Świat nie uczy się o Polsce

Świat nie uczy się o Polsce

Jak najnowszą historię Polski widzą autorzy zagranicznych podręczników

Od pewnego czasu dyskusję o przeszłości w naszym kraju zdominowała sprawa teczek, które Instytut Pamięci Narodowej znalazł w domu Czesława Kiszczaka. Są to materiały związane także z działalnością Lecha Wałęsy. Wydawać by się mogło, że za pośrednictwem mediów powiedziano już wszystko lub prawie wszystko na ten temat. Czy tak jest istotnie?
Pracuję od wielu lat nad książką „Polska i Polacy na kartach zagranicznych książek szkolnych do nauczania historii”. Chciałbym podzielić się z Czytelnikami zawartością moich „teczek” zawierających materiały zgromadzone w toku kwerendy przeprowadzonej w Instytucie Georga Eckerta w Brunszwiku. Jest to jedyna tego typu placówka na świecie, która gromadzi i analizuje podręczniki szkolne do nauczania historii, geografii oraz wiedzy o społeczeństwie.

Jak u Michała Anioła

Dotychczasowa analiza tych podręczników wykazała, że treści na temat przeszłości naszego kraju są najczęściej odpersonifikowane. Odnosi się to zwłaszcza do historii średniowiecza i czasów nowożytnych.
Ale już śledząc informacje o przeobrażeniach w Polsce w latach 80., dostrzegamy nader często dwa nazwiska: Jan Paweł II oraz Lech Wałęsa. W podręcznikach, zwłaszcza europejskich, trudno te postacie oddzielić, ponieważ występują łącznie w narracji autorskiej. Na przykład w jednym z podręczników hiszpańskich w opisie przemian w Europie lat 80., czytamy: „Dużą rolę w przeobrażeniach, jakie miały miejsce na przełomie lat 80. i 90. w tej części kontynentu, odegrali papież Jan Paweł II oraz Lech Wałęsa i kierowany przez niego związek – Solidarność”. W innych opracowaniach z Hiszpanii tego typu sformułowania są uzupełniane dodatkowymi informacjami w postaci źródeł o różnym charakterze lub biogramami obu Polaków. Przypadki łączenia nazwisk wsparte są ikonografią – zdjęcie Jana Pawła II w rozmowie z Lechem Wałęsą to najczęstsza ilustracja tej tematyki. Czasami sposób łączenia obu nazwisk może być zaskakujący. Na nietypową karykaturę zatytułowaną „Solidarność w Watykanie” trafiliśmy w podręczniku niemieckim. Autor, nawiązując do treści i formy znanego fresku Michała Anioła w kaplicy Sykstyńskiej, przedstawia w podobnym układzie Jana Pawła II oraz Lecha Wałęsę (por. „Wir machen Geschichte 10”, red. E. Hinrichs i inni, Frankfurt am Main 1997, s. 81).
Uzupełnianie i wzmacnianie narracji autorskiej dokumentami o zróżnicowanym charakterze (tekstowe, obrazowe) to jeden ze standardów współczesnego pisarstwa podręcznikowego. Dobrym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest angielski podręcznik, którego autor po informacjach na temat powstania NSZZ Solidarność proponuje uczniom aktywne poznawanie lat 80. w Polsce. Podstawą samodzielnej pracy ukierunkowanej czterema zadaniami są m.in. fragmenty wywiadów Lecha Wałęsy z roku 1980 i 1990 (analiza porównawcza), zdjęcie Danuty Wałęsowej, która trzyma dużą fotografię aresztowanego męża, oraz rysunek satyryczny przedstawiający uwięzionego w klatce ptaszka, który symbolizuje Solidarność, i czającego się czarnego kota z ogonem zakręconym jak sierp.
Są także wiadomości o Nagrodzie Nobla dla Lecha Wałęsy. To wyróżnienie dla przywódcy Solidarności dostrzegli również inni autorzy książek szkolnych. Dotarliśmy bowiem do podręcznika amerykańskiego, który cały rozdział zatytułował: „Lech Wałęsa – laureat pokojowej Nagrody Nobla”.
Wiadomości na interesujący nas temat znajdziemy w wielu krajach poza Europą. Na przykład podręczniki japońskie, informując o Solidarności, koncentrują uwagę na działalności Lecha Wałęsy. Zarówno narracja tekstowa, jak i materiał ikonograficzny w postaci fotografii dokumentalnej, sygnalizują następujące wydarzenia:
• powstanie Solidarności,
• okres stanu wojennego,
• obrady Okrągłego Stołu,
• kampania Lecha Wałęsy związana ze startem w wyborach prezydenckich.

