Tag "Grażyna Arata"

Powrót na stronę główną
Świat

Sarkozy zmienia ton

Po 12 latach Francja znów sparaliżowana strajkami Korespondencja z Paryża Wieża Eiffla królująca nad Paryżem przekształconym w gigantyczny, ziejący spalinami korek samochodowy staje się powoli najbardziej znanym symbolem francuskiej tożsamości. Obraz pojawia się regularnie, dopełniany wizjami zablokowanych autostrad dojazdowych, nieruchomej obwodnicy (do 500 km korków) i migawkami z korytarzy metra wypełnionego po brzegi zdesperowanymi podróżnymi. O wiele trudniej pokazać zmęczenie mieszkańców przedmieść zrywających się z łóżka o czwartej rano, spędzających w drodze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zwycięstwo, czyli porażka, lub odwrotnie

W wyborach parlamentarnych Francuzi po raz drugi postawili na prawicę, choć jej impet osłabł dopiero w drugiej turze wyborów Korespondencja z Paryża Słynne powiedzonka Lecha Wałęsy pasują jak ulał do aktualnej sytuacji powyborczej we Francji. W niedzielę, 17 czerwca, Francuzi wybrali nowy skład izby poselskiej. Na 577 parlamentarnych foteli 324 przypadły UMP, czyli prawicowej większości prezydenckiej, socjaliści zyskali 205 reprezentantów, Partia Komunistyczna – 18, centryści „lewicowi” – cztery, a centryści

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ségo na stos

Czy przegrana Ségolene Royal spowoduje odnowę francuskiej lewicy, czy też partyjni bonzowie okopią się w wygodnych fotelach? Korespondencja z Paryża Wyrok zapadł w niedzielę, 6 maja: Nicolas Sarkozy – 53% głosów, Ségolčne Royal – 47%. Rezultat zgodny z przewidywaniami ostatnich, nagłaśnianych przed pójściem do urn sondaży. Dla Ségolčne Royal i jej zwolenników skończył się gorączkowy okres wiary w to, że wszystko jest możliwe, że zakochani w niej Francuzi (lewica oczywiście, ale i liberalne centrum, i każdy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tego nie chcę, tej nie lubię

Tego nie chcę, tej nie lubię, czyli wybory prezydenckie we Francji Korespondencja z Paryża Im bliżej do 22 kwietnia i pierwszej tury wyborów, tym większe robi się zamieszanie w głowach i w preferencjach wyborczych francuskich obywateli. 12 kandydatów jak 12 samurajów szermuje słowem telewizyjnym, radiowym i pisanym, bije rekordy rąk uściśniętych podczas lokalnych mityngów, atakuje i kontratakuje przeciwnika siłą oskarżeń i insynuacji, nie dojada i nie dosypia, przekonując, że uosabia przyszłe szczęście Francji. Konfrontacja osobista zdecydowanie przesłania idee

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ségo, Sarko, François i inni

Na sześć tygodni przed wyborami w wyścigu o fotel prezydencki we Francji prowadzi kandydat konserwatystów Korespondencja z Paryża Wyścig o fotel prezydenta Francuzów, którego finał, z udziałem całego narodu, rozpocznie się 22 kwietnia, wchodzi w okres ostrego finiszowania. Na razie, pomimo albo z powodu sondażowej biegunki, wszystko jest możliwe. Dominujący (nie wzrostem, ale pewnością siebie) kandydat konserwatywnej, postgaullistowskiej partii UMP (Union pour un Mouvement Populaire – Unia na rzecz Ruchu Ludowego), Nicolas Sarkozy, wysuwa się na czoło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zwycięstwo socjalistycznego kopciuszka

Korespondencja z Paryża Po raz pierwszy we francuskiej Partii Socjalistycznej o wyborze kandydata na prezydenta zadecydował vox populi. Ségolčne Royal poparło 60% członków No i dokonało się – tym razem prorocze cyfry sondaży stały się ciałem, i to miłym dla oka ciałem 53-letniej (nie wygląda!) Ségolčne Royal. W czwartek, 16 listopada, 170 tys. członków Partii Socjalistycznej przy rekordowej, 82-procentowej frekwencji wypowiedziało się zdecydowanie za Ségolčne (60,62% głosów) jako oficjalną socjalistyczną pretendentką do fotela

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ostry zapach gilotyny

25 lat po zniesieniu kary śmierci we Francji liczba przestępstw wzrosła, ale ludzie najbardziej boją się chuligańskich wybryków Korespondencja z Paryża 18 września 1981 r. francuskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało prawo znoszące karę śmierci. Zwolnienie kata obsługującego funkcjonującą od czasów rewolucji gilotynę było pierwszym „rewolucyjnym” krokiem socjalistycznej lewicy, która doszła do władzy w maju tego roku dzięki prezydenckiemu zwycięstwu François Mitterranda. Za projektem ustawy, zaprezentowanym przez Roberta Badintera, adwokata walczącego od lat o zniesienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Królowa na prezydenta?

Francuzka Ségolene Royal najpierw musi pokonać niechęć kolegów z własnej partii socjalistycznej, którzy nie mogą znieść, że ktoś może im sprzątnąć sprzed nosa smakowity kąsek Uśmiechnięta, urodziwa 50-latka o wdzięcznym imieniu Ségolene i królewskim nazwisku Royal jest nie tylko socjalistyczną i supermedialną kandydatką na kandydata na prezydenta (wybory za rok), ale i fenomenem na miarę francuskiej historii. Od zarania dziejów krajem Franków rządzili mężczyźni, kobiety były tylko mniej lub bardziej pożytecznym dodatkiem do zdrowych, samczych ambicji. I biada takiej, która chciałaby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Asterix kontra Myszka Miki

Wymachując mieczem obrony różnorodności kulturalnej, Francuzi dbają przede wszystkim o własne interesy Już wkrótce na polskie ekrany wejdzie ostatni krzyk mody retro z zakresu filmowej animacji – „Asterix i Wikingowie”, kolejna ekranizacja przygód Asteriksa i Obeliksa, bohaterów słynnego komiksu autorstwa Gościnnego i Uderza. Bohaterów symbolizujących galijskiego ducha oporu wobec inwazji najeźdźcy – filmowych Wikingów czy realnych Amerykanów. Pojawienie się w polskich kinach kolejnego już w tym roku filmu francuskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czego nie chcą młodzi Francuzi?

Nowe prawo o zatrudnieniu młodzieży było tylko pretekstem do demonstracji Korespondencja z Paryża Na jesieni płonęły przedmieścia, na wiosnę paraliżowane są centra miast i zamykane uniwersytety. Zamiast młodych ludzi w kominiarkach przed kamerami pokazują się młode twarze pod transparentami – ale rezultat jest ten sam, zagraniczne media, a za nimi światowa opinia publiczna mają wrażenie, że kraj winem i szampanem płynący znowu jest o krok od wojny domowej. Dlaczego właśnie we Francji, słynącej z cywilizacyjnego wyrafinowania, dobrego tonu i towarzyskiego savoir-vivre’u,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.