Tag "PiS"
Dolarowe eldorado
Jadą, ciągle jadą. Za wielką wodę. Na seminaria, zloty, zjazdy i co tam jeszcze wymyślą. Kilka razy w roku jeżdżą do USA Antoni Macierewicz i Tomasz Sakiewicz z ekipą „Gazety Polskiej” i jej klubów. Dziesiątki misiów podczepionych pod dojną zmianę lata do USA i Kanady kilka razy w roku. Płacą państwo polskie i gospodarze. A bilans dla wycieczkowiczów zawsze jest na plusie. Z pustymi rękami nie wracają, boby tak często nie fruwali. Polonusi ciągle mają taki nawyk, że wrzucają do kapelusza po parę
Negocjatorzy
Żarty się skończyły. Od wielu miesięcy toczy się w Brukseli zacięta batalia o duże pieniądze. Chodzi o unijny budżet na lata 2021-2027 i o to, ile z tego tortu zostanie wykrojone dla Polski. Na razie premier Morawiecki dostaje łupnia w tej grze, choć zapewnia, że jest świetnie. Jednak nie jest. Zgodnie z pierwszą propozycją Komisji Europejskiej, jeszcze z ubiegłego roku, Polska w latach 2021-2027 miałaby otrzymać w ramach polityki spójności 64 mld euro. To dużo, ale zdecydowanie mniej, niż
Służby wiedziały wszystko
Kto krył Mariana Banasia? Szef ABW? Mariusz Kamiński? Jarosław Kaczyński? 30 sierpnia 2019 r. Marian Banaś został wybrany przez Sejm na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Była to manifestacja siły PiS. Gdy posłowie opozycji próbowali protestować, mówiąc, że są wobec niego podejrzenia, wyłączono im mikrofony. 21 września 2019 r. magazyn śledczy „Superwizjer” TVN 24 wyemitował reportaż, w którym pokazano krakowską kamienicę należącą do Mariana Banasia. Działał w niej hotel na godziny, którym zarządzali ludzie ze świata przestępczego.
Nie tylko moja czułość
Debata kandydatów PO, Kidawy-Błońskiej i Jaśkowiaka. Potwierdza się niestety to, co pisałem w poprzednich felietonach – nie ma w nich ognia, średnie umiejętności oratorskie, brak wizji, języka, siły przekonywania. Rządowa telewizja oczywiście tego nie pokazała, nie wiedziała, że tak kiepsko wypadną, bała się, że zdemoralizują elektorat. Czy Kidawę-Błońską można by w trybie ekspresowym jakoś podszkolić, wytrenować, tchnąć w nią energię? Wydaje mi się, że nie. Jest, jaka jest, sympatyczna, kulturalna pani. • W Caffè Nero na placu Unii,
Państwo na ręcznym
Spektakle komediowo-farsowe rozgrywające się ostatnimi czasy w naszym kraju – ojczyźnie krzywd wszelakich, które wyrządzano zawsze nam, a my ich nigdy nikomu – sprawiają, że dotkliwie postępuje inflacja śmiechu. Od dawna już wiadomo, że kiedy samo życie wyprzedza kabaret, kiedy realni bohaterowie fruwają na skórkach od banasia, przepraszam, banana, i rżną łbami o podłoże, trudno wymyślać historie jeszcze śmieszniejsze. Kiedy na okrągło oglądamy paradę złotoustych Suskich, kiedy do Trybunału Konstytucyjnego zostają wprowadzeni
Złote myśli pani Eli
Przypomniała o sobie Elżbieta Jakubiak. Była minister sportu w rządzie Jarosława i szef gabinetu u Lecha Kaczyńskiego. Lata minęły. Ale nie minęła wiara w niezwykłą moc prezesa. Zapytana przez „Polskę The Times”, czy Banaś jest problemem PiS, powiedziała, co myśli. A myśli pani Ela tak: „Jakby Banaś był problemem, to już by go nie było. Gdyby naprawdę wydarzyło się coś złego, to Banaś byłby skasowany. Wszyscy wierzą, że jak prezes coś powie, to tak musi być. Gdyby prezes powiedział, że Banasia ma nie być,
Bańka – orlik PiS
Jeśli ktoś szuka jakichś zalet eksministra sportu Witolda Bańki, to polecamy jego wylewną szczerość. I opowieść snutą w pisowskich mediach, jak to Bańka starał się o posadę dyrektora Światowej Agencji Antydopingowej. Długą kampanię prowadził zespół z dyrektorem Rafałem Piechotą z ministerstwa. Zaangażowano MSZ, ambasadorów… Kosztowało to Polskę krocie. Choć i tak mniej od konferencji w Katowicach. Działaczy z całego świata ugoszczono po staropolsku. Zasłużyli. Bo wybrali Bańkę. I teraz Bańka będzie walczył z dopingiem. Biuro ma w Kanadzie. Plus
Dlaczego rząd PiS jest tak uległy wobec administracji Trumpa?
Dlaczego rząd PiS jest tak uległy wobec administracji Trumpa? Maciej Konieczny, Lewica Razem PiS nie rozumie Europy i nie czuje się w niej u siebie. Łatwiej dogaduje się z szemranymi autokratami w rodzaju Trumpa. Do tego dochodzi złudne moim zdaniem w 2019 r. przekonanie, że Stany Zjednoczone są najlepszym gwarantem naszego bezpieczeństwa. Poza tym ten rząd po prostu jest uległy wobec wielkiego kapitału. Nie zapominajmy, że jedyną kwestią, którą premier Morawiecki chciał wpisać do konstytucji, o czym obwieścił
Wojna o suwerenność w czasach cyfrowej rewolucji
Korporacje internetowe zarabiają miliardy dolarów, ale płacą groszowe podatki Robi wszystko, co każą Amerykanie, chętniej łupi zwykłych obywateli niż wielkie korporacje, a do tego wypina się na wszystkich europejskich partnerów – tak skrótowo przedstawia się obraz polityki polskiej prawicy w oczach jej krytyków. Jak to stereotyp – malowany jest grubą kreską i bywa niesprawiedliwy. Ale zdarzają się sytuacje, gdy prawda przerasta karykaturę. I nawet wyrozumiali i nieszukający dziury w całym obserwatorzy zdziwieni rozkładają ręce.
Szanujcie związkowców!
Na górze bawi się elita dojnej zmiany, której symbolami są Banaś i Glapiński. A na dole? Miliony pracowników muszą na ich dolce vita zarobić. Nic się nie zmieniło, odkąd Wałęsa, wznosząc toast, mówił: „Zdrowie wasze w gardła nasze”. Z tą różnicą, że dziś praca na państwowym to przywilej rodzin i znajomków działaczy PiS. Rugom personalnym towarzyszy rozpacz zwalnianych i jęczenie opozycyjnych mediów. Ci, których one nie dotyczą, nawet nie pisną w obronie wyrzucanych. Tak w realu wygląda rzekomo niezwykła odwaga Polaków. Dlaczego