W doborowym towarzystwie

Swoistą nobilitacją jest prezentacja biogramu w końcowych partiach podręcznika. Dotyczy to osób, które w sposób szczególny zapisały się na kartach historii. Kwerenda książek szkolnych z 76 państw świata wykazała, że to wyróżnienie spotkało tylko dwóch Polaków: papieża Jana Pawła II oraz Lecha Wałęsę. W jednym z podręczników węgierskich z narracji autorskiej wyodrębniony jest obszerny biogram Wałęsy, obejmujący najważniejsze wydarzenia związane z jego działalnością aż do końca kadencji prezydenckiej. W podręczniku portugalskim także znajdziemy biogram Wałęsy. Przedstawiono w nim jego drogę życiową od robotnika do przywódcy związku, prezydenta Polski i laureata pokojowej Nagrody Nobla. Zaznaczono również, że w walce z istniejącym w tym czasie w Polsce systemem Wałęsa uzyskał pełne poparcie Jana Pawła II, z którym spotkał się wielokrotnie. W końcowej partii podręcznika litewskiego czytamy zaś: „Lech Wałęsa urodzony w 1943 r. Elektryk w stoczni im. Lenina w Gdańsku. Twórca pierwszego w komunistycznym świecie niezależnego związku zawodowego Solidarność. W roku 1990 został wybrany na prezydenta Polski”.
Autorzy podręcznika francusko-niemieckiego, który prezentuje wydarzenia na świecie i w Europie od roku 1945 do czasów współczesnych, w końcowej partii przedstawiają biografie postaci, które odcisnęły trwałe piętno na dziejach tego okresu. W tym doborowym gronie też znaleźli się Jan Paweł II i Lech Wałęsa. Umieszczanie Wałęsy w specjalnym członie podręcznika zarezerwowanym dla wybitnych postaci historycznych to już swoisty standard we współczesnym zagranicznym pisarstwie podręcznikowym.

