Tag "molestowanie"
Na karuzeli dni
Piątek. Budzę się, żal mi snu, wstaję, ciągnę swoje ciało do łazienki, prysznic, wycieram się ręcznikiem, zakładanie skarpetek, to już nie takie proste, kawa, idę do komputera. I po chwili znowu piątek. Budzę się, żal mi snu, wstaję, ciągnę swoje ciało do łazienki, prysznic, wycieram się ręcznikiem, zakładanie skarpetek, to już nie takie proste, kawa, idę do komputera. Znowu piątek. Budzę się… Przyśpieszenie piątków narastało z miesiąca na miesiąc, potem z dnia na dzień. Na początku byłem
Dzieciństwo w żałobie
Co roku we Francji 165 tys. dzieci zostaje zgwałconych, jedna dziewczynka na pięć pada ofiarą molestowania seksualnego Korespondencja z Paryża Czy w dobie internetu literatura wciąż może wywołać społeczną rewolucję? Historia książki Camille Kouchner – z zawodu prawniczki, a w życiu prywatnym córki polityka Bernarda Kouchnera i jego eksżony Evelyne Pisier – udowadnia, że tak. „La Familia grande” („Duża rodzina”) ukazała się 7 stycznia i zmieniła Francję. Tytuł ten jest dziś znany
Co ze sprawą ks. Dymera po jego śmierci?
Oskarżany o pedofilię ks. Andrzej Dymer zmarł 16 lutego w następstwie choroby nowotworowej. Przeciwko duchownemu od lat toczyły się postępowania cywilne i kanoniczne o molestowanie seksualne. Komentatorzy podkreślają, że sprawa Dymera nie kończy się wraz ze śmiercią szczecińskiego księdza.
Nie mam ani jednego dobrego wspomnienia
Do tej pory czuję się winna, że pozwoliłam na molestowanie i że tego nie przerwałam Asia: – Byłam niechcianym dzieckiem. Moja mama chciała mnie usunąć. Usunąć ciążę. Powiedziała mi o tym, bo nie jesteśmy ze sobą w dobrych stosunkach. Myślę, że zawsze chciała mnie po prostu zniszczyć. Urodziłaś się jednak. Ktoś cię chciał. – Nie wiem. Mam poczucie, że nikt. Jesteś bardzo młoda… – Mam 22 lata. Studiujesz resocjalizację i psychopedagogikę. Czy na wybór takiego kierunku studiów wpłynęły twoje przeżycia? –
Wyczyny seksualnych drapieżców
Skandal obyczajowy w szeregach duńskich socjaldemokratów Korespondencja z Danii W styczniu 2010 r. burmistrzem Kopenhagi został socjaldemokrata Frank Jensen. Urodzony w 1961 r. polityk i samorządowiec, wieloletni parlamentarzysta, zdążył wcześniej być ministrem ds. badań, a w kolejnym rządzie ministrem sprawiedliwości (w Danii szef tego resortu jest też zwierzchnikiem policji). Żonaty, ma dwoje dzieci. W poniedziałek 19 października 2020 r. w samo południe poinformował, że rezygnuje ze stanowiska burmistrza i odchodzi z polityki. Pikantne opowieści z Folketingu We wrześniu tego roku na Wyspach
Nuncjusz jako zwornik systemu
Abp Salvatore Pennacchio jest gwarantem istniejącego porządku w polskim Kościele Amerykański sowietolog węgierskiego pochodzenia Paul Hollander w książce „Political Will and Personal Belief. The Decline and Fall of Soviet Communism” z 1999 r. postawił przekonującą tezę, że radziecki komunizm upadł głównie dlatego, że jego przywódcy stracili wiarę w sam komunizm. Bez decyzji Michaiła Gorbaczowa i jego programu pierestrojki i głasnosti nie byłoby ani polskiej Solidarności, ani upadku muru berlińskiego. W tym kontekście
Wszyscy wrogowie abp. Jędraszewskiego
Jest niezłomnym rycerzem w walce z lewackimi plagami tego świata. Gdyby nie istniał, katolicka prawica musiałaby go wymyślić Nie przebiera w słowach. Karci, piętnuje, potępia. Nic sobie nie robi z krytyki czy głosów wzywających do opamiętania. Abp Marek Jędraszewski – gdyby nie istniał, katolicka prawica musiałaby go sobie wymyślić. Jest on bowiem jej niezłomnym rycerzem w walce z tzw. lewackimi plagami tego świata, wręcz twarzą polskiego Kościoła. Abp Jędraszewski uprawia myślenie za pomocą młota. I nie byłoby to dziwne, gdyż wśród polskich
Szkoła żon
Zatrudnianie służących było ukrytą formą poligamii Słowa lokaj, parobek, sługa używane są do dzisiaj, Jaka więc faktycznie była służąca sprzed stuleci? Jeżeli dzisiaj pracodawca ma nadzór tylko nad sprawami zawodowymi pracownika, to wtedy jego władza rozciągała się na najbardziej intymne sprawy służby. Na noc do pawlacza Pan domu miał prawo stosować wobec wszystkich mieszkańców przemoc fizyczną. Dotyczyło to również służących. „Służba, kiedy nie czuje ręki pana, nie kwapi się robić, co należy”, pisał już
Pojutrze płakałem
Mdli mnie już od nadmiaru toksycznej polskości, od narodu, który zatruwa myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem każdą porę roku, w każdym stanie, zwyczajnym czy wyjątkowym. Nie jestem w stanie tego znieść; polskość jest jak wino pomieszane z piwem, kiedy kac wyprzedza upojenie. Jan Hartman, mój ulubiony nestbeschmutzer polskiej felietonistyki, niedawno wnikliwie zdiagnozował genezę narodzin narodu w bystrym, prowokacyjnie zatytułowanym tekście „Polacy nie kochają wolności”. Pisze w nim m.in., że „naród polski został stworzony na podłożu
Polityka między kampanią i epidemią
Targowisko, market, kopalnia – gdzie pracują teraz posłowie? W ciągu ostatnich kilku miesięcy epidemia i kampania zupełnie wyssały tlen z debaty publicznej. Tuziny istotnych społecznie spraw zostały zepchnięte na daleki margines. Codzienna i rutynowa praca polityczna, nawet w normalnych okolicznościach nie zawsze spektakularna, całkowicie zaś zniknęła z mediów. Politycy i polityczki, którzy chcieli pracować i realizować swoje projekty, musieli w tych okolicznościach odnaleźć się na nowo – wyjść na ulice lub przenieść aktywność do sieci,






