Tag "PiS"
Odloty
• Andrzej Melak ma zadanie dla polskiego wywiadu. Chce, żeby służby zajęły się sprawdzeniem losów trzech osób, które przeżyły katastrofę smoleńską. Poseł PiS ma taki stosunek do faktów, że świetnie pasuje do rządu. A do Macierewicza na wiceministra jest jak ulał. • Do rządu pasuje też Tomasz Rzymkowski, poseł od Kukiza. Narodowiec. Pasuje, bo jest bardzo elastyczny. Widzi, co trzeba. Na demonstracji 11 listopada widział wszechpolaków – „wspaniałych patriotów i nacjonalistów”. Poczuł tam też ducha
Polityczny rozbiór Polski
Są takie tygodnie, kiedy żywiący się wydarzeniami komentatorzy, publicystki czy felietoniści nie mogą wypatrzyć śladu życia na pustyni politycznej. Ale po ciszy nadciąga burza i plaga zdarzeń, potop decyzji, klęska urodzaju, jeśli chodzi o wypowiedzi wołające o pomstę do nieistniejącego niestety Świeckiego Trybunału Karnego. Taki właśnie mieliśmy poprzedni, obezwładniający zestaw siedmiu dni, a każdego z nich – jak mówi klasyk – „kulson, coś”. Powróciła gdzieś zza historycznego grobu legendarna tradycja dobrowolno-przymusowych wycieczek
Zniewoleni nienawiścią
Nic nie zapowiada końca tzw. dekomunizacji Rząd jest gotów wydać miliard na uwięzienie w Cytadeli Aleksandrowskiej – głównym symbolu stuletniego panowania rosyjskiego zaborcy w Warszawie – Muzeum Historii Polski i Muzeum Wojska Polskiego, a jednocześnie jego wysocy rangą przedstawiciele chcieliby zburzyć Pałac Kultury i Nauki – świątynię postępu, świadectwo powojennej rewolucji społecznej. – Jestem za tym, by Pałac Kultury i Nauki zniknął z centrum Warszawy. Marzę o tym od 40 lat – oznajmił
Dwa miasta
Jadę do Zgorzelca. Długa, ale bezbolesna podróż, bo pociągami nowej generacji, z przesiadką we Wrocławiu. Tam dobra kawa na pięknym dworcu. Zamieszkałem blisko granicy. W nocy po przyjeździe poszedłem na spacer, by przekroczyć most graniczny. Pusto, cicho, jakby Europa była zszyta już na zawsze. A jednak na środku mostu, pod którym bezszelestnie płynęła Nysa, nagle poczułem szwy. Od dwóch lat już wiemy, że wspólna Europa niekoniecznie jest nam dana raz na zawsze. Rano w domu kultury wykład o Leśmianie dla
Pałac ofiarny
Kiedy rządzący, nie tylko z PiS, nie bardzo wiedzą, co powiedzieć, wyciągają z kapelusza zabawę w burzenie Pałacu Kultury i Nauki. Bo Stalin, bo brzydki, bo niefunkcjonalny, bo w złym miejscu, bo dźga legendarne polskie poczucie estetyki i gwałci patriotyczną, faszyzującą duszyczkę. Kiedy pałac oddawano do użytku (swoją drogą, kto w takim tempie dziś buduje?), Stalin na dobre nie żył, a sam budynek był świadkiem październikowej rewolty w 1956 r., czyli raczej powinien być kojarzony z bezpowrotnym rozstaniem ze stalinizmem. Jak nie do zrozumienia są meandry „pomysłów”
Samobójstwo liberalnych elit
PiS jest jedynym ugrupowaniem, które odwołuje się do potrzeb osób niezamożnych Dr Przemysław Sadura – socjolog z Instytutu Socjologii UW Poparcie dla PiS przebiło sufit 40%. Dużą część elektoratu tej partii stanowią osoby niezamożne i niewykształcone. Co możemy o nich powiedzieć? – To robotnicy, rolnicy, pracownicy fizyczni zatrudnieni w firmach prywatnych i publicznych. Oprócz tego pracownicy sektora usługowego, którzy wykonują prace niewymagające wysokich kwalifikacji, nisko płatne: sprzedawcy, kasjerzy w marketach, telemarketerzy, a na dole
Wojewoda demoluje historię Warszawy
Przestępca Sergiusz Piasecki będzie patronował ulicy zabranej dr Helenie Wolff zamordowanej podczas przesłuchania przez hitlerowców Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera nie był dotąd osobą znaną warszawiakom. Po 10 listopada i ogłoszeniu zmian nazw 47 stołecznych ulic zyskał jednak „sławę” jako demolujący prawdę historyczną manipulator. Decyzja wojewody została podjęta w myśl tzw. ustawy dekomunizacyjnej, ale wbrew woli mieszkańców, którzy w konsultacjach społecznych jednoznacznie wypowiedzieli się przeciwko dekomunizacji. W przypadku 12 patronów warszawski
Kapitalizm bez znieczulenia
Społeczeństwa biorą coraz większy rozbrat z rozumem, ulegają demagogom, egzorcyzmują zagrożenia różańcem, modlą się w parlamencie o deszcz Prof. Tadeusz Klementewicz – politolog i socjolog w Zakładzie Filozofii i Teorii Polityki w Instytucie Nauk Politycznych UW. Specjalizuje się w metodologii nauk społecznych i politycznych, filozofii społecznej, globalistyce, ekonomii politycznej kapitalizmu. Panie profesorze, jak pan się czuje w dzisiejszej Polsce? Używając słów Boya – jak pod okupacją? – Uważam, że ludzie progresywnie myślący, ceniący
Biało-czerwona drużyna
Jakie to szczęście, że biało-czerwona drużyna PiS jest tak zgrana! Jakie to szczęście, że rozmowy Pawła Muchy ze Stanisławem Piotrowiczem są tak wytworne! Że Mucha nie zarzuca: „Pan kłamie!”. Mucha konstatuje: „Mamy odmienne oceny co do faktów”. A Piotrowicz nie mówi: „Spadajcie na drzewo”, tylko „To jest gest z naszej strony, że rozmawiamy z panem prezydentem”.
Zmarli i żywi
W Zaduszki chodziłem po Powązkach, odkrywając, jak wielu zmarłych jest młodszych ode mnie. Myślałem też o tych znajomych i bliskich, którzy odeszli w tym roku. Fotograf Jurek Modrak, tak niedawno dzwonił do mnie i zmienionym głosem powiedział: mam raka. Janusz Głowacki, który już przestał gniewać się na mnie, nie miał wyjścia. Wojciech Młynarski, czytał i lubił moje felietony, więc kawałek mnie z nim też umarł. Julię Hartwig ostatni raz widziałem w sali domu Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jurek







