Tag "Afryka"
Niemieckie ofiary krwawego rytuału
W RFN żyje coraz więcej obrzezanych kobiet i dziewczynek Korespondencja z Berlina Inaya ma 21 lat i pochodzi z Kenii. Już nie pamięta dnia, w którym została obrzezana, bo padła ofiarą tej praktyki jako kilkulatka. Ze skutkami okrutnej tradycji młoda Afrykanka walczy jednak do dziś. Ma nieustanne bóle, każda miesiączka jest dla niej piekielną męką. Inaya mieszka od roku w Berlinie i zamierza studiować prawo. Na razie uczy się języka niemieckiego, choć z powodu bólu nie zawsze może chodzić do szkoły.
Dowód na istnienie
Na świecie jest ponad miliard ludzi, którzy nie mogą udowodnić swojej tożsamości Historia 21-letniego dziś Lucasa Veleya była w ubiegłym roku jedną z najszerzej komentowanych w kanadyjskich mediach. Chłopak, niemający większych problemów zdrowotnych, żyjący z rodzicami w niewielkiej osadzie Bellrock, w połowie drogi między Ottawą a Toronto, według kanadyjskiego rządu… nigdy nie istniał. Choć był leczony u państwowych lekarzy, uczęszczał do publicznych szkół, funkcjonował w społeczeństwie jak inni obywatele, formalnie nigdy obywatelem nie został. Veley
Prawdziwa pomoc dla Afryki
Jesteśmy w stanie zbudować 300 szkół w Sudanie Południowym w ciągu 10 lat i wykształcić nauczycieli Migracja ludności stała się w ostatnich latach, ze względu na rozmiary, wielkim problemem świata. Miliony ludzi zmuszonych wojną, prześladowaniami albo głodem do porzucenia rodzinnych stron, szuka lepszych warunków życia w nowym miejscu zamieszkania. Wędrówka jest zwykle drogą przez mękę i upokorzenia. W nowym kraju przybysze bardzo rzadko przyjmowani są przychylnie, nie znają języka, brakuje im kwalifikacji, by podjąć pracę. Ich dzieci
Kalifat odradza się w Afryce
Nowe centrum walki z islamskim terroryzmem Ubiegłoroczne sukcesy w starciach z ISIS, zwłaszcza odbicie fortecy islamistów w syryjskiej Rakce i znacznych terenów Syrii i Iraku, należały do największych osiągnięć koalicji walczącej z Kalifatem. Okazały się jednak za słabe, by organizację tę zlikwidować. Jeszcze w trakcie ofensywy oddziałów irackich, wspieranych przez wojska NATO, światu objawiło się ISIS w wydaniu południowoazjatyckim, obejmując kontrolę nad kilkoma miastami na Filipinach. Eksperci i znawcy tematu, np. dr Antonia Ward z europejskiego oddziału RAND Corporation, ostrzegali
Jak powstrzymać napływ uchodźców
Trzeba pomóc krajom Afryki zbudować i rozwinąć system edukacyjny W ostatnich dniach maja chyba cały świat oglądał z podziwem, zachwytem i wzruszeniem, jak młody człowiek urodzony w Mali w kilkanaście sekund wspiął się na czwarte piętro domu w Paryżu, by uratować dziecko, któremu groziła śmierć. Wspaniały, naturalny odruch Człowieka. Starożytny poeta Menander powiedział: „Jakże piękną istotą jest człowiek, kiedy jest Człowiekiem”. Nasz brat z Mali z pewnością jest Człowiekiem. Trafił do Paryża, poszukując
Lüderitz – małe Niemcy w Afryce
Miasto umiera, to już nie jest to, co kiedyś. Same stare babcie, młodych nie zobaczysz, no chyba że czarnych Czekała mnie długa podróż przez pustynię do Lüderitz na południowo-zachodnim wybrzeżu Namibii. Chciałem wykorzystać każdy moment, aby wtopić się w lokalną społeczność, pospacerować ulicami miasta i chociaż przez ułamek sekundy poczuć się częścią tego społeczeństwa. Wtopić się? Nie, tego nie da się zrobić. Jak Europejczyk może przejść niezauważalnie ulicami miasta, po których poruszają się sami Afrykańczycy?
Afryka wita bezrobotnych
Młodzi Europejczycy coraz częściej szukają pracy w dawnych koloniach Jednym z najpopularniejszych i najczęściej udostępnianych w internecie programów hiszpańskiej telewizji publicznej jest serial dokumentalny „Hiszpanie na świecie” („Españoles en el Mundo”), który pokazuje losy emigrantów. Miał to być naładowany optymizmem cykl wizyt reporterskich u Hiszpanów, którzy osiągnęli sukces zawodowy. I rzeczywiście na początku tak było. Chociażby odcinek z lipca 2010 r. przedstawia Sergia, inżyniera mieszkającego w Seattle i pracującego jako konstruktor silników samolotowych. Z czasem zaczęło brakować pozytywnych historii
Kolonie Bismarcka
Mieszkańców niemieckich kolonii pokazywano w berlińskim zoo Korespondencja z Berlina W niemieckiej historiografii od pokoleń panoszy się określenie „spóźnione mocarstwo”. Kiedy w 1871 r. doszło do zjednoczenia państw niemieckich, uwieńczonego proklamacją II Rzeszy, europejskie imperia takie jak Francja czy Wielka Brytania już dawno wykroiły swoje kawałki kolonialnego tortu. Otto von Bismarck rychło więc zaczął się interesować zamorskimi koloniami. Różnica potencjałów między kajzerowskimi Niemcami a innymi potęgami nie była już tak wielka, toteż po 1876 r.
Życie tanie jak woda
Jeden złoty – tyle kosztuje dostarczenie cysterną wody dla jednej rodziny syryjskiej na jeden dzień Janina Ochojska – działaczka humanitarna, założycielka i prezeska Polskiej Akcji Humanitarnej, laureatka Busoli PRZEGLĄDU w 2002 r. Kiedy pani patrzy na świat, co najmocniej przykuwa pani uwagę? – Ogromne różnice, które wydają się bardzo niesprawiedliwe. W części północnej naszego globu ludzie wyrzucają jedzenie i marnują wodę. A w południowej części, głównie w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej, umierają
Wody jest za mało i będzie mniej
Każdego dnia z powodu braku dostępu do czystej wody umiera 800 dzieci W 2040 r. co czwarte dziecko na naszej planecie będzie cierpieć z powodu braku wody, donosi UNICEF w raporcie „Thirsting for a Future” („Pragnienie przyszłości”), który opublikowano w marcu na Światowy Dzień Wody. Dane są alarmujące. W 36 krajach dostęp do wody uznaje się za ekstremalnie trudny. – Przewidujemy, że w samej Etiopii w 2017 r. ponad 9 mln ludzi będzie bez dostępu do bezpiecznej, pitnej wody – napisał we wstępie








