Tag "Bronisław Tumiłowicz"

Powrót na stronę główną
Wywiady

Akcyza – miecz na najuboższych

Stéphane Dejoué, prezes Zarządu Altadis Polska Dlaczego Ministerstwo Finansów ulega potentatom rynku tytoniowego? – Czy akcyza to poważny problem dla firmy sektora tytoniowego? – Niezwykle istotny, zresztą nie tylko dla producenta wyrobów tytoniowych. Skoro wartość akcyzy stanowi około dwóch trzecich ceny produktu, ma ona wielkie znaczenie także dla konsumentów. I będzie mieć nadal. Z początkiem 2009 r. ma nastąpić pełna harmonizacja akcyzy na papierosy z wymogami Unii Europejskiej. Po zakończeniu tego procesu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zemsta za strajk?

Czy dojdzie do likwidacji Centrum Zdrowia Matki Polki Informacje prasowe o Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi są nierzadko sprzeczne. „Dziennik” pisze bowiem, że „Strajk dobija Centrum Zdrowia Matki Polki”. Czy to prawda, czy fałsz? W warunkach IV RP monopol na prawdę ma tylko zwycięzca, ale kto wygra w tym konflikcie, jeszcze nie wiadomo. Dwa miesiące protestu Lekarze, którzy od 11 czerwca strajkują w łódzkim centrum, wystosowali list otwarty do społeczeństwa. Wyrażają w nim oburzenie zapowiedziami likwidacji szpitala i traktują je jako sąd kapturowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co można by zaproponować cudzoziemcowi na trzy dni pobytu w Polsce?

Beata Pawlikowska, pisarka, podróżniczka, autorka 11 książek i audycji „Świat według Blondynki” Najbardziej dziewicza puszcza w Europie, polska dżungla amazońska, czyli Puszcza Białowieska i dolina Biebrzy. Jestem pewna, że widok polskiego żubra powali na kolana nawet najbardziej zblazowanych turystów z Ameryki czy zachodniej Europy. Lot balonem nad bagnami w Dolinie Biebrzy, podglądanie tysięcy dzikich ptaków, cudowne świty na mazurskich rzekach i jeziorach… Polska ma do zaoferowania to, czego dawno już nie ma w wysoko uprzemysłowionych krajach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Trzeźwi nad wodą, racjonalni na rynku

To lato upłynie pod hasłem „Woda bez promili”. Kolejne kampanie będą skierowane do kobiet w ciąży, młodych matek, kierowców i młodzieży Żaden polityk nie krzyczał wcześniej: „Żytnia albo śmierć!”, ale decyzja Parlamentu Europejskiego w kwestii definicji wódki to nasza przegrana na arenie międzynarodowej. Choć 70% wódki produkowanej w UE (w Polsce 100%) wytwarza się ze zbóż i ziemniaków, została przyjęta niekorzystna dla nas decyzja, że wódką można nazywać wszystko, co ma odpowiednią zawartość spirytusu. Niektórzy uważają, że twarda postawa Polski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak bronić czci znieważonej kobiety?

Jerzy Owsiak, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Powiem Panu, Panie Prezydencie, że gdyby ktoś na temat mojej żony sformułował takie wypowiedzi, jakie usłyszałem w telewizji z ust o. Rydzyka na temat Pana żony, to prywatnie stanąłbym jako mężczyzna do walki wręcz. Pan, jako głowa państwa, powinien pogonić tego człowieka do stu diabłów! Jeśli Pan tego nie zrobi, Panie Prezydencie, a także i Pan, Panie Premierze, to niech Pan pamięta, że w żaden inny sposób nie powstrzyma Pan już za czasu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Niemieckie chichy i chachy

Trudno powiedzieć, że Niemcy mają znakomite poczucie humoru, ale z pewnością bardzo lubią się śmiać Z czego śmieją się Niemcy? Jest kilka odpowiedzi na to pytanie. Jedni twierdzą, że Niemcy chętnie śmieją się z sąsiadów, Austriaków, Szwajcarów, Holendrów, Belgów, Duńczyków, Francuzów, ale też niestety z Polaków. Klasyką tego gatunku jest powiedzenie: Jedź do Polski, twoje auto już tam na ciebie czeka. Druga teza mówi, że Niemcy chętnie śmieją się z siebie samych. Jest też trzecia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Gdzie są szatani IV RP?

Monika Olejnik, publicystka, „Kropka nad i” TVN 24 Pan premier tego nie wyjaśnił, za to Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej” odkrył, że fragment „inni szatani są tam czynni” jest trawestacją „Chorału” Kornela Ujejskiego. Premier nawet pochwalił za to „Gazetę” i wydawało się, że po tym odkryciu powinniśmy zaprzestać poszukiwań szatana, ale wkrótce potem premier powiedział, że można zobaczyć buzie tego szatana w telewizji. To znów skłoniło do zastanowienia. Chodziło chyba o buzie damskie, bo mężczyźni raczej mają twarze. Te słowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Starsza pani kontra ROP

W stanie wojennym ukrywała Seweryna Jaworskiego, teraz oskarża go o przywłaszczenie jej majątku Pani Halina pisała już skargi do wszystkich świętych w kraju, w tym do prezydenta, premiera i ministra sprawiedliwości. Teraz został jej już tylko Europejski Trybunał Praw Człowieka i przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Sprawa wydaje się banalna, choć swój początek ma ćwierć wieku temu. Dreszczyk emocji W roku 1981, czyli w stanie wojennym, do pani Haliny zgłosiła się znajoma prawniczka z dyskretną prośbą. Chodziło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polska mogłaby być dziś krajem 66-milionowym?

Ian Traynor i Patrick Wintour, korespondenci „The Guardian” Rządzona przez nacjonalistycznych braci Kaczyńskich Polska wydaje się starać o wygranie II wojny światowej przeciw Niemcom w bunkrach Brukseli. „Gdyby Polska nie przeżyła lat 1939-1945, liczyłaby dziś 66 mln mieszkańców, w związku z czym miałaby dużo większą siłę głosu w UE. W traktacie nicejskim Polska otrzymała 27 głosów, a Niemcy – 29. W systemie podwójnej większości Berlin ma ponad dwa razy więcej siły niż Warszawa. Polacy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy rozwiązać IPN?

Kazimierz Kutz, reżyser, senator W jakimś sensie Instytut Pamięci Narodowej aż się o to prosi. Może nie tyle trzeba go zlikwidować, ile oddać w ręce poważnych i solidnych ludzi. To powinien być tylko magazyn dokumentów i pamięci narodowej, w którym każdy mógłby na bieżąco się dowiadywać o działaniach służb; byłby też pożytecznym źródłem do badań naukowych. Tymczasem mamy doraźny magazyn propagandy ideologicznej, co jest sprzeczne z założeniami tej instytucji. W sytuacji, w jakiej się dziś znaleźliśmy, IPN zasługuje tylko na to, co zrobił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.