Tag "Paweł Dybicz"

Powrót na stronę główną
Kraj

Mostostal na zakręcie

Spółka wcześniej stawiana za wzór zrywa kontrakty nawet na inwestycje unijne Coś złego stało się z branżą budowlaną w Polsce. Według największej na świecie korporacji ubezpieczeń handlowych, Euler Hermes, w roku 2012 upadły 273 spółki. Od początku roku dołączyły do nich kolejne 42, a to nie koniec. A przecież dwa-trzy lata temu branżę tę postrzegano jako solidny dział gospodarki, rozwijający się mimo kryzysu. Unijne pieniądze i przygotowania do Euro 2012 napędzały koniunkturę. Zarządy chwaliły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Oburzeni plus – rozmowa z dr. hab. Wojciechem Łukowskim

Im bliżej będzie wyborów, tym bardziej kwestie moralno-obyczajowe będą schodziły na margines Czy Platforma Oburzonych i wcześniejsza inicjatywa Europa Plus to rozstrzygające znaki, że wkroczyliśmy w okres kampanii wyborczych? – Nikt rozsądny nie będzie mówił, co się stanie za rok, ale już dziś można stwierdzić, że poziom frustracji Polaków i niezdolności głównego podmiotu politycznego w państwie – Platformy Obywatelskiej – do absorpcji tej frustracji jest znaczny. Absorpcji, która brzmiałaby konstruktywnie i pokazywałaby, przynajmniej w niektórych palących kwestiach społecznych, że jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Koniec OFE? – rozmowa z prof. Leokadią Oręziak

W Chile po niemal 30 latach funkcjonowania funduszy emerytalnych okazało się, że dwie trzecie ich członków nie dostanie żadnej emerytury W tym roku z budżetu państwa – od nas wszystkich, choć nierówno, bo najbogatsi w Polsce podatków nie płacą albo płacą niskie – trzeba wpłacić do OFE kolejne miliardy złotych. – W tym roku składka do OFE ma wynieść 12 mld zł, prócz tego koszty obsługi długu spowodowanego przez OFE to, jak szacuję, jakieś 18 mld.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Koszmar Syberii – rozmowa z dr. Hubertem Chudzią

Wywózki nie były jedyną metodą obchodzenia się z Polakami, wielu z nich miała czekać eksterminacja Czy otwarcie rosyjskich archiwów zmieniło nasze wyobrażenie o skali deportacji na Sybir? – To otwarcie jest częściowe, ale nawet dotychczasowy dostęp przyczynił się do określenia przez historyków prawdopodobnej skali wywózek. Na podstawie dokumentów badacze oszacowali, że tylko w czterech wielkich deportacjach w latach 1940-1941 wywieziono na Sybir co najmniej 320 tys. ludzi. Sybir jest oczywiście pojęciem umownym, Polaków bowiem deportowano nie tylko na Syberię, lecz także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Watykańskie koterie nie chcą zmian – rozmowa z prof. Tadeuszem Bartosiem

Czy ci wszyscy, którzy siedzą latami w Kurii Rzymskiej, są zainteresowani obniżeniem swojej rangi, ograniczeniem władzy? Czy Polska ma jeszcze duże znaczenie dla Watykanu, nadal jest przedmurzem katolicyzmu czy też zaściankiem, prowincjonalnym grajdołkiem, na który nie zwraca się większej uwagi? – Nie wiem, na ile Watykan ma świadomą, zorganizowaną i logiczną politykę międzynarodową, strategię jej rozwoju. Można by o niej myśleć za czasów, kiedy tą polityką kierował kard. Casaroli, bo on był międzynarodowym strategiem, ogarniał ją, miał jakąś wizję. Dziś nie bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Obrachunek z nazizmem – rozmowa z prof. Janem Rydlem

Niemiecka historiografia ma tendencję do opisywania dziejów i procesów historycznych z pominięciem Polski Na zakończenie swojej książki napisał pan: „Polityka historyczna jest stałym elementem praktyki rządzenia w Berlinie”. Kto dziś jest większym realizatorem owej polityki? Niemieccy historycy czy politycy? – W Niemczech bez kompleksów mówi się o polityce historycznej, a raczej o polityce pamięci. To drugie pojęcie chyba nawet jest trafniejsze. Metodami politycznymi historii zmienić się nie da, natomiast sposób myślenia o niej można, podobnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Konkordat jak czarna dziura

Szkodliwe dla państwa zapisy w traktacie z Watykanem muszą zostać zmienione Konkordat zawarty 28 lipca 1993 r. między Stolicą Apostolską a Polską miał być wzorcowy dla innych państw, nie tylko z byłego bloku socjalistycznego, przynajmniej tak myślało wielu polityków. Tak pewnie sądzili również zwolennicy jego podpisania i strona rządowa. Okoliczności zawarcia konkordatu są znane: pośpiech w sprawie podpisania wyprzedzał myślenie o tym, co się w nim znajduje. Składający podpisy pod dokumentem – abp Józef Kowalczyk w imieniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Konkordat do zmiany – rozmowa z dr Pawłem Boreckim

Konkordat gwarantuje więcej Kościołowi niż państwu Czy konkordat jest listkiem figowym zasłaniającym prawdziwe relacje między państwem a Kościołem katolickim, między Kościołem a politykami? – Konkordat, w ogóle prawo, w stosunkach wyznaniowych w Polsce wykazuje się ograniczoną skutecznością. Gdy dobiegła końca debata nad ratyfikacją konkordatu, a następnie zakończył się proces jego częściowego, nie pełnego, urzeczywistnienia, traktat ten w zasadzie zniknął z debaty publicznej. Obecnie tę umowę międzynarodową przywołują przede wszystkim niektórzy działacze laiccy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czego szukamy w przeszłości – rozmowa z dr. hab Piotrem Kwiatkowskim

Gdyby dzisiaj zlustrować Piłsudskiego, jego współpraca z zaborcą mogłaby stanowić poważny problem Czy w Polsce toczy się wojna domowa o tradycję, jak się wyraził prof. Andrzej Paczkowski? – Wojna domowa to bardzo mocne określenie, ale oczywiście mamy do czynienia z wyraźnym sporem o interpretację różnych okresów historycznych, głównie z dziejów najnowszych. To normalne, że ludzie różnią się w ocenach pewnych wydarzeń czy postaci z przeszłości. Tak się dzieje przecież na całym świecie. W każdym społeczeństwie są rozmaite środowiska, różne wspólnoty pamięci,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kardynał państwowiec

Droga życiowa prymasa Glempa była związana z przeobrażeniami w Polsce Śmierć prymasa Józefa Glempa zamyka pewną epokę w Kościele katolickim, ale i w stosunkach państwo-Kościół. Jego życiowa droga to także droga Polski w ostatnich dziesięcioleciach. I choć była burzliwa, można mówić o pewnej konsekwencji. Jak w przypadku tego hierarchy. Nominowanie olsztyńskiego biskupa na prymasa Polski i metropolitę warszawsko-gnieźnieńskiego było zaskoczeniem dla niezorientowanych w sprawach Kościoła. Ale nie dla obserwatorów i znawców obowiązującej polityki kadrowej. Jaką będzie zajmował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.