Tag "kwarantanna"
Przytulajmy się
Seks w czasie pandemii: niektórzy dzięki zamknięciu zobaczyli, że potrafią się sobą cieszyć Prof. Zbigniew Izdebski – seksuolog, pedagog Premier ogłosił kolejne obostrzenia w związku z pandemią. W tym zamieszaniu nie bierze się pod uwagę stanu psychicznego ludzi młodych. A ten nie jest najlepszy. W pana badaniu ludzie w wieku 18-29 i 30-49 lat mówili o wyczerpaniu psychicznym, a nawet o napadach agresji. – Gdy mówimy o pandemii i problemach wynikających z lockdownu, wskazujemy ludzi starszych. Oczywiście z punktu widzenia epidemiologicznego
To będzie bardzo ciekawy rok szkolny
Nadal nie wiem, za co jako dyrektor odpowiadam, który moment powinnam uznać za niebezpieczny i zamknąć szkołę Ewa Radanowicz – dyrektorka innowacyjnej Szkoły Podstawowej w Radowie Małym w województwie zachodniopomorskim, członkini społeczności The Global Change Leaders Ashoka. Edukatorka, trenerka, autorka książki „W szkole wcale nie chodzi o szkołę”. Czego pani się boi najbardziej przed rozpoczęciem roku szkolnego? – Absurdów. Już widać, że będą nam towarzyszyć w codziennej pracy. Będziemy musieli stosować procedury nieadekwatne
Jakoś musimy to przetrwać
Górnicy stoją przed wyborem: albo zdrowie, albo praca. I pytają, dlaczego tak długo czekano z testami Złą wiadomością jest to, że rośnie liczba zakażeń górników na Śląsku, dobrą – że większość zakażonych nie ma objawów ani poważnych powikłań. Zaledwie kilka tygodni temu, w środku kwietnia, sytuacja górników i pracowników śląskich kopalń węgla kamiennego pod względem zakażeń SARS-CoV-2 wyglądała całkiem nieźle. Przynajmniej pozornie. Kopalnie pracowały, wydobywały surowiec mimo powiększających się zwałów i niesprzedanych zapasów. Spółki górnicze,
Pamiętniki pandemii
Wyjątkowość sytuacji napędza niektórych do jej opisywania Maja Głowacka – socjolożka i kulturoznawczyni, doktorantka w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się historią polskiej struktury klasowej, pamięcią klasową oraz kulturą wizualną. Justyna Kościńska – socjolożka. W Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego pisze doktorat na temat nierówności społecznych i dostępności usług publicznych. Wiceprzewodnicząca warszawskiego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Czy ktoś jeszcze pisze pamiętniki? Wydaje się, że ich funkcję przejęły wpisy w mediach
Co mamy w głowach
Na własnej skórze przekonujemy się, że stan epidemii to ogromne nieszczęście. Mamy prawdziwą wojnę o zdrowie i życie. I o miejsca pracy. Gwałtownie zmieniają się wcześniejsze reguły. Jeszcze niedawno prowadziły nas one przez świat jak szyny pociąg. Koronawirus, unieruchamiając miliony ludzi w domach, wymusił na wszystkich zmianę tych reguł. To musi boleć. Zwłaszcza że pełnego powrotu do tego, co było przed COVID-19, z pewnością już nie będzie. Największe zmiany, choć jeszcze nierozpoznane i nieprzewidywalne, zachodzą w naszych głowach. Dla
Paryż na beczce prochu
Rośnie napięcie na biednych przedmieściach. Najmniejsza iskra może wywołać masowy bunt 18 kwietnia, miejscowość Villeneuve-la-Garenne, północne przedmieścia Paryża. 30-letni motocyklista zostaje ciężko ranny w wyniku kolizji z radiowozem. Źródła policyjne przekonują, że jechał ze zbyt dużą prędkością. Świadkowie utrzymują jednak, że policjanci celowo otworzyli drzwi auta, by motocyklista uderzył w nie z całym impetem. Policja stanowczo zaprzecza. Na próżno. Wideo z miejsca wypadku szybko obiega całą Francję i przyczynia się do wybuchu zamieszek na paryskich
Krajobraz po epidemii
Jaka będzie Polska po epidemii? Nikt nie wie, choć wszyscy na ogół są zgodni, że inna. Zacznijmy od epidemii. Pierwszy przypadek koronawirusa odnotowano w Polsce 4 marca, minęły więc od tego czasu pełne dwa miesiące. Ile osób zmarło? Wedle danych z chwili, kiedy to pisałem, 716. Czyli dziennie umierało mniej więcej 12 osób. Ile osób dziennie umiera w Polsce w ostatnich latach? Średnio ok. 1,2 tys. Wygląda na to, że zgony z powodu koronawirusa to ok. 1%
Epidemia przemocy
Dla wielu osób stosujących przemoc nakaz „zostań w domu” staje się instrumentem usidlenia ofiary Agnieszka. To oczywiście nieprawdziwe imię. Kobiety doświadczające przemocy w rodzinie nie chcą podawać swoich danych. Maseczka skutecznie zasłania jej twarz. Niech więc będzie Agnieszka. Opowiada o tym, jak poznała męża, jak przez kilka lat byli parą, pracowali, urządzali mieszkanie, wyjeżdżali. Zwyczajne życie. – Owszem, przed ślubem zdarzało się, że mój partner zachował się wobec mnie nie w porządku, ale to były
Polisa na zużycie
Syndrom pandemiczny weryfikuje związki, zwłaszcza te „zdalne”, w których małżonków wiązał już tylko dach nad głową. Nagle okazuje się, że zaprogramowani ewentualnie na wspólne śniadania (szybka kawa i wepchanie w dziecko owsianki) i kolacje („robimy coś czy zamawiamy?”) oraz incydentalne podtrzymywanie pożycia (chyłkiem, bo dzieci śpią, i od wielkiego dzwonu, bo jednak rutyna wykańcza libido), stają przed sobą na nowo. W całodobowej okazałości, bez możliwości ucieczki, wpadają na siebie i nijak wyminąć się nie mogą, oboje w tę samą stronę robią krok, nieuniknione jest czołowe






