Dlaczego rząd PiS jest tak uległy wobec administracji Trumpa?

Dlaczego rząd PiS jest tak uległy wobec administracji Trumpa?

Dlaczego rząd PiS jest tak uległy wobec administracji Trumpa?

Maciej Konieczny,
Lewica Razem
PiS nie rozumie Europy i nie czuje się w niej u siebie. Łatwiej dogaduje się z szemranymi autokratami w rodzaju Trumpa. Do tego dochodzi złudne moim zdaniem w 2019 r. przekonanie, że Stany Zjednoczone są najlepszym gwarantem naszego bezpieczeństwa. Poza tym ten rząd po prostu jest uległy wobec wielkiego kapitału. Nie zapominajmy, że jedyną kwestią, którą premier Morawiecki chciał wpisać do konstytucji, o czym obwieścił w exposé, była prywatyzacja emerytur.

Dr Edward Karolczuk,
politolog, publicysta
Polska jest państwem wasalnym. Ambasador Mosbacher publicznie krytykuje nasz rząd i wymusza na nim decyzje korzystne dla amerykańskich koncernów. Rezygnacja z podatku cyfrowego nie jest pierwszym ani ostatnim ustępstwem polskich władz ze szkodą dla całego społeczeństwa. Rozsadzające je sprzeczności rząd PiS zaciera różnego rodzaju dodatkami typu „plus”, równocześnie kreując wroga zasadniczego, jakim jest Rosja, oraz wrogów pomniejszych w postaci państw sąsiednich. Dla amerykańskich koncernów surowce strategiczne Rosji to łakomy kąsek i nigdy z nich nie zrezygnują. Unia Europejska jest potencjalnie wielkim rynkiem zbytu i konkurentem Stanów Zjednoczonych. Aby jątrzyć spory w UE, po wizycie Trumpa w Polsce nagle pojawił się problem reparacji od Niemiec. USA prowadzą globalną politykę, więc przez przypadek ich cele są zbieżne z pisowskimi. Stąd wspieranie doradcami w okresie wyborów, zniesienie wiz, wspieranie koncepcji Trójmorza i nadzieje, że Szczecin-Świnoujście stanie się portem przeładunkowym amerykańskiego gazu dla Europy Środkowo-Wschodniej, droższego niż rosyjski. PiS realizuje sanacyjną politykę zagraniczną: „mieć wrogów blisko i przyjaciół daleko”.

Rafał Górski,
Instytut Spraw Obywatelskich
Zmienia się globalny układ sił. Wcześniej czy później dojdzie do wojny USA z Chinami. Niestety, polskie elity już zdecydowały, kto nas adoptuje. I kolejne decyzje są tego konsekwencją. A historia powinna nas uczyć – umiesz liczyć, licz na siebie. Powinniśmy grać na wielu fortepianach. Utrzymywać równy dystans wobec wszystkich aktorów geopolitycznej szachownicy. Polska racja stanu wymaga takiego samego zainteresowania USA jak Rosją czy Chinami. Pragmatyka, a nie romantyzm, wskazuje, że warto rozmawiać z Trumpem, a jednocześnie z Putinem i Xi Jinpingiem. Przykładowo nasi rolnicy mogą więcej ugrać na handlu z Rosją i Chinami niż z USA, bo trudno, żeby konkurowali z amerykańskim rolnictwem opartym na chemii i GMO.

Michał Czarnowski,
czytelnik PRZEGLĄDU
Nie tylko PiS jest uległe wobec jankesów. Praktycznie każdy rząd po 1989 r. prezentował uległość wobec nowego Wielkiego Brata. Czy to plan Sachsa, czy tajne więzienia, wciąganie w wojenki i ustawiane przetargi na militarne zabawki. A dlaczego? Może to wynik prowadzonej przez administrację USA polityki straszenia Putinem, który rzekomo nie myśli o niczym innym jak o położeniu łapy na Polsce, z której z kolei zrobiono konia trojańskiego rozwalającego UE. Wszystko po to, żeby napędzać i tak już zadłużoną amerykańską gospodarkę.

Wydanie: 50/2019

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy