Tag "Attaché"
Notes dyplomatyczny
Tydzień temu pisaliśmy, że nikt w MSZ nie przejął się paszkwilanckimi wypowiedziami ministra Macierewicza na temat ośmiu byłych szefów dyplomacji. No i przesadziliśmy. Co najmniej jedna osoba się przejęła. Tą osobą jest pani minister Anna Fotyga. Oto bowiem z MSZ-etowskiego korytarza (schody plus pierwsze piętro) zniknęły portrety ośmiu szefów MSZ w III RP – Skubiszewskiego, Olechowskiego, Bartoszewskiego, Rosatiego, Geremka, Cimoszewicza, Rotfelda i Mellera. Byli ludzie, nie ma ludzi. Wcześniej z korytarza zdjęto portrety ministrów spraw
Notes dyplomatyczny
Czy w MSZ urzędnicy żyją pomówieniami Antoniego Macierewicza? Raczej nie. A może troskają się, kiedy prezydent Kaczyński spotka się z prezydentem Putinem? Na tyle lat naprzód w dzisiejszych czasach się nie myśli. Cóż więc MSZ-etowców zajmuje dziś najbardziej? Ano to, czego nie ma – narada ambasadorów, którą minister Fotyga odwołała. Niemal w ostatniej chwili. Od kilku ładnych lat, latem, MSZ organizowało kilkudniową naradę, na którą przyjeżdżali z całego świata ambasadorowie RP. Wysłuchiwali oni
Notes dyplomatyczny
Od ładnych paru tygodni w MSZ mówi się o tym głośno, ba, nie tylko mówi – to już się dzieje. Otóż wszystko wskazuje na to, że pani minister Fotyga nie zrezygnowała z ogłaszanej jeszcze przed wyborami idei „oczyszczenia” MSZ. „Oczyszczenia” z ludzi, którzy byli związani w taki lub inny sposób ze służbami specjalnymi PRL, którzy kształcili się w Moskwie (najczęściej chodzi o MGIMO-wców), no i, gdzieś tam na końcu i ewentualnie – którzy po prostu zaczęli pracę w MSZ przed rokiem 1990. Ta lista ludzi
Notes dyplomatyczny
MSZ ma nowego wiceministra. To Paweł Kowal, poseł PiS. 21 lipca otrzymał nominację, a 22 lipca skończył 31 lat. Znaczy się, dostał fajny prezent na urodziny. MSZ-etowska brać rzuciła się więc do internetu, by przeczytać choćby życiorys tego nowego nabytku. I wszystko jasne – Kowal zaczynał karierę u Jerzego Buzka, gdy ten był premierem. Należał do grupy chłopców z komórkami, którzy otaczali szefa rządu i udawali ważnych. Potem trafił za Lechem Kaczyńskim do Urzędu Miasta Stołecznego
Notes dyplomatyczny
To jeszcze trochę o Bejrucie. Gdy samoloty z ewakuowanymi Polakami (a raczej Polkami) wylądowały na Okęciu, wicepremier Dorn i minister Fotyga urządzili sobie show, tak jakby to oni osobiście wyciągali rodaków z tarapatów. No i, wielkie paniska, dziękowali placówce w Bejrucie za zorganizowanie ewakuacji. Tym sposobem radca Sławomir Krajczyński, który kieruje ambasadą w Bejrucie, dowiedział się, że jest „placówką”. Tak bowiem się składa, że jest on jedynym pracownikiem merytorycznym ambasady. A do pomocy ma zastępcę szyfranta (szyfrant akurat wyjechał na urlop). Ta oto
Notes dyplomatyczny
Ludzie w MSZ oglądają obrazki z Bejrutu i przypomina im się, że w Libanie od kilku miesięcy nie mamy ambasadora. Waldemar Markiewicz został odwołany, bo wywodził się z niesłusznej opcji, poza tym ze służb specjalnych, z wywiadu. No, jak patrzymy na to, co się w Bejrucie dzieje, nie była to zła rekomendacja… Ale do rzeczy – mądrzy ludzie w ministerstwie prorokują, że takich przypadków, placówek bez ambasadora, może być coraz więcej. Już niedługo ma wejść w życie nowa ustawa lustracyjna, w myśl której ujawniane będą
Notes dyplomatyczny
Przypominają nam mądrzy ludzie, że nawet nie zająknęliśmy się o odwołaniu Pawła Świebody ze stanowiska dyrektora Departamentu ds. Unii Europejskiej. No fakt, inne sensacje wyparły tę wiadomość. A jest ona warta zauważenia. Otóż w ciągu ostatnich lat udało się w Polsce stworzyć grupę urzędników znających się na sprawach Unii Europejskiej. Nie była to wielka ekipa, bo wymagana wiedza w tej dziedzinie jest encyklopedyczna. Ale jakiś zaczątek grupy fachowców, którzy mogliby naszych decydentów prowadzić przez labirynt spraw europejskich, mieliśmy. Jan
Notes dyplomatyczny
Mój Boże, nikt w MSZ nie spodziewał się, że pani Anna Fotyga to będzie jakaś gwiazda. Jakżeż niesłusznie! Toż jest to gwiazda pierwszej wielkości, a show, jaki zrobiła w Niemczech, przyćmił wszystko, co w stosunkach polsko-niemieckich w III RP działo się do tej pory. Brawo, brawo! Pani minister przyrównała lewicowy tygodnik „tageszeitung” do hitlerowskiego „Stürmera”. Bo zamieścił satyrę na prezydenta Kaczyńskiego. Satyra była z gatunku niemieckich, ale i z niemiecką skrupulatnością zamieszczona na stronach satyrycznych. Po cóż więc tak szaleć? Szefowa dyplomacji ściga komediantów i dowcipnisiów
Notes dyplomatyczny
Pani minister Anna Fotyga to jest sto pociech. Pojechała do Ameryki i od razu na lotnisku powiedziała tamtejszym dziennikarzom, że Polsce nie zależy na zniesieniu wiz. Potem pojechała do Moskwy. I jak wyjeżdżała, to w MSZ poszła pogłoska, że mówiła, iż liczy, że spotka się z prezydentem Putinem. Mój Boże, minister spraw zagranicznych jedzie z wizytą do kraju takiego jak Rosja i liczy, że poza programem wpadnie do prezydenta na pogaduchę… Pół MSZ polubiło już naszą panią Anię, bo dostarcza niezapomnianych i zaskakujących wrażeń. Oprócz
Notes dyplomatyczny
Ludzie w MSZ, owszem, plotkują o wielkiej polityce, ale przecież chętniej opowiadają sobie różne placówkowe historie. Taką jest np. przebój ostatnich tygodni – historia powrotu do Polski Sylwestra Szafarza, byłego konsula w Szanghaju. Oto więc opowieść prosto z MSZ-etowskiego korytarza. Otóż Szafarz załapał się do grupy dyplomatów odwoływanych przez nową ekipę. Czy była to decyzja świadoma, czy przypadek, czy polityczna, czy merytoryczna – tego nie wiemy, w każdym razie była to decyzja słuszna. Tenże Szafarz, konsul w Szanghaju, otrzymał






