Tag "PiS"
30 sekund na Polskę
Kiedy podczas „obrad” sejmowej „Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka” „pracowano” nad kolejną ustawową fuszerką demolującą Sąd Najwyższy, jej „przewodniczący” Stanisław Piotrowicz zaordynował skrócenie wystąpień poselskich do 30 sekund. Dokonał tym samym kilku wyczynów. De facto po raz kolejny zlikwidował możliwość debaty, kneblując tymi 30 sekundami usta opozycji. Równocześnie jednak mieli te 30 sekund. Mogli mówić. Argumentować. Niuansować. Roztrząsać. Deliberować. 30 sekund to przecież mnóstwo czasu. To poza tym
Gierek w Auby
Kiedy w Polsce prawicowi barbarzyńcy niszczą ślady przeszłości, francuskie miasto Auby honoruje Edwarda Gierka. Jego imieniem nazwano ulicę na ładnym osiedlu mieszkaniowym. Mistrzem ceremonii był mer Auby, Freddy Kaczmarek, a gościem honorowym eurodeputowany Unii Pracy, prof. Adam Gierek. Przypomniano pracę Edwarda Gierka w kopalni w Leforest i strajki górnicze z 1934 r., które zakończyły się jego deportacją, oraz wizytę na zaproszenie Giscarda d‘Estaing już jako głowy państwa. Niestety, mieszkańcy Sosnowca, którzy też
Ludzie mają już dość Polski tylko dla bogatych
Bezpieczeństwo mieszkaniowe, jakość pracy, brak wolnego czasu, kiepskie usługi publiczne – to są problemy w 2018 r., a nie pokrzykiwanie „precz z komuną” Adrian Zandberg – partia Razem Czy ludzie spoza PO i spoza PiS mają miejsce w polskiej polityce? – Miejsca na scenie politycznej się nie dostaje. Miejsce na scenie politycznej trzeba sobie wywalczyć. Tak przecież zrobił PO-PiS. Ten duopol powstał kiedyś na gruzach przechodzącego śmiertelny kryzys SLD. Ale dziś w tej walce reguły gry są różne dla różnych.
Łamacz w roli kaznodziei
No to poświętowali. Każda okazja do pobiesiadowania w imieniu podatników jest dobra. A jak nie ma okazji, to obóz prawicy zjednoczonej posadami wymyślił nową. A co? Dlaczego PiS nie miałoby stworzyć własnej wersji historii polskiego parlamentaryzmu? Skoro udało się ustawić w kraju tyle pomników Lecha Kaczyńskiego i obsadzić go w roli prawdziwego przywódcy Solidarności, to wymyślenie 550. rocznicy poszło gładko. A jeśli coś jeszcze dziwi, to skromność władzy. Przecież bez większego problemu mogłaby ogłosić 800-lecie, a może i więcej. Niestety,
Tu nie chodzi tylko o obronę sądów
Za nami kolejny etap uśmiercania niezależności sądów. Właśnie weszła w życie ustawa pacyfikująca Sąd Najwyższy. Spacyfikowanie go, dokonane z oczywistym złamaniem konstytucji, polegało na tym, że nieusuwalni z jej mocy sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia, zostali automatycznie przeniesieni w stan spoczynku, czyli usunięci z sądu. Przerwano też sześcioletnią, zagwarantowaną konstytucją kadencję pierwszej prezes Sądu Najwyższego. Tłumaczenie, że w ten sposób – rewolucyjny, nieliczący się z porządkiem prawnym III RP – usprawnia się
Ostatnia bariera praworządności
Za skrócenie kadencji pierwszego prezesa Sądu Najwyższego należy się nie tylko Trybunał Stanu, ale i sąd karny Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy najnowsze zmiany w Sądzie Najwyższym są zgodne z prawem, wystarczy, że zajrzy do konstytucji, najwyższego zbioru praw w Polsce, z którym wszystkie inne powinny być zgodne. Art. 183 ust. 3 konstytucji stanowi: „Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego”. Bez pola manewru Obecna pierwsza
Latająca Jakubiak
Mało znamy ludzi tak bardzo zadowolonych z siebie jak Elżbieta Jakubiak. Kobieta uniwersalna. Żadnej pracy się nie boi. Gdziekolwiek ją partia rzuci, tam są sukcesy. I ulga, gdy odchodzi. Niestety, w prywatnych firmach układ, wiadomo jaki, nie dał jej się rozwinąć. Wróciła więc na posadę państwową. Do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Kiedyś śpiewano kuplety: śpiewa, tańczy, recytuje. A Ela to nawet lata.
Nie mój plecak
Nieugięci, niepokorni, nieposłuszni, nielękliwi, niepokonani, niehołdujący, niezłamani, nienaruszeni, nieupokorzeni, niewinni, niewysmarkani, niezbadani, niewyleczeni, niepoddani, nie-niesuwerenni, nieśmiali, nieklękliwi. I zarazem elastyczni, z pochylonymi głowami, wiernopoddańczy, bijący pokłony silniejszym, zastrachani, pełni bojaźni i lęków, przegrywający, co się da, pęknięci, nieodpowiedzialni, chorzy z nienawiści, odważni w gębie. Tak naprawdę to nawet nie można się dziwić Prawu i Sprawiedliwości, że jest, jakie jest, i że robi, to co robi właśnie, i tak, jak to robi. Popełnia błędy w polityce zagranicznej? Karygodne. Ale kiedy
PO i PiS mają wspólny interes – nie dopuścić nikogo więcej
Moim celem jest zmiana obecnego stanu rzeczy. Trzeba oddać państwo obywatelom. Przewietrzyć te układy Andrzej Celiński – kandydat koalicji SLD-Lewica Razem na prezydenta Warszawy Czy da się skruszyć ten popisowski beton ściskający polską politykę? – W Warszawie? Im więcej uczestnictwa mieszkańców w życiu miasta, tym mniej nas krępuje, mniej szkodzi, mniej przeszkadza ten syndrom POPiS. Blokada życia politycznego, aktywności obywateli na rzecz partyjności. Nie jestem symetrystą, dobrze widzę różnice między
Balon
Krzysztof Kasprzyk jest autorem stoczniowych wierszy z sierpnia ‘80, z których powstały słynne piosenki „Piosenka dla córki” i „Postulat 22”. Mieszka od dawna w Toronto, nauczyciel i podróżnik. Teraz właśnie podróżuje po Patagonii. Pisze mi w liście: „Dostałem dziś mail z Toronto, od osoby, która mieszka w moim mieszkaniu, że zadzwonił facet z kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej z prośbą, bym dał zgodę na wydrukowanie mego strajkowego wiersza z sierpnia ‘80 »Postulat 22« w przygotowywanej przez nich książce »Antologia Niepodległości«. Ponoć w tej sprawie wysłał do mnie






