Słownik fra-zoo-logiczny (cd.)

EUROPA DWÓCH PRĘDKOŚCI – symboliczny wizerunek Unii Europejskiej wyobrażony w postaci samochodu o dwóch kierownicach i dwóch licznikach. Przy jednej kierownicy siedzi kanclerz Schröder, jadący z prędkością 140 km na godz., przy drugiej premier Miller wyciągający w porywach 40 na godzinę. Ponieważ trudno sobie wyobrazić jazdę takim samochodem, odwołano się do trafniejszej metafory, jaką jest twarde jądro.
TWARDE JĄDRO – grupa krajów wiodących w Unii Europejskiej, do której my nie możemy aspirować z powodu moralnego zwycięstwa, jakie „ponieśliśmy” w negocjacjach, na skutek grupowego freudowskiego popędu śmierci, który zamierzamy wnieść do Europy wraz z hasłem J.M. Rokity.
NICEA ALBO ŚMIERĆ! – hasło J.M. Rokity, wywodzące się z pnia myśli przewodniczącego MAO, zawartych w jego czerwonej książeczce. Odwołuje się także do znanego zawołania: „Socjalizm albo śmierć!” obowiązującego swego czasu na Kubie lub w innych krajach. W naszym kręgu kulturowym jeden z przywódców lubił mawiać: „Rzucam myśl, a wy GO łapcie!”. Był to jeden z prawdziwych mężczyzn, którym się wydaje, że myśl musi być rodzaju męskiego. Nasza klasa polityczna (druga B), wykazała wielką dojrzałość łapiąc GO, czyli męską myśl Jana – jakkolwiek również Marii – Rokity, jak jeden mąż, nie było rycerza, który na temat Nicei miałby inne zdanie.
KACZE ROZUMOWANIE – pełne meandrów, nielogiczne, niezgodne ze zdrowym rozsądkiem. Konrad Lorenz robił doświadczenia z kaczkami piżmowymi, które stoją na niższym szczeblu rozwoju niż inne kaczki, zachowują się sprzecznie z logiką. Tak więc gdy znalazło się kilka rozsądnych kobiet i paru mężczyzn nawołujących do opamiętania w sprawie śmierci za Niceę, to zostali oni przywołani do porządku przez Kaczyńskiego, bliźniaka swego bliźniaka, który oświadczył, że przeciwnicy wyż. wym. hasła są na żołdzie niemieckim czy chodzą na niemieckim pasku lub też są opłacani przez Niemców. Czy odbiła bliźniakowi palma w okresie świąt Bożego Narodzenia, czy jakoweś inne wapory się odezwały, trudno zgadnąć, bo niejasne są drogi kaczego rozumowania. Dyskusja o słuszności rozgorzała jak to zwykle u nas, „po ptakach”, w myśl przysłowia: „Mądry Polak po szkodzie”.
LAMPA ROKU – J.M. Rokita, ulubieniec kolorowych gazet LUB CZASOPISM, obsypany gradem zaszczytów: „człowiek roku”, „najpiękniejszy kapelusz roku”, „najpiękniejszy z pięknych”, podobnie jak niegdyś „słońce Karpat”; później okazało się, że chodzi o piękno wewnętrzne, o światło, jakie autor hasła NAŚ notorycznie roztacza jaśniejącym czołem, a więc należy mu się tytuł LAMPY ROKU, dodajmy – lampy, która prześwietlała na wskroś zeznających przed komisją, zwłaszcza świadków, świeci im w oczy, by powiedzieli wszystko, a nawet więcej. Owóż owa Lampa Roku nie wybiera się umierać, i chwała Bogu, gdyż jest on jako lampa ozdobą nie tylko salonów, ale i felietonów.
MĘSKA ROZMOWA – to coś na kształt damskiego ch… Przytruwanie zamiast działania. Każda sprawa do załatwienia, każda duperela jest WYZWANIEM GODNYM PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY. Jak dotąd z owych męskich rozmów oraz wyzwań wynika totalny syf.
BARONOWIE – Lewicowa arystokracja, pewne koła zbliżone do trójkątów. BARON nie z urodzenia, lecz z upartyjnienia. Niektórzy z Baronów z pewnością wywodzą się od pewnego barona będącego oficerem niemieckim na żołdzie rosyjskim, Karla Friedricha von Munchhausena, nazywanego przez lud Łżybaronem. Ten to właśnie Łżybaron wydobył się własnoręcznie z bagna, ciągnąc się za włosy. Czy uda się to naszym baronom, nie wiadomo.
TOTALNY SYF – istnieje narodowe porozumienie w kwestii uznania obecnego stanu rzeczy za symptom tej staroświeckiej choroby.
W SZCZEGÓLNOŚCI – totalny syf dotyczący szczegółowych dziedzin życia społecznego, na przykład wzywania policji do każdej stłuczki samochodowej, jakby nie było w mieście stłuczeń oraz zakazu wzywania pogotowia. Totalny syf obserwujemy w kasach chorych i kasach zdrowych.
POWINNI TEGO ZABRONIĆ – nośne hasło reklamowe sieci marketów, która sprzedaje towar w godzinach nocnych w niskiej temperaturze i po rekordowo niskich cenach. Odmiana handlowa głośnego hasła Jana M. Rokity: „Nicea albo śmierć”. „Telewizor albo śmierć!”, wołali kupujący, tratując leżących. Silni i sprytni dopięli swego, kupując upragniony sprzęt, innych odwieziono do szpitali.
WEJŚCIE SMOKA – SMOK zgodnie z tradycją chrześcijańską jest rodzajem gada z pazurami lwa, ogonem węża i skrzydłami orła, choć bez korony, z paszczy smoka przeważnie buchają płomienie. Średniowieczne wyobrażenie szatana, symbol grzechu. Smok został pokonany przez św. Jerzego. Ze świętego został dziś Jurek, bo z różnych powodów odebrano mu świętość.
WEJŚCIE SMOKA – takim tytułem opatruje jedna z gazet artykuł o miażdżącym zwycięstwie pierwszej damy Jolanty Kwaśniewskiej w sondażach. Tytuł artykułu wydaje się być nawiązaniem do głośnego filmu akcji pokazującego walki wschodnie. Tu po raz pierwszy, w sposób nowatorski, użyto nazwy smoka na określenie osoby płci żeńskiej.
SMOK CHIŃSKI – ma charakter dobroczynny, pomaga słabym i chorym, zajmuje się głównie troską o to, by w przyrodzie wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku.
SMOK WAWELSKI – rodzimy, krakowski, znany był z pożerania dziewic, w obronie których wystąpił szewczyk Dratewka. W tych wyborach ze smokiem płci żeńskiej, będzie walczył szewczyk Rokita, nazywany odtąd Szewczykiem Roku. Przygotowuje barana nadziewanego pieprzem, którego w odpowiednim czasie podrzuci do jamy Smoczycy.

Wydanie: 4/2004

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy