Tag "PO"

Powrót na stronę główną
Felietony Ludwik Stomma

Próżny odpływ PiS

PiS wygrało wybory. Kwestionowanie tego faktu wydaje mi się śmieszne i bezcelowe. Senat może ewentualnie spowolnić destrukcyjne poczynania Kaczyńskiego, ale nie ma szansy im zapobiec. Lewica weszła do Sejmu, z czego bardzo się cieszę, jest jednak skazana na jałową opozycję i sukcesem będzie, jeżeli ugruntuje swoją jedność, co przecież niełatwe. Czekają nas więc kolejne cztery lata rządów Nowogrodzkiej i reelekcja marionetkowego Dudy (chyba że, na co się nie zanosi, opozycja znajdzie i wspólnie poprze jakiegoś pozapartyjnego, charyzmatycznego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Małe błędy w wielkiej sprawie

Przeanalizowaliśmy wyniki wyborów. W kilku okręgach można było PiS ograć To wszyscy wiemy – PiS w nowym Sejmie będzie miało 235 posłów. Ale wcale tak nie musiało być. Opozycja mogła zdobyć kilka mandatów więcej, tak by PiS nie miało w tej Izbie większości. To nie było trudne. Dlaczego więc ich nie zdobyła? Warszawa – listy czyste jak kartka papieru Kiedy się patrzy na wyborcze wyniki, w oczy rzuca się największy okręg, warszawski, numer 19, liczący aż 20 mandatów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kilian z Morawieckim – POPiS-owa elita

Strach zawitał do wypasionych willi ludzi, którzy trafili do elity finansowej za rządów Tuska. Z biednych absolwentów uczelni w ciągu jednego pokolenia stali się multimilionerami. Rzuceni na państwowe posady zarabiali w spółkach skarbu państwa po trzy, cztery, pięć i więcej milionów rocznie. Zmieniali firmy. Brali milionowe odprawy. Żyło się. A tu Kaczyński chce ich finansowo zlustrować i zastąpić swoimi. Chodzą więc po mediach i jęczą. Najbardziej wzruszył nas Krzysztof Kilian. Zapomniał, niestety, jak to z Morawieckim załatwiali robotę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Przedwyborcza sałata

Ulice naszych miast, miasteczek i wsi pokryły billboardy, bannery, afisze, „siatki” z fizjonomiami tych, którzy chcą nas uszczęśliwić, zasiadając w Sejmie nowej kadencji. Oklejone są wszystkie skrzyżowania, tablice i słupy ogłoszeniowe, nadto przystanki, a po wsiach dodatkowo płoty i stodoły. Będzie co sprzątać po wyborach. Poszczególne partie wydają miliony na promowanie swoich kandydatów. Co bogatsi startujący dokładają z własnych pieniędzy. Zdecydowana większość tych konterfektów rozmaitych rozmiarów należy do kandydatów PiS. Z rzadka można zobaczyć jakiś billboard

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kandyduję, bo…

Życie nie jest ani lewicowe, ani prawicowe Monika Jaruzelska Kandyduje do Senatu z listy Komitetu Wyborczego Polska Lewica w okręgu wyborczym nr 43 (Warszawa). Miała pani startować do parlamentu z list SLD! I co się stało? – O nie! Znowu to pytanie! Pytam, bo w tym szumie wciąż nie wiadomo, o co chodzi. – Obiecano mi, że będę mogła startować. Potem zaczęły się piętrzyć przeszkody. Jak to obiecano? – Obiecał mi to szef SLD, Włodzimierz Czarzasty. Rozmawialiśmy o tym, ustaliliśmy, że będę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Balt – grabarz z powołania

Można być grabarzem z zawodu, ale znamy kogoś, kto jest grabarzem z powołania. Nazywa się Balt. Marek Balt, od siedmiu lat kierujący Śląską Radą Wojewódzką SLD. Kiedyś była to potężna organizacja. Pod rządami Balta ostała się tylko garstka dworzan. Każdego, kto miał jakieś wątpliwości, grabarz eliminował. Pojedynczo i zbiorowo. W lipcu baltowcy rozwiązali organizacje SLD w Katowicach, Piekarach Śląskich i Świętochłowicach. Żeby było jeszcze bardziej ponuro, to Balt rządzi z Częstochowy. Bo tam mieszka.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Polityczny pic obietnic

Jaki tekst jest najczęściej powtarzany przez polityków PiS i PO? Nasza partia stosuje szczególnie wysokie standardy, a wy… I tu słyszymy litanię ciężkich grzechów popełnionych przez przeciwnika politycznego. Grzechy są na tyle ciężkie, że w wielu krajach każdy z osobna wyrzuciłby ich sprawców z polityki. Ale nie u nas. Bo w Polsce wystarczy trochę odczekać. I wrócić do gry w nowych barwach partyjnych. Od 14 lat rządzi PiS na zmianę z PO. Jaki jest bilans tych rządów? Wystarczy zrobić porządny spis zarzutów, jakie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Głębokie rezerwy Platformy

Platforma, która chce się mierzyć z PiS, odkrywa swoje najgłębsze rezerwy. W Krakowie z listy Koalicji Obywatelskiej (na dobrą sprawę jest to koalicja Platformy z Platformą, która dokooptowała jeszcze jakieś niedobitki Nowoczesnej i uciekinierów z kilku innych partii) na pierwszym miejscu kandydować będzie Paweł Kowal. Kowal ładnie mówi, jest inteligentny. To prawda. Ale można powiedzieć o nim to, co kiedyś Michnik mówił o Rokicie: „Żeby on jeszcze taki mądry był, jak jest inteligentny”. Gdyby Kowal był taki mądry,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Od wyniku lewicy zależy, czy uda się pokonać PiS

Kampania na starcie. Jeszcze nie zaczęli, a już Platforma atakuje lewicową koalicję Kampania wyborcza właśnie się zaczyna, ale ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że oto się kończy. Wyraźnie bowiem szef największej partii opozycyjnej Grzegorz Schetyna uznał, że przegra z PiS, więc już zaczął grę o to, co po wyborach, co po jesiennej porażce. Chce całkowicie przejąć Platformę Obywatelską i zniszczyć lewicę, tak by zostać jedynym reprezentantem opozycji. Kaczyński jest na drugim planie. Bo o czym świadczą działania Schetyny? Pewne wątpliwości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

PO jak Barcelona

Kto by pomyślał, że następca Messiego już jest. I na dodatek żyje w Polsce. Choć miejsce znalazł sobie nietypowe. Gra w Platformie Obywatelskiej. Sensację ujawnił światu Sławomir Neumann. Polityczny weteran ogłosił, że PO jest jak Barcelona. A Messi? Wychodzi na to, że to sam Grzegorz z Wrocławia. Większość chłopców wyrasta z podwórkowych Barcelon, Reali, Ajaksów czy Bayernów. Ale Neumann to unikat. Podwórkowe gry zmienił na podwórkową politykę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.