2010 r. według Euromonitora przeciętny polski klient zrobił w internecie zakupy za równowartość 367 euro (ponad 1,4 tys. zł). Najczęściej w sieci kupujemy kosmetyki, odzież, płyty, zabawki, książki, ale także sprzęt AGD, RTV i komputerowy. O wyborze tej formy zakupów decydują przede wszystkim wygoda, oszczędność czasu i z reguły niższe ceny towarów w sklepach internetowych niż w tradycyjnych.

Wybieramy…

Zakupy w sieci rozpoczynamy od wpisania w internetowej wyszukiwarce nazwy lub rodzaju artykułu, który chcemy nabyć (i wtedy pojawią się osoby fizyczne lub sklepy internetowe, które te artykuły oferują), albo nazwy sklepu internetowego (i wtedy pojawi lista artykułów oferowanych przez dany sklep). Gdy znajdziemy to, czego szukamy, powinniśmy zweryfikować sprzedawcę. Sprawdźmy, czy podaje on adres swojej siedziby, REGON firmy, NIP itd. Upewnijmy się też, jaki jest tryb składania reklamacji. Część sklepów legitymuje się certyfikatami świadczącymi o tym, że są godne zaufania. Są to np. oznaczenia: Solidny Sklep, Jakość Usług, europejski znak zaufania handlu elektronicznego – Euro-Label itp.
Wybieramy sklep, wybieramy towar i oglądamy go na zdjęciu w sieci oraz czytamy wszystkie informacje o nim. Warto skorzystać z możliwości porównania cen danego towaru w różnych sklepach.
Gdy zdecydujemy się na kupno, dokonujemy rejestracji na stronie sklepu, wpisując login, hasło, adres e-mailowy, adres zwykły, imię i nazwisko. Wymagane jest też zaakceptowanie regulaminu, który przedtem należy uważnie przeczytać.
Towar wybieramy, klikając „dodaj do koszyka” (nawet wtedy, gdy nabywamy tylko jedną rzecz). Potem ponownie podajemy login oraz hasło i klikamy „kupuję”. Kolejny krok to wybór sposobu dostawy, np. pocztą czy przez kuriera (droższa opcja). No i wreszcie „płatność”. Możemy wybrać płatność kartą kredytową, zwykły przelew, płatność gotówką przy odbiorze albo odbiór za zaliczeniem pocztowym.

…i płacimy

Najtańszym i najszybszym sposobem płacenia za zakupy internetowe jest korzystanie z karty płatniczej. Nadają się do tego tylko karty z wypukłym numerem. Do zakupów internetowych służy tzw. kod CVV2 (trzy cyfry umieszczone na rewersie karty na pasku z podpisem lub trzy dodatkowe cyfry dodane na końcu numeru karty).
Sklep, w którym dokonujemy zakupu, nie otrzymuje naszych pełnych danych bankowych. Ich przetworzenie następuje na serwerze centrum rozliczeniowego. W momencie dokonywania płatności połączenie musi być zaszyfrowane – na stronie zobaczymy ikonkę kłódki, gdy w nią klikniemy, pojawi się ważny certyfikat bezpieczeństwa. Przed przelaniem pieniędzy warto też się upewnić, czy podane przez sklep konto jest autentyczne, czy nie jest rachunkiem karty przedpłaconej, wydawanej również na okaziciela. Możemy to sprawdzić, wpisując numer rachunku np. pod adresem www.konto.uwaga.info, gdzie w przypadku takiej karty nie pojawi się nazwa banku.
Bezpieczniejsze jest płacenie kartą, której… nie ma – czyli kartą wirtualną, wykorzystywaną tylko do dokonywania płatności w sieci. Bank nie wręcza nam wtedy plastikowego kartonika, lecz podaje numer i okres ważności takiej wirtualnej karty. Potem zaś otwiera nam specjalny rachunek techniczny, na który będziemy przelewać pieniądze za towary nabywane w sieci. Korzystając z internetu, przelewamy na ten rachunek sumę potrzebną do uregulowania płatności. A z rachunku na konto sprzedawcy. Na naszym rachunku saldo zawsze będzie wynosić 0 zł. Jeśli więc nawet ktoś pozna dane naszej wirtualnej karty, i tak nie będzie mógł pozbawić nas wszystkich oszczędności trzymanych na koncie.

Wydanie: 7/2011

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, czesc I
Tagi: NBP

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy