Tag "literatura"
Jeśli znajdę się nago na Marszałkowskiej…
…bez niczego i skazany tylko na siebie, to sobie poradzę i po dwóch tygodniach będę pożyczał innym kasę na procent Mariusz Szczygieł – dziennikarz, ikona reportażu. Ostatnio ukazała się jego książka „Nie ma” „Nie ma” jest swoistym wyznaniem wiary: w ludzi i potęgę opowieści. Zarazem kończysz książkę słowem: „Dziękuję”. Czy to jakaś forma twojego testamentu? – Testament to za dużo powiedziane, raczej to forma autorefleksji i podkreślenia pewnego etapu w życiu, który zdarza się facetom po czterdziestce. To czas, gdy mężczyźni
Co skrywa literackie bikini
Skąd się biorą kultowe książki? Nie z list bestsellerów Dlaczego o danej książce mówi się, że jest epokowym arcydziełem? Nieżyjący już prof. Aaron Levenstein zasłynął powiedzeniem, że statystyka jest jak kostium bikini. Pokazuje wiele, ale nie to, co najważniejsze. Autor tego bon motu zmarł w 1986 r., zanim jeszcze statystyka stała się poręcznym narzędziem w debatach. W dobie późnego kapitalizmu wszelkie podsumowania czy bilanse cieszą się ogromnym powodzeniem. Tak samo jest z listami bestsellerów. Tworzenie takich
Skamandryci w mleczarni
Słonimski, Tuwim, Lechoń, Wierzyński i Iwaszkiewicz sprzeciwiali się cenzurze, zakazom władz kościelnych wystawień klasyków i antysemityzmowi W czasie gdy Polska odzyskiwała niepodległość, kilku ambitnych młodzieńców marzyło o wielkiej sławie. Ci młodzi poeci mieli już za sobą publikację wierszy, artykułów, a nawet małe literackie skandale (rzecz jakże pożądaną w artystycznej karierze). Wciąż jednak uważali, że prawdziwa przyszłość i kariera dopiero przed nimi. Zapewne, jak świat światem, w każdej epoce i w każdym miejscu można znaleźć młodzieńców
Remigiusz Mróz – grupa trzymająca książki
Oferty współpracy przyszły po jakimś czasie od każdego wydawcy w Polsce. Wszyscy oferowali świetne warunki, niektórzy wręcz absurdalnie dobre Po wydaniu dwóch pierwszych książek rozmawiałem z kilkoma wydawcami o kolejnych, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Na tamtym etapie [Instytut Wydawniczy] Erica [czekał], aż Damidos zacznie promocję, a Damidos czekał, aż zrobi to Erica. Na jakiekolwiek reklamy ani poważne nakłady finansowe na tego typu działania nie mogłem liczyć, a kiedy zobaczyłem na samym dole empikowej strony rekomendację mojej książki,
Synekdocha, Nowy Jork
Autorka dramatu powinna być umarłą autorką. Tak bywa najczęściej i może nie bez powodu – po prostu w ten sposób jest to znakomicie zorganizowane. Inaczej dramaturg, który często pracuje na cudzym tekście. Ten ma konkretną pracę do wykonania. Autorka dramatu na próbach siedzi za reżyserem, a pozycję ma chwiejną, niejednoznaczną, jakby jej status dopiero się ustalał. Aktorzy reagują na dramat. Śmieją się, komentują, robią miny. Zadają mnóstwo pytań. To oni pierwsi wyłapują niespójności. Niektórzy podkreślają kolorowym pisakiem
Ja, deprawator
Kusi, by przejrzeć zapisane kartki, sprawdzić, co jest sensowne, co podrzeć – i zacząć pisać dziwną powieść. Jako księgę otwartą DZWONIŁ UCHAŃSKI. Rozmawialiśmy dłużej niż zwykle. Ma czworo wnuków, więc spożycie niedzielne odbywało się rodzinnie. Zapytałem o pewną wspólną znajomą – młoda, ładna, zdolna. Jest w depresji. Dość częstej, zauważa Wiesław, w pokoleniu powojennym. Pada trochę znanych nazwisk, ludzi z poczuciem humoru, nie spodziewałem się u nich tego. „Czy u was, na uchodźstwie, podczas
Krajobraz po bitwie
Luksusowa podróż pociągiem z powieścią Virginii Woolf i z dziennikami Jarosława Iwaszkiewicza. Czytam je po raz drugi. Kiedyś nie znosiłem tego wybitnego pisarza za jego konformizm, był urodzonym dworakiem, ale te szczere, przejmujące i głębokie zapiski przekonały mnie do niego. Znikły dawne emocje, teraz są nowe, rozpięte na innych przewodach wysokiego napięcia. Siedzę obok nieznajomej ładnej dziewczyny. Zawsze fascynuje mnie zagadka czająca się w człowieku, który milczy obok. Czyta „Wysokie Obcasy”, więc pewnie pokrewna mi duchowo, żegnając
Dziwne losy sióstr Brontë
Historia literatury nie zna drugiego takiego przypadku: trzy siostry – wszystkie obdarzone talentem, produkujące pod dachem plebanii powieści nie tylko na miarę swoich czasów. „Wichrowe Wzgórza”, „Dziwne losy Jane Eyre” czy „Lokatorkę Wildfell Hall” do dziś można kupić w niemal każdej europejskiej księgarni. Te XIX-wieczne angielskie powieści wzbudzają emocje w każdym pokoleniu i wciąż znajdują swoich czytelników, a kolejne ekranizacje i adaptacje teatralne pokazują, że jest to materiał kanoniczny, który po prostu przestał się starzeć. Jest coś,
Najwspanialsza pomyłka
Lepszą mam pamięć do imienin niż zgonów, dlatego przegapiłem 426. rocznicę śmierci Montaigne’a (13 września), a przypomniałem sobie o niej dopiero na Świętego Michała (29 września). Michał Montaigne śmiało mógł dożyć stówki, więc nie jest to z mojej strony wielka ekstrawagancja występować po latach z pretensjami do francuskiej kostuchy za odmowę tej kilkunastodniowej prolongaty byłemu burmistrzowi Bordeaux. Poza nami mało kto na świecie obchodzi imieniny, więc z pewnością również Michel nic nie słyszał o istnieniu takiej okazji w kalendarzu. Chyba
Kto ty jesteś? Dwa narody
W Polsce czuję się, jakbym wróciła do swojego kulturowego domu Kristina Sabaliauskaitė – litewska pisarka, dziennikarka, doktor historii sztuki „Litwo, ojczyzno moja!”, pisze Adam Mickiewicz w naszym, polskim eposie narodowym. Litewski pieśniarz – wajdelota Halban, jest jedną z ważniejszych postaci „Konrada Wallenroda”. Gustaw Konrad wraz z towarzyszami siedzi w wileńskim więzieniu. Tadeusz Konwicki ciągle wspomina Nową Wilejkę. Czesław Miłosz nieraz deklarował swoją litewsko-polską przynależność. Jesteśmy kulturowo






