Tag "ochrona przyrody"
Łowiectwo to nie biznes, myśliwy to nie zabójca
Europejskie łowiectwo ma marginalny wpływ na spadek populacji ptaków Jestem dyplomowanym ichtiologiem, rolnikiem, ekonomistą i wieloletnim myśliwym. Postaram się odnieść do głównych wniosków z rozmowy z biologiem i ornitologiem Adamem Zbyrytem pt. „Łowiectwo – zabójczy biznes” („P” nr 14): „Polowania nie mają żadnego pozytywnego wpływu na populację ptaków, środowisko, gospodarkę i zdrowie”. Ptasi kryzys to zjawisko występujące w całej Europie. Jeden z największych problemów ma Holandia. Wywołany jest on przez masowe naloty tysięcy gęsi. Tam problem gęgawy w okresie
Ile biega, ile fruwa
Zwierzęcy spis powszechny Żyją obok nas: na polach, w lasach, nad morzem czy przy zbiornikach wodnych. Jedne są pod ochroną, drugie nie są chronione. Polskę zamieszkuje kilkaset gatunków ssaków i ptaków. Część jest liczona co roku, inne co kilka lat lub sporadycznie. Oczywiście nie da się tego zrobić co do jednego, bo żyją na wolności i przemieszczają się. By brać udział w tym liczeniu, trzeba mieć dużą wiedzę. Przeciętny Polak jej nie ma. Nie wie na przykład, że sarna i jeleń to dwa odrębne gatunki.
Atak na aktywistów broniących lasu przed wycinką
Aktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty zostali zaatakowani – prawdopodobnie przez okolicznych mieszkańców. Do zdarzenia doszło w obozie Inicjatywy (Nadleśnictwo Bircza), który blokuje wjazd na teren Puszczy Karpackiej. Aktywiści protestują w ten sposób przed wycinką starych, cennych lasów. –
PiS chce sprywatyzować lasy?
Do Sejmu trafił projekt ustawy, który przyprawił ekologów o ból głowy. Zakłada rozszerzenie możliwości zamiany lasów, gruntów i innych państwowych nieruchomości. Co to znaczy? „Lasy publiczne w Polsce będą mogły zostać wymienione na dowolny grunt (np. zdegradowany nieużytek czy teren
Turnicki Park Narodowy teraz!
Czas działać – mówią aktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty Ola Kozuń i Kuba Rok od kilku lat są aktywistami. Zaangażowali się jako wolontariusze w Inicjatywę Dzikie Karpaty, nieformalne stowarzyszenie, które ma jeden cel – ochronę Puszczy Karpackiej. „Od lat trwa dewastacja lasów Pogórza Karpackiego. Lasów, które już dawno powinny zostać objęte ochroną w formie parku narodowego, o utworzenie którego starania trwają już przeszło 35 lat. Tysiące udokumentowanych zniszczonych stanowisk
Stracone gatunki
Siedem grzechów głównych wobec ptaków i przyrody W grudniu ukazała się „Czerwona lista ptaków Polski”. To dokument wskazujący zagrożone gatunki, z podziałem na stopień zagrożenia, opisem sytuacji ptaka i przyczyn, dla których znalazł się na liście. Od wydania poprzedniego podobnego dokumentu minęło 20 lat. Obecna lista jest dłuższa, wylicza więcej gatunków, które utraciliśmy. Już za Bolesława Chrobrego zauważyliśmy nasz negatywny wpływ na przyrodę, stąd np. częściowa ochrona bobrów. Wówczas myślano o utracie korzyści
Aktywiści blokują wycinkę drzew na Pogórzu Karpackim
Od kilku dni trwa blokada wycinek na terenie Nadleśnictwa Bircza (woj. podkarpackie). Protest zorganizowali aktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty, która od lat chroni drzewa na Pogórzu Karpackim przed wycinką. Aktywiści żądają utworzenia na tym terenie Rezerwatu Przyrody „Reliktowa Puszcza
Sowa z sąsiedztwa
Puszczyk wygląda jak pluszowa zabawka. Ale nie dajmy się zwieść – ta miękkość nie służy do przytulania, lecz do zabijania GDZIE SZUKAĆ? Po nazwisku: w puszczach i lasach z dojrzałymi, dziuplastymi drzewami. A że takich dzisiaj ze świecą szukać, puszczyki coraz śmielej kolonizują stare aleje, parki, zadrzewione cmentarze i ogrody, wsie i miasta. Puszczyk zwyczajny jest dzisiaj naszą najliczniejszą sową, z populacją 65–75 tys. par. Z wysokim prawdopodobieństwem możemy założyć, że bliżej lub dalej naszego domu któraś z nich będzie
Odstrzał wilków w Wielkopolsce
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zgodziła się na odstrzał czterech wilków w gminie Swarzędz, w pobliżu wsi Garby. Przez kilka miesięcy zginęło tam kilka psów i kotów. Rzecznik GDOŚ, Jacek Przygodzki, mówi że prawdopodobnie powodem polowań wilków
Nie wszystko jest biało-czarne
Sroki charakterem są nieco podobne do ludzi, może dlatego tak ich nie lubimy? Zwierzęta dzielimy na trzy grupy. Najliczniejszą stanowią te obojętne, których nie darzymy ani sympatią, ani antypatią. Łatwo przenieść stworzenie z tej grupy do dwóch pozostałych, pod wpływem przypadkowej informacji o danym gatunku. Drugą stanowią zwierzęta przez nas lubiane, np. sikory, wiewiórki czy słowiki. Zwykle charakteryzują się urodą, pięknym śpiewem lub pożytecznością dla ludzi, nierzadko wszystkimi tymi cechami. W trzeciej grupie znajdują się zwierzęta nielubiane,






