Tag "polska polityka"
Jestem symetrystą
Ostatnie głosowanie w Sejmie przekonało mnie całkowicie. Jeszcze do niedawna miałem do Platformy, a ściślej do wielu jej polityków, jakiś sentyment. Niektórych znałem jeszcze z Unii Wolności, innych poznałem w czasie własnego pobytu w Sejmie. Teraz ostatecznie tego sentymentu się wyzbyłem. Prywatnie wielu z tych ludzi nadal będę lubił, niektórych także szanował. Uważam jednak, że najwyższy czas, by PO w ślad za PiS, a najlepiej razem z nim, zniknęła z głównego nurtu polskiej polityki. Wiem, że to życzenie się
KaKaO adoruje
Każdy dzień bez dowalenia Morawieckiemu ziobryści uważają za bezpowrotnie zmarnowany. Szczególnie gorliwy jest w tym chrześcijańskim dziele tercet, zwany KaKaO (Kaleta, Kanthak, Ozdoba). W przerwie zaś między knuciem i ustawianiem na posadach krewnych i znajomych KaKaO oglądają na YouTubie adorację wieczystą Najświętszego Sakramentu, transmitowaną z Niepokalanowa przez Polską Katolicką Telewizję Wiekuistego Słowa. Jak to godzą? Nie mają z tym problemu. Każdy z KaKaO ma przecież dwie półkule. Jak jedna knuje, to druga adoruje.
Socjaldemokracja to nie neoliberalizm z ludzką twarzą
Lewica nie musi się wstydzić swoich sukcesów. Gorzej, że bardzo nie chce zrozumieć przyczyny licznych porażek Marcin Giełzak – przedsiębiorca i publicysta. Redaktor naczelny ProjektKonsens.pl, członek rady fundacji Ambitna Polska, autor i współautor książek: „Antykomuniści lewicy”, „Crowdfunding”, „O niepodległość i socjalizm”. Obchodzimy w tym roku 20. rocznicę największych sukcesów tzw. lewicowej trzeciej drogi, ostatnich tak udanych dla socjaldemokracji wyborów w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Polsce i innych krajach. Jednak dziś, szczególnie
Olsztyńskie wojny podjazdowe
Walka idzie na noże, wszystkie chwyty dozwolone – tak określa się starcie liderów Zjednoczonej Prawicy Odejście z klubu parlamentarnego PiS prof. Wojciecha Maksymowicza, który najpierw skrytykował ministra zdrowia za nieskuteczną walkę z pandemią, a potem sam stał się celem ataku za rzekome eksperymenty na ludzkich płodach, nie kończy walki między PiS a Porozumieniem. Najlepiej widać to w Olsztynie, gdzie mieszka i jako neurochirurg szpitala uniwersyteckiego pracuje poseł Maksymowicz, do niedawna wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. Do kontrataku ruszył
Kto wpadł w pułapkę ratyfikacji?
Pieniądze z Unii podzieliły prawicę i opozycję. Lewica z PiS, Platforma z Ziobrą Sprawa Funduszu Odbudowy, która jeszcze parę miesięcy temu wydawała się oczywista i banalna, pokazała, jak bardzo podzielona jest i rządząca prawica, i opozycja. I jak wiele jest tam gry. Zacznijmy od rządzących. Tu podział był czytelny od samego początku – grupa Zbigniewa Ziobry od zawsze kwestionowała Fundusz Odbudowy jako konstrukcję, która zwiększa władzę Unii i ogranicza suwerenność Polski. W związku z tym ziobryści nawoływali,
Europa dla nas i dla naszych wnuków
Cieszę się bardzo z tego, że Unia zmierza w kierunku zacieśnienia integracji i budowania instytucji wspólnotowych Prof. Marek Belka – były premier, były minister finansów, były prezes Narodowego Banku Polskiego, poseł do Parlamentu Europejskiego Jakie sprawy najbardziej dziś absorbują Unię Europejską? Pandemia? Globalne ocieplenie? Konflikt USA-Chiny? A może populiści, którzy chcą rozbić Unię od środka? – Pandemia. Bezspornie. Nie ma o czym dyskutować. Kłopoty z dostawą AstryZeneki? Jarosław Kaczyński oskarżył Unię, że źle wynegocjowała
Ofiary naszej polityki wschodniej
W przeciwieństwie do byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z PiS nigdy nie twierdziłem, że Aleksander Łukaszenka to „ciepły człowiek”. Przeciwnie, uważałem zawsze, że to satrapa o mentalności komunistycznego sekretarza, a jego reżim jest reliktem z czasów breżniewowskiego ZSRR. Równocześnie Białoruś jest bodaj jedynym państwem przyznającym się do wspólnego z Polską dziedzictwa dawnej wielkiej Rzeczypospolitej i do wspólnych bohaterów narodowych. Na to dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej nakłada się na Białorusi dziedzictwo czasów sowieckich. Jego częścią jest pamięć wojny ojczyźnianej i Armii
Bielan. Od intrygi do intrygi
Komunikat ze świata równoległego. Z kwatery głównej nadaje Adam Bielan. W historii Solidarności najbardziej groteskowy puczysta, nawet jak na to, że w post-Solidarności Bielan jest piątą wodą po kisielu. Na dodatek z omamami. Gość z poważną miną opowiada, że to Lech Kaczyński był ważniejszy od Wałęsy. Choć przykleił się do Gowina, dla niego prezes jest tylko jeden. Co zamiast skrywać, z dumą ogłasza: „Jako pełniący obowiązki prezesa Porozumienia wielokrotnie rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim” („Polska The Times”). Bez efektu i większego
Kulasek, kulasek, kulasek
Nie skorzystał z dobrej rady. Pisaliśmy: „Daj sobie spokój z łażeniem do telewizji” (i do radia też)… Ale gdzież tam. Marcin Kulasek, gensek SLD i kierowca Czarzastego, to przypadek beznadziejny. Po krótkiej przerwie pokazał się w „Śniadaniu w Polsat News i Interii”. Znowu obwieszony napisami: „Marcin Kulasek”. I to razy X. Chyba po to, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to właśnie Kulasek jest niemotą, która przez cały program nie wydusiła z siebie jednego samodzielnego poglądu. Ten czy ta, którzy mu napisali ściągawkę tak ubogą myślowo, też za mądrzy
Burmistrz nam podpadł
Nazywając mieszkańców gminy Prabuty „wiejskimi przygłupami”, burmistrz Marek Szulc spalił za sobą wszystkie mosty „Głosowaliście na nich, wieśniaki i nadal ich popieracie. Niech wam jeszcze bardziej dadzą w dupę. Dobrze wam tak, wiejskie przygłupy”, komentarz o takiej treści 5 marca zamieścił burmistrz Prabut Marek Szulc pod filmikiem Stowarzyszenia AGROunia, przedstawiającym przepychanki rolników z policją podczas wizyty Mateusza Morawieckiego pod Wrześnią, gdzie premier otwierał wschodnią obwodnicę. Na te słowa burmistrza prawie natychmiast






