Tag "Helena Kowalik"

Powrót na stronę główną
Sylwetki

My z Harvardu

Jest ich w Polsce około stu. Ukończyli uczelnię, która zrobiła im w świecie nazwisko Do gabinetów, w których pracują, wchodzimy pod czujnym okiem recepcjonisty i kamery elektronicznej. Nie skręcimy pomyłkowo w niewłaściwe drzwi, bo obok nas stoi uprzejmy, ale zdecydowany przewodnik. Wszystko potoczy się zgodnie z ustaleniami. Powinniśmy wiedzieć, że nasi rozmówcy znaleźli dla nas czas między jednym a drugim odlotem do którejś z metropolii świata. Nie ma więc mowy o spóźnieniu się na spotkanie – oni by sobie na to nigdy nie pozwolili. Nasza wiedza o nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Piszczyk to ja

Dziś Jan Piszczyk powinien mieć już wnuka – najlepiej posła albo biznesmena Jerzy Stefan Stawiński pisarz i scenarzysta. Wydał m.in. książki: „Godzina W”, „Węgrzy”, „Kanał” „Godzina szczytu”, „Nie zawijając do portów”, „Notatki scenarzysty”, „13 dni z życia emeryta”, „Smutnych losów Jana Piszczyka ciąg dalszy”, „Młodego warszawiaka zapiski z urodzin”, „Ucieczka” i „Sześć wcieleń Jana Piszczyka”. Napisał wiele scenariuszy, m.in. do filmów: „Człowiek na torze”, „Eroica”, „Kanał”, „Akcja pod Arsenałem”, „Krzyżacy”, „Zezowate szczęście”, „Obywatel

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Halny ją zahartował

Grażyna Staniszewska dla Jacka Kuronia była w Sejmie jak latarnia morska Fotograf, który robił jej zdjęcie na plakat wyborczy w ostatniej kampanii, nie był zadowolony: – Pani wychodzi mi za bardzo rozanielona, przydałoby się trochę energii, drapieżności w wyrazie twarzy, proszę pomyśleć o swoich wrogach. – Ale ja nie mam wrogów – usprawiedliwiała się. Fotograf spasował, a Grażyna Staniszewska i tak dostała się na Wiejską, tym razem do Senatu. W parlamencie jest nieprzerwanie od 15 lat, niezmiennie wierna swej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zatrzymana hucpa dziennikarska

Sąd Najwyższy oparł się demagogom popierającym naczelnego „Wieści Polickich” Sąd Najwyższy odrzucił wniosek rzecznika praw obywatelskich o wstrzymanie kary więzienia wobec redaktora naczelnego „Wieści Polickich”, skazanego za zniesławienie lokalnego urzędnika, ponieważ nie dopatrzył się podstaw prawnych. Nie znaczy to, że Andrzej Marek pójdzie do celi. Korzysta już półrocznego odroczenia wyroku. Źle albo wcale Nad Policami niesie się szyderczy śmiech mieszkańców. Naigrawają się ze znanych warszawskich dziennikarzy, którzy przepychali się do klatki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dziennikarze – tygrysy czy barany

Naczelny „Wieści Polickich” ma iść do więzienia nie za to, że kogoś obraził, lecz za to, że zlekceważył wyrok sądu Fotoreporterzy nie kryli rozczarowania. Już widzieli to zdjęcie: uchylona brama szczecińskiego więzienia, red. Andrzej Marek przekracza jej próg. Jeszcze ostatnie spojrzenie na żonę w ciąży i tablice z hasłami „Wolność dla prasy”, trzymane przez odprowadzających go dziennikarzy ze Stowarzyszenia Wydawców Gazet Lokalnych. Sąd popsuł protestującym szyki. Nie dość, że rozprawa była niejawna, to i orzeczenie niebulwersujące – wykonanie wyroku dla skazanego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

To będzie nasz dzień zwycięstwa

Zakończymy wypłaty przed 8 maja 2005 roku, w 60. rocznicę klęski hitlerowców Prof. Jerzy Sułek, przewodniczący Zarządu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie PROF. JERZY SUŁEK jest dyplomatą. W latach 1991-1997 był szefem przedstawicielstwa ambasady RP w Berlinie. Na początku lat 90. przewodniczył m.in. delegacjom polskim w negocjacjach 2+4 na temat zjednoczenia Niemiec, traktatu o uznaniu granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej z 1990 r. i dobrosąsiedzkiego z 1991 r., doprowadził też do przełomu w negocjacjach dotyczących wyprowadzenia z Polski wojsk radzieckich. Stypendysta Fundacji im. Aleksandra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mały daje dużemu

Od 35 lat dzieci wręczają dorosłym Order Uśmiechu. Za okazane im serce Odwrócić! – woła piskliwym głosikiem dziewczynka w czerwonej aksamitnej sukience, która siedzi na oparciu fotela w Sali Kongresowej PKiN. Nikt jej nie zgania, na sali są setki rozbrykanych dzieci. Dziewczynce chodzi o kielich z kwaśnym sokiem cytrynowym, który właśnie wypił mianowany na kawalera Orderu Uśmiechu prof. Hilary Koprowski – światowej sławy wirusolog, odkrywca szczepionki przeciwko dziecięcej chorobie Heine-Medina. Profesor mieszka w Filadelfii, z Polski wyemigrował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Fenomen Kuronia

Jako jeden z niewielu przyznaje się do błędów. Niezwykle uczciwy wobec samego siebie, a to bardzo rzadkie Ostatni polski rewolucjonista. Od dzieciństwa w tym samym mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu, z kilkoma parami dżinsowych spodni w szafie. Dwie lewe ręce do garnięcia pod siebie. To „kalectwo” Jacek Kuroń wyniósł z domu. Kiedyś, jeszcze w latach 70. – opowiada w autobiograficznej książce „Wiara i wina” – jego ojciec, przedwojenny socjalista, wziął swych synów na podwórko koło śmietnika (licząc, że tam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wypłata to nie wszystko

Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie otwiera parasol nad zjednoczonymi organizacjami ofiar nazizmu To nie będą nowe ciepłe posadki, wygodne synekury – uprzedził w pierwszym słowie prof. Jerzy Sułek, przewodniczący Zarządu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, stojąc przed działaczami dwudziestu kilku organizacji skupiających poszkodowanych przez hitleryzm. Zjechali z całej Polski, aby zjednoczyć się pod szyldem Polskiej Unii Ofiar Nazizmu. Inicjatywa wyszła od Ludwika Krasuckiego, prezesa Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej. – Taka konstrukcja, w której twardym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bez słówka „jakby”

– Jesteśmy jak sprężyna – mówi przewodniczący partii antyklerykałów – którą trzeba puścić w ruch Ponad rok temu byliśmy świadkami wyjścia z podziemia Antyklerykalnej Partii Postępu „Racja”. Delegaci kół terenowych spotkali się ponownie, aby ostatecznie zatwierdzić status i program partii. Bardzo się zmienili. Gdy rok temu antyklerykałowie zjechali do Piotrkowa Trybunalskiego, na sali przeważały zniszczone wiekiem twarze. Pobrużdżone, z grymasem rozgoryczenia. – Źle się dzieje w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.