Uczniowie piszą scenariusz

Biogramy Wałęsy najczęściej kończą się na wyborach prezydenckich 1990 r. Część autorów podejmuje próbę całościowej oceny tego działacza związkowego i polityka. Takie informacje znajdziemy m.in. w podręcznikach rosyjskich. Oto ciekawie zredagowany fragment jednego z takich opracowań: „Droga polityczna Wałęsy jest bardzo zróżnicowana i różnie oceniana. Sam o sobie mówi, że jest zwyczajnym Polakiem, człowiekiem rodzinnym i głęboko wierzącym katolikiem. Zwracają uwagę nie tylko takie cechy jak walczący przywódca i polityk, ale także człowiek, którego czyny oraz słowa zaskakują nie tylko przeciwników, ale i zwolenników”.
Krótkie nawiązanie do prezydentury Wałęsy znajdziemy też w podręczniku włoskim: „Polska była pierwszym krajem Europy Wschodniej, który miał w 1989 r. premiera niebędącego komunistą. Zwycięstwo wyborcze Solidarności wyniosło jej lidera Lecha Wałęsę na urząd prezydenta. W kolejnych wyborach Wałęsa przegrał z powodu blokowania reform w państwie, a jego miejsce zajął były komunista Kwaśniewski”.
Jeden z autorów podręcznika wydanego w Anglii przytacza obszerne fragmenty wywiadu z Lechem Wałęsą, który ukazał się w prasie francuskiej. Przytoczmy w całości zawarte w nim sformułowania: „Przywódca Solidarności Lech Wałęsa przyciągnął uwagę dziennikarzy z całego świata. Latem 1981 r. przeprowadziłem z nim rozmowę, pytając m.in.:
– Czy nie obawiasz się sowieckich czołgów gromadzących się na granicy?
– Nie widzę żadnych czołgów – odparł szorstko.
– Jak myślisz, co jest największym twoim niepowodzeniem?
– Po prostu nie mam wystarczająco dużo czasu.
– Czy kiedykolwiek był zamach na twoje życie?
– Nie do tej chwili. Ale sypiam w nocy jedynie trzy godziny – a to przecież jest morderstwo”.
Przytaczanie wywiadów na kartach podręczników historii to częsty sposób wzbogacania narracji autorskiej, zwłaszcza w krajach anglojęzycznych.
Niezależnie od treści w części podręczników zagranicznych uwagę zwraca interesujący od strony dydaktycznej sposób przybliżania uczniom tematyki związanej z dekadą lat 80. w Polsce. W jednym z podręczników irlandzkich autorzy zapraszają młodzież do przedstawienia tego okresu w formie gry dydaktycznej, która polega na skonstruowaniu symulowanego dialogu pomiędzy Wojciechem Jaruzelskim a Lechem Wałęsą. Jest podany przykład, jak zbudować taki dialog. „Wojciech Jaruzelski: Jeśli odwołacie strajk, zezwolimy wam na utworzenie własnych związków zawodowych. Lech Wałęsa: Zgoda. Pod warunkiem że zwolnicie więźniów politycznych. Wojciech Jaruzelski: Zgoda”. Dalszy scenariusz uwzględniający kolejne wydarzenia mają przygotować uczniowie, opierając się na wcześniej zdobytych informacjach na ten temat. Operując terminologią dydaktyczną, można powiedzieć, że jest to interesujący przykład uczenia się historii nie tylko poprzez przyswajanie gotowych informacji, ale również poprzez działanie.
Sumując dotychczasowe uwagi, przypomnijmy rolę podręcznika, który jest wydawaną w dużych nakładach książką historyczną. Zawarte w tych opracowaniach treści najczęściej są odzwierciedleniem tendencji dominujących w historiografii określonych krajów. Świadomi swoistej projekcji przeszłości na współczesność nie zawsze w pełni zdajemy sobie sprawę z tego, że wiedza – również ta zapisana w podręcznikach historii – rzutuje na postrzeganie naszego współczesnego wizerunku.
Analiza podręczników zagranicznych wykazała, że przedmiotem szczególnego zainteresowania ich autorów są wydarzenia, które miały miejsce w Polsce w latach 80. Są to informacje stosunkowo obszerne jak na możliwości książki szkolnej. Dodajmy, że w wielu krajach były to teksty obszerniejsze niż łączna wiedza na temat przeszłości Polski, jaką uczeń znajdzie w podręczniku.
Autorzy zagranicznych podręczników nie zawsze pisali obszernie, obiektywnie i z uznaniem o działaniach podejmowanych w Polsce w latach 80., nazywanych często pionierskimi. Wcześniej powstawały opracowania zawierające oskarżenia Lecha Wałęsy o działalność agenturalną. Wielu autorów (z wyjątkiem podręczników anglojęzycznych) zaczęło jako przykład przemian podawać Czechy, a nie Polskę. Jeśli z kart podręcznika znika Wałęsa, to wraz z nim nikną Solidarność i prawie całe lata 80. Taka prawidłowość zarysowała się bardzo wyraźnie. Mechanizm działania jest prosty. Podręcznik najczęściej w tej samej formie funkcjonuje przez parę lat. Dlatego powinien zawierać takie przykłady, aby prezentowane treści, opinie i oceny były w czasie korzystania z książki szkolnej aktualne. Autorzy, poszukując pozytywnego przykładu z okresu przeobrażeń w tej części Europy, w razie wątpliwości wolą się odwołać do Czechosłowacji i Václava Havla.
Wiele wskazuje na to, że wkrótce będziemy mieli podobną sytuację. Historia lubi się powtarzać.

Autor jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Opolskiego. Zajmuje się dydaktyką historii, ze szczególnym uwzględnieniem roli podręcznika. Jest członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Dydaktyków Historii; współprzewodniczącym Polsko-Litewskiej Komisji ds. Podręczników Historii i Geografii; ekspertem ds. podręczników historii MEN

Wydanie: 18/2016 2016

Kategorie: Publicystyka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy