Tag "himalaizm"

Powrót na stronę główną
SZOŁKEJS

Siódme życie Europejczyka

W styczniu 1988 r. napisałem list do przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w sprawie ważnej dla Polski, jak mi się wtedy wydawało. Nie wiedziałem wówczas, że Polski nie ma, bo nic jeszcze nie zapowiadało nadejścia geniusza nauk historycznych mgr. Mateusza Morawieckiego. Przewodniczącym MKOl był Juan Antonio Samaranch, a ja się podpisałem (zgodnie z prawdą) jako Head of Sports Department Polish Television. Wystąpiłem o przyznanie złotych medali olimpijskich dwóm najwybitniejszym na Ziemi himalaistom: Reinholdowi Messnerowi i Jerzemu Kukuczce.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Tragiczna cena sukcesu

Czy Tomasza Mackiewicza można było uratować? Próba znalezienia odpowiedzi na to pytanie sprowadza się do serii gdybań Gdyby śmigłowce z czteroosobową grupą ratowniczą spod K2 mogły wystartować wcześniej. Nie w sobotę 27 stycznia o 13.30 (tamtejszego czasu), lecz jeszcze w piątek, bez konieczności pomocy dyplomatycznej ze strony polskiej ambasady i MSZ, dzięki której łatwiej było spełnić oczekiwania pakistańskiej agencji domagającej się (co jest poniekąd zrozumiałe) gwarancji finansowej pokrycia kosztu akcji lotniczej. Gdyby w dodatku pogoda była lepsza i Denis

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Spręż

Agnieszka Bielecka: We wspinaczce wysokościowej płeć nie ma żadnego znaczenia Właśnie wróciła z Tychów, niedawno wysiadła z pociągu. Ma dwie doby, żeby pożyć u siebie. Chociaż dla niej dom jest pewnie wszędzie tam, gdzie można rozłożyć karimatę i namiot. W środowisku mówią, że jest mocna. Ona sama nazywa to „sprężem”. Czymś, co pcha do przodu, do góry. Jej chłopak tylko się wita i znika. Czasem wychodzi na balkon, żeby zapalić. Chyba trochę się irytuje: ma ją tylko na kilka dni, Agna za chwilę wyjeżdża

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Taktyczny majstersztyk na pięknej górze

Sukces był ogromny, po siedmiu latach Polacy znów zdobyli zimą ośmiotysięcznik jako pierwsi Wróćmy pod Gaszerbrum I [2012 r.]. Pierwszy atak się nie powiódł, ale mieliśmy w odwodzie jeszcze jedną próbę. Musieliśmy się spieszyć, bo prognozy mówiły, że niedługo zacznie bardzo mocno wiać. Artur [Hajzer] został w dwójce. To wtedy z zawodnika stał się prawdziwym kierownikiem. Poświęcił swoją szansę na szczyt, żeby zabezpieczyć tyły. Chyba pierwszy raz w życiu świadomie przesunął się do drugiego szeregu. W odróżnieniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Na ratunek takim jak ja

Światowej sławy wspinacz nauczył się latać, by ratować życie w Himalajach Miesiąc po zakupie zabytkowej maszyny postanowiłem pojechać do Nepalu i zacząć latać w Himalajach. W 2010 r. udało mi się wyżebrać dużo lotów na różnego rodzaju helikopterach. Chciałem jak najwięcej się nauczyć, więc czasami dołączałem do pilota Enrica Cereia i jego współpracownika Daniele Maquignaza z Airstar Aviation, gdy latali w górach. Kilka dni przed wylotem do Nepalu wykonałem ostatni lot na B3 Gianniego [Carminatiego, przedsiębiorcy zafascynowanego lataniem –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.