Sonda: Jaka jest przyszłość Platformy Obywatelskiej?

Sonda: Jaka jest przyszłość Platformy Obywatelskiej?

Mija 20 lat od założenia Platformy Obywatelskiej. Z tej okazji pytamy, jaka jest przyszłość PO?

 

prof. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz

politolożka, Uniwersytet Warszawski

Jeżeli Platforma się nie przeorganizuje, czeka ją przyszłość partii, która funkcjonuje na marginesie sceny politycznej. Bez elementarnego programu, który będzie czymś więcej niż pełną pustych frazesów deklaracją, spotka ich los SLD, który jako formacja dominująca znalazł się nagle na obrzeżach polityki. Upadek był tak niski, że w 2015 roku partia nie weszła do Sejmu. Było to pochodną błędnych decyzji, w tym personalnych. PO wygląda dziś podobnie. Jeśli chodzi o decyzje wewnętrzne, dominuje wariant emocjonalny – lubimy pana X bardziej niż Y, więc głosujemy na swojego, nie patrząc, czy nadaje się na przywódcę. Tym sposobem Platforma stała się formacją bez lidera i zamarła w oczekiwaniu. Być może czekają na zbawcę na białym koniu. Niektórzy zdają się patrzeć w stronę Unii Europejskiej, jednak Donald Tusk szczyt popularności ma za sobą. Podobnie jak Rafał Trzaskowski, który – zdaje się – również osiągnął już swój top. Tymczasem polska scena polityczna nie potrzebuje zbawców, ale wyrazistych, twardych przywódców. I choć widać już jakieś pęknięcia w PiS, to na razie takim przywódcą pozostaje Jarosław Kaczyński.

 

prof. Jarosław Flis

socjolog, Uniwersytet Jagielloński

Platforma Obywatelska jest partią, która w ciągu 20 lat znalazła swoje miejsce na scenie politycznej. Jest to jednak pozycja niewygodna, bo stale kontestowana. Jeżeli polska scena polityczna miałaby przypominać drzewo, to PO znajduje się w jego koronie, którą targają różne wiatry. Jednym z nich jest problem z narastającą polaryzacją polityczną wywoływaną po części przez PiS. Platforma nie ma na to odpowiedzi. Część jej liderów, idąc za syrenim śpiewem środowisk „Gazety Wyborczej”, wpisuje się w radykalizację, odchodząc od przesłania, które zapewniło Platformie sukces. Chodzi o drugie exposé Donalda Tuska, w którym podkreślał, że jego rząd ratuje Polaków przed ekstremizmami z lewa i prawa. Dziś Borys Budka nie jest w stanie powiedzieć czegoś podobnego.

Pod wpływem wiatru korona drzewa przechyliła się mocniej w lewo, a prawa strona wyraźnie osłabła, wpływając na stabilność całości. Część wyborców PO odpłynęła do Konfederacji i tym samym radykalne skrzydło umiarkowanej partii przeniosło się do umiarkowanego skrzydła partii radykalnej, co nigdy nie jest dobre dla żadnego systemu politycznego.

Jaka jest przyszłość? Nie bardzo widać, kto miałby zastąpić Platformę. Lewica ma problemy sama ze sobą, tak samo jak ruch Hołowni czy PSL. Głównym atutem PO jest to, że przeżyła już kilka ataków na swoją pozycję i wszystkie skończyły się niepowodzeniem.

 

prof. Rafał Matyja

historyk, politolog, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie

Ostatnie pięć lat działań Platformy Obywatelskiej podporządkowane były zachowaniu prymatu po stronie opozycji. Już przegrane wybory 2015 r. były w pewnym stopniu konsekwencją tej strategii. Zamiast stać się liderem zgodnie działającej szerszej antypisowskiej koalicji, PO wolała podkreślać to, że jest najlepszą alternatywą dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Tej strategii nie porzucił do końca ani Grzegorz Schetyna, ani jego następca. Największe szanse na jej zmianę miał latem zeszłego roku Rafał Trzaskowski. Ale zamiast uzgodnić wspólną podstawę działań kilku ugrupowań, postanowił podnieść ich liderom ciśnienie, rzucając ideę budowy nowego ruchu społecznego, w domyśle – konkurencyjnego wobec reszty opozycji. Dziś jest zapewne ostatni moment na to, by zrobić gest i zacząć tworzyć pomysł współpracy z PSL, Lewicą i Polską 2050. Jeżeli PO tego nie zrobi, umocni przekonanie, że jej strategia wojny na opozycji jest ostatnią deską ratunku dla PiS przed kolejnymi wyborami.

 

prof. Robert Alberski

politolog, Uniwersytet Wrocławski

Przyszłość Platformy Obywatelskiej nie jest jasna. PO może pójść co najmniej w dwóch kierunkach. Pierwszy scenariusz jest taki, że partii jakoś uda się utrzymać pozycję najsilniejszego ugrupowania opozycyjnego w sondażach, a wokół Platformy będą grupować się inne, mniejsze siły polityczne. Jednak jest to bardzo optymistyczna wizja. Drugi scenariusz zakłada, że utrzyma się tendencja, w której PO traci silną pozycję sondażową, spadając na trzecie, a nawet czwarte miejsce. Wtedy będziemy obserwować powtórkę sytuacji, w jakiej znalazły się kiedyś AWS czy SLD. Platforma zostanie z czasem rozbita – część ludzi odejdzie do ruchu Hołowni, inni założą coś nowego. Ten scenariusz wydaje się dzisiaj bardziej prawdopodobny. Platforma ma problem sama ze sobą – nie ma jasności, w którą stronę ugrupowanie ma dalej zmierzać. Pojawiły się tam różne skrzydła i pomysły, przez co cała partia stoi w miejscu.

 

 

 

fot. materiały prasowe Platformy Obywatelskiej

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy