Tag "Attaché"

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Wreszcie znaleziono odpowiednie zajęcie dla pani wiceminister Beaty Stelmach. Otóż przewodniczyła ona spotkaniu w gmachu MSZ tzw. grupy refleksyjnej, poświęconemu ekonomizacji polskiej polityki zagranicznej. Ta grupa to pomysł ministra Sikorskiego. Tworzy ją grono emerytowanych ambasadorów, którzy mogą służyć doświadczeniem i radą. Przewodniczy im Maciej Górski, były wiceminister, były ambasador w Rzymie i Atenach. Tym razem dyskutowano o ekonomizacji. Cóż, nawet najstarsi pracownicy ministerstwa mówią, że o tym dyskutuje się w MSZ od zawsze. Głośno

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną, to mamy w niej dwa światy, zachodzące na siebie w niewielkim stopniu, co jest niepokojące, ponieważ powinny stanowić jedność. Pierwszym światem jest minister Sikorski i jego indywidualna aktywność. Drugim – machina biurokratyczna MSZ. Teoretycznie wszystko to powinno funkcjonować razem, piony informacyjne i analityczne powinny dostarczać ministrowi informacji, przygotowywać analizy, on zaś powinien być motorem napędowym tych działań oraz ich konsumentem. Ale jest inaczej –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Są dwie szkoły oceniające ambasadorskie nominacje ministra Sikorskiego. Pierwsza głosi, że minister popadł w banał, i wysyła, bo wysyła. Druga jest dla niego łaskawsza – i podkreśla, że teraz na ambasadorów jeżdżą ludzie z MSZ. Że minął czas profesorów z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w wieku 64 lat rozpoczynali kariery dyplomatyczne. To trzeba docenić, bo jeżeli ktoś przepracował w MSZ swoje lata, nasłuchał się różnych rzeczy o ministerstwie, m.in. takich, że urzędnicy tu pracujący to „siano” albo moskiewska V kolumna, i napatrzył się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Pewien tygodnik opublikował, pełen oburzenia, listę nazwisk ambasadorów, którzy w oświadczeniach przyznali się, że współpracowali ze służbami specjalnymi PRL. Mój Boże, a cóż to za grzech? Tak się dzieje w świecie, że służby dyplomatyczne i konsularne przemieszane są z tymi innymi, to nikogo nie dziwi. Za to bardzo dziwi ujawnianie tej współpracy – warto pamiętać, jaki był skandal, gdy w USA jedna z gazet napisała, że żona ambasadora była pracownikiem CIA… Ten polski ekshibicjonizm traktowany jest więc na świecie użytkowo. No i z pewnym dystansem – bo przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeżeli po prezydencji część wiceministrów wyjedzie na placówki, to ktoś będzie musiał zająć ich miejsce. Kto? Różne nazwiska krążą po MSZ. Na pewno najczęściej wymieniany jest Bogusław Winid, obecny ambasador przy NATO. To jest faworyt numer 1, zwłaszcza po tym, jak pomógł ministrowi Sikorskiemu w show, tzn. załatwił szybsze odtajnienie natowskich dokumentów dotyczących Polski. W ten sposób pokazał się jako dyplomata sprawny i użyteczny. Winid rozpoczął pracę w MSZ w roku 1991.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Są sprostowania, które zamieszcza się z przyjemnością. I właśnie takie nam się trafiło. Tydzień temu napisaliśmy, że Stałe Przedstawicielstwo RP przy ONZ wciąż nie przeprowadza się do nowej siedziby, bo nie skończono jej adaptacji. I że „minister Sikorski niedawno powiedział, że do końca roku zostanie załatwiona sprawa siedziby Stałego Przedstawicielstwa przy ONZ w Nowym Jorku. (…) Ale jak widać, były to tylko słowa”. Rzecznik MSZ sprostował, że „siedziba Stałego Przedstawicielstwa przy ONZ w Nowym Jorku już funkcjonuje i urzędnicy w niej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tak jak Polska nie zdąży z autostradami i dworcami na Euro 2012, nasze MSZ nie zdążyło ze swoimi inwestycjami na prezydencję. Nie ma sensu ich wszystkich wymieniać, parę razy już to robiliśmy, ale o jednym przypadku warto wspomnieć – otóż minister Sikorski niedawno powiedział, że do końca roku zostanie załatwiona sprawa siedziby Stałego Przedstawicielstwa przy ONZ w Nowym Jorku. Ha! Nie chcemy być złośliwi, ale jeszcze nie tak dawno mówiono, że do nowej siedziby nasze służby dyplomatyczne przeprowadzą się w kwietniu. Ale jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tak jak już pisaliśmy – Rafał Wiśniewski, dyrektor generalny MSZ, ewakuuje się do Danii. Tam będzie ambasadorem. Nie wzbudza to w MSZ emocji, bo do Kopenhagi Wiśniewski przymierzał się od ponad roku. Co najwyżej wywołuje uśmieszki, bo proszę, jak to prawicowego urzędnika ciągnie do państwa zbudowanego według lewicowych pomysłów! Ale jest w tej całej sprawie jeden element budzący zainteresowanie – otóż gruchnęła po gmachu wieść, że do pracy do MSZ przychodzi żona pana Wiśniewskiego – pani Wiśniewska. Faktycznie wygląda

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No to mamy prezydencję. MSZ szykowało się do niej od dawna. Była nawet dwudniowa konferencja ambasadorów poświęcona tej sprawie. Zjechali się oni z całego świata i dyskutowali. Niby więc mamy w MSZ hiperkosmiczne środki łączności, a i tak trzeba się spotkać twarzą w twarz. Ale dyskusja, jak oceniano, była owocna. Kierownictwo resortu wie, że po Lizbonie prezydencja inaczej wygląda, niż było to wcześniej, więc i o adekwatnych do rangi problemu sprawach rozmawiano – jakie apaszki, jakie krawaty itd. Wiadomo, w dzisiejszych czasach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jak sygnalizowaliśmy tydzień temu, MSZ będzie miało nowego wiceministra. Będzie nim Jerzy Pomianowski. No, to jest zawodnik, o którym wiele razy pisaliśmy, dostarczyciel anegdot. Niektóre z nich cytowaliśmy. I już samo ich przypominanie zajęłoby nam parę odcinków. Bo po prostu jest fascynujące, jak człowiek nieposiadający dyplomatycznych predyspozycji (i w jakiejś części – umiejętności) przebija się w MSZ. Przy ministrze Radosławie będzie miał raj. Bo minister takich trzaskających obcasami lubi. Pomianowski przychodził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.