Tag "media"
Bronię TVN, ale…
Jest oczywiście paradoksem, że obecny kryzys wywołany przez lex TVN czyni z tej stacji symbol i ostoję wolności słowa, wzorzec medium demokratycznego, gwaranta kontroli władzy i niezależności odmienianej przez wszystkie przypadki. TVN ani żadna z jej podstacji takiej funkcji nie pełni i nie pełniła z prostej przyczyny: to przede wszystkim biznes, którego pierwotnym celem, głównym zadaniem i jedyną racją istnienia jest pomnażanie zysku, zarobek. Jeśli można zarobić na informacji i publicystyce – kapitalizm zarabia. Przy okazji zdarza
TVN albo kryminał!
Żyjemy w państwie, w którym demokracja ledwie zipie Media, politycy opozycyjni, a nawet pisowscy, wraz z ambasadą USA i Departamentem Stanu wciąż się zastanawiają, na co i po co Kaczyńskiemu zamieszanie koncesyjne i tak gorąca awantura o stację telewizyjną TVN. Odpowiedź jest prosta. Nie da się pogodzić pisowskiego niekonstytucyjnego zagarniania władzy z istnieniem opozycyjnych mediów. Już samo ich istnienie powoduje tak wielką dychotomię pomiędzy pragnieniami wodza a realiami społecznymi, że balon marzeń o władzy absolutnej musi pęknąć z hukiem. Gdyby PiS było
Feministyczny problem Nowej Lewicy
Lewica sięgała po kobiety w czasach kryzysu, ale nie wywiązywała się z obietnic oddania im większej władzy w ugrupowaniu To kobiety mają wyciągnąć Nową Lewicę z kryzysu. A przynajmniej chce w to wierzyć partia, która boryka się z kryzysem przywództwa i ma problem z poparciem w sondażach – zatrzymało się na 7-8% i nie chce rosnąć. Czy jednak pomysł postawienia na kobiety, polityczki i wyborczynie, rozwiązuje problemy Nowej Lewicy, czy tylko rzuca na nie jeszcze ostrzejsze światło? Dobre pytanie. Dziś parlamentarzystki wszystkich trzech ugrupowań koalicyjnych lewicy, łącznie dziesiątka,
Cios prosto w Oko
Możemy w Polsce zaobserwować bardzo ciekawy eksperyment medialny, który zaowocował powstaniem konglomeratu pism jednobrzmiących, schematycznych i choć niemal wzorcowych w jednorodności – to czasem nieprzewidywalnych i zaskakujących. Są to tzw. tygodniki opinii prawicowej, w odróżnieniu od tygodników opinii. W tych ostatnich, mimo rozpoznawalnej linii redakcyjnej i jakiejś ramowo identyfikowalnej polityki zespołu, można znaleźć teksty wobec głównego czy dominującego nurtu polemiczne, dyskusyjne, odmienne. Zdarza się zapraszanie autorów czy rozmówców do wywiadów spoza redakcyjnej „bańki”. W tygodnikach opinii
Tfurczość w Orlenie
39 błędów we wstępniaku wicenaczelnego „Dziennika Zachodniego” to wizytówka tej gazety po przejęciu przez ekipę Obajtka. Literówka była nawet w nazwisku autora, czyli Jędrzeja Lipskiego. „Środe wakacji. powoli nadchodzi sierpień. Tym razem nie o wakacjach, ani o pogodzie. Le o sierpniu, polskim sierpniu” – tak zaczyna się wstępniak Lipskiego, opublikowany w „Dzienniku Zachodnim”. W tekście składającym się z sześciu akapitów jest, powtórzmy, 39 błędów. Literówki, błędy interpunkcyjne, niepoprawne użycie wielkich i małych liter. Najważniejsze, by Lipski
Tfurczość w Tokio
Przemysław Babiarz wymodlił złoty medal sztafety. Sam się tym pochwalił w relacji z Tokio. Gratulujemy. Choć żałujemy, że nie jest wystarczająco skuteczny jak na medalowe oczekiwania kibiców. Nie za bardzo go lubią tam na górze? A może on nie przepada za niektórymi zawodnikami? Siatkarzy przecież też mógł wesprzeć modlitwą. No ale jak wielu się modli, to trudno wybrać szczęśliwca. A na dodatek komentatorów wysłanych przez Kurskiego do Tokio bardzo trudno zrozumieć. Niby mówią po polsku, ale to jakieś narzecze dojnej zmiany. Przykłady: „walka
Kradną, oszukują, przepraszają
Ukradli fotografie i zrobili z nich paskudny fotomontaż dokopujący uchodźcom. Taki mieli pomysł na okładkę „Gazety Polskiej”, Tygodnika Niepodległego Polaka i „strefy wolnego słowa”. Po 48 miesiącach musieli przeprosić autorów zdjęć. Też na okładce. „Przepraszam Pana Janusza (sic!) Wojczala oraz Pana Wojciecha Wilczyńskiego za naruszenie ich autorskich praw osobistych poprzez bezprawne wykorzystanie fotografii wykonanych w irackim obozie dla uchodźców wewnętrznych w AL-Khazar oraz w Afganistanie podczas akcji pomocy humanitarnej. Przepraszam za to, że na okładce
Suski – tatulek narodowych mediów
Słuchacze radia kiedyś publicznego, a dziś skolonizowanego przez PiS, uciekają do konkurencji. Masowo. Trójka kompletnie rozwalona (tylko 2,5% udziałów w rynku). Jedynka orze brzuchem po dnie (4,4% udziałów), nigdy nie była tak bojkotowana przez słuchaczy. A jest jeszcze Polskie Radio 24. Najgłupszy z wszystkich produktów propagandowych. Słuchalność śladowa. Za to koszty wręcz przeciwnie. Za wierną służbę płaci się hojnie w szeleszczących banknotach. Kto tym bałaganem rządzi? Marek Suski – szef rady programowej Polskiego Radia i Agnieszka
Dziennikarstwo od nowa
Amerykańskie media muszą ponownie określić swoją misję Choć kontrowersje w świecie mediów za oceanem są codziennością, rzadko kiedy ich żywotność wykracza poza pojedynczy cykl informacyjny. Skandale, kłótnie, niepoprawne politycznie komentarze pojawiają się i szybko znikają. O ile więc nie może dziwić sama dyskusja na temat rasowych aspektów pracy dziennikarskiej czy poruszania tematu rasizmu, wciąż w Stanach Zjednoczonych obecnego wręcz systemowo na wielu płaszczyznach życia, o tyle przedłużanie się tej dyskusji, trwającej ponad dwa
Hajdarowicz świętuje
Taka załoga to skarb. A już zarząd spółki to prawdziwa perełka. Kocha właściciela swojej firmy jeszcze bardziej niż siebie. Ze łzami wzruszenia oglądaliśmy zdjęcia z wręczania przez Zarząd Gremi Media SA Grzegorzowi Hajdarowiczowi SPECJALNEJ NAGRODY JUBILEUSZOWEJ. Za 30 lat działalności biznesowej. W Operze Krakowskiej fetowano Hajdarowicza godniej niż noblistę. Choć zaczynał skromnie od handlu lekami, ciągnęło go do mediów i filmu. Niestety, bez wzajemności. Wiedzą o tym załogi tytułów prasowych, które kupił. I pogrzebał.








