Tag "Andrzej Dryszel"
Skoro jest tak dobrze…
Nasza gospodarka kwitnie, rządzący się cieszą, a Polakom żyje się coraz trudniej Polski sukces gospodarczy zbiera bezprzykładne wręcz pochwały. To, że w latach 2008-2011 mieliśmy najwyższe w Unii Europejskiej tempo wzrostu produktu krajowego brutto: 15,5%, podczas gdy druga Słowacja nieco ponad 8%, powoduje wybuch entuzjazmu. Wprawdzie tylko wśród rządzących, ale zawsze miło posłuchać. Minister finansów Jacek Rostowski stwierdza więc: „Polska osiągnęła wyjątkowy sukces i to pomimo światowego kryzysu”. Premier
Straty na polach
Wymarzły uprawy na ok. 1,4 mln ha. Rolnicy dostaną wsparcie finansowe, konsumenci zapłacą drożej za żywność – Powymarzały nam pszenżyta i rzepaki, trzeba będzie na nowo siać. Straty są większe niż w minionych latach. Tym razem mróz bardziej dokuczył niż susza – mówi sołtys Chrzanowa (północne Mazowsze) Dorota Mroczkowska. Pani sołtys do pozimowych strat podchodzi jednak spokojnie. Wiadomo, taka to działalność, że raz uprawy przepadają, a innym razem jest klęska
Mówcie wreszcie prawdę
Rządzący od samego początku ukrywają przed społeczeństwem przyczyny i skutki wprowadzania zmian emerytalnych Największym chyba problemem polskiej reformy emerytalnej, z którym bezskutecznie trzeba się borykać od lat, jest to, że władza nie mówi prawdy. Nie wyjaśnia ludziom rzeczywistych przyczyn wprowadzania zmian w emeryturach ani nie przedstawia rzetelnie konsekwencji tych zmian. Czyli świadomie wprowadza w błąd obywateli, którym powinna służyć. W demokracji to jeden z najpoważniejszych grzechów, jakich rządzący dopuszczają się wobec społeczeństwa. W Polsce grzech ten jest
Chcieliśmy, wystąpiliśmy, oddali
Warszawa bez wyroku sądu zwróciła część Ogrodu Saskiego potomkom dawnych właścicieli Zwrot sporej części warszawskiego Ogrodu Saskiego rodzinie Zamoyskich wywołał, i słusznie, duże zainteresowanie wśród potomków byłych właścicieli i obserwatorów polskiej reprywatyzacji. Oto w ręce potomków znamienitego rodu przechodzi fragment najważniejszego zabytkowego parku w centrum stolicy. Miejsca, które jakby z definicji powinno zawsze pozostawać publiczne, wolne od jakichkolwiek prywatnych decyzji i zamierzeń, przypisane na stałe Warszawie jako całości. A jednak
Antarktyda jest nam potrzebna – mówi prof. dr Stanisław Rakusa-Suszczewski
Możliwe, że moratorium na eksploatowanie antarktycznych bogactw mineralnych nie zostanie przedłużone. Powinniśmy więc być obecni na szóstym kontynencie Prof. dr Stanisław Rakusa-Suszczewski – polarnik, biolog, członek korespondent PAN Rozmawia Andrzej Dryszel Co Polacy robią pod biegunem południowym? – Ci zamożniejsi coraz częściej przyjeżdżają tam jako turyści. Przede wszystkim jednak na Antarktydzie prowadzimy badania. Minęło właśnie 35 lat, odkąd na Wyspie Króla Jerzego powstała nasza stacja naukowa im. Henryka Arctowskiego, funkcjonująca nieprzerwanie do dziś. Miałem
Już nie będziemy drugim Kuwejtem?
Im bardziej zaglądamy do otworów wiertniczych, tym bardziej okazuje się, że gazu łupkowego tam mało Czy nasze wielkie nadzieje związane z gazem łupkowym okażą się równie wielkim rozczarowaniem? 21 marca zostanie opublikowany raport Polskiego Instytutu Geologicznego, który ma podać zweryfikowane, bardziej realne wielkości przewidywanych zasobów tego surowca. I być może będzie to koniec marzeń o polskiej łupkowej potędze. Przypomnijmy, że według szacunków sporządzonych w kwietniu 2011 r. przez badaczy z amerykańskiego Departamentu Energii, w Polsce ma być
Wygrana w śmiertelnej górskiej loterii
Dwaj polscy himalaiści jako pierwsi zdobyli zimą Gaszerbrum I. To nasz największy wspinaczkowy sukces od ponad 20 lat Gdy z bazy polskiej wyprawy na Gaszerbrum I (8068 m) całymi tygodniami napływały wieści o 30-stopniowych mrozach i huraganach wiejących z prędkością ponad 100 km na godzinę, porywających ludzi i namioty, nikt chyba nie wierzył, że pokonamy zimą tę górę. Przed Gaszerbrumem I zdobyto w zimie 10 ośmiotysięczników. Pozostały cztery, najbardziej niedostępne, bronione nie tylko przez ukształtowanie terenu, ale i przez pogodę. Trzy z nich: K2,
Gowin otwieracz
Każdy jest za deregulacją zawodów, byle nie swojego – Ja nie jestem tutaj po to, żeby trwać, lecz żeby realizować zadania postawione mi przez premiera – mówi Jarosław Gowin o pracy, a raczej, jak przystało na „człowieka z niespotykaną szajbą do reform”, o misji w resorcie sprawiedliwości. Jak konkretnie ma wyglądać realizacja jego najnowszego i chyba najważniejszego zadania? Dla przykładu ktoś, kto chce obecnie zostać bibliotekarzem, musi mieć wyższe wykształcenie, dwa lata stażu pracy w bibliotece naukowej, dwie publikacje z zakresu
Niechęć do wielkiego otwarcia
Przedstawiciele każdego reglamentowanego zawodu mają dziesiątki argumentów za utrzymaniem ograniczeń – Ma być łatwiej, czyli byle jak?! Domaganie się w pełni otwartego dostępu do zawodu przewodnika to niezrozumienie tematu. Tak mówią ludzie, którzy nie mają pojęcia o przewodnictwie – zżyma się Stanisław Kawęcki, szef Komisji Przewodnickiej Zarządu Głównego PTTK, gdy słyszy, że jego profesja, a raczej pasja, pochłaniająca go od ponad 30 lat, jest wymieniana wśród tych, które zasługują na usunięcie wymogów kwalifikacyjnych. Zobaczymy, co urodzi
Więcej szczęścia niż rozumu
To, co w tym roku dzieje się w polskich górach, cudem nie doprowadziło do większych tragedii wśród turystów Ta przygoda wyglądała niewinnie. W połowie lutego 24-letni, doskonale wytrenowany narciarz zjeżdżał w masywie Pilska. Moda na omijanie nartostrad, która przyszła z Zachodu, ma w Polsce coraz więcej zwolenników, więc i on nie korzystał z ubitego stoku, lecz szusował po kopnym śniegu. Przy którymś skręcie zabrakło mu umiejętności, nie wyrobił się i wleciał w zaspę – fakt, że głęboką, bo prawie trzymetrową. Szczęśliwie nie uderzył w drzewo. Wbił się jednak